Rozdział 67: Walka, Która Wstrząsnęła Miastem (4)

Tłumaczenie: Majin Korekta: Pantsu

Rozdział 67 - Walka, Która Wstrząsnęła Miastem (4)

Siarczysty dźwięk uderzenia zdumiał Xuan Yu jak i wszystkich zgromadzonych. Zakładano, że Yun Che przegra na samym początku walki, albo zostanie ciężko ranny w ciągu kilku pierwszych ruchów. Nikt z nich nie śmiał przypuszczać, że już po pierwszej wymianie ciosów, Yun Che trafi Xuan Yu w tak gwałtowny sposób… Dźwięk tego uderzenia nie mógł być głośniejszy!

Członkowie siedmiu sekt oniemieli. Uczniowie i Starsi z Pałacu Nowiu nie wiedzieli, co się dokładnie wydarzyło. Przez chwilę ich umysł trwał w zawieszeniu i przez dłuższy czas nie rozumieli zaistniałej sytuacji. Działo się to do momentu, gdy z ust Yun Che padły słowa „Pierwszy ruch". Upewniwszy się, że to nie jest sen, ich oczy szeroko się otworzyły…

Zarówno Li Hao jak i Yuanba ponieśli całkowitą porażkę. Ponadto z powodu szyderstw i kpin Xuan Yu, uczniowie Pałacu Nowiu gotowali się z wściekłości, jednak nie mogli nic zrobić, aby odzyskać stracony honor. Widząc bezwzględny cios zadany przez Yun Che, po całych ich ciałach przeszły ciarki docierając do głębi ich kości. Nie można opisać zadowolenia malującego się na ich twarzach, gdyby nie był to bankiet, już dawno rozległby się gorące brawa.

Kolejno wszyscy członkowie siedmiu sekt, a w szczególności Sekty Dogłębnego Serca spojrzeli po sobie. Xuan Yu, który był na zaszczytnym 2 poziomie Wyższego Dogłębnego Wymiaru, dziedzic dogłębnych sztuk i umiejętności sekty, został bezwzględnie spoliczkowany przez osobę znajdującą się na 1 poziomie Wyższego Dogłębnego Wymiaru nie mającą w sobie nawet śladu dogłębnych sztuk… Co to za żart?

„To wcześniej… to była dogłębna umiejętność ruchu? Starszy Sikong, widziałeś jego ruchy?" Starszy Pałacu Nowiu zapytał cicho.

„W ogóle! Nigdy nie widziałem takiej umiejętności." Sikong Han odpowiedział równie cicho i skupił się na postaci Yun Che, zauważając jak inny był on teraz.

Xuan Yu chwiejnie podniósł się na nogi. Cała jego prawa strona twarzy było opuchnięta i czerwona niczym zad małpy. Przed chwilą tyle słów padło z jego ust, a w ułamku sekundy zdzielono go w twarz. Takiego upokorzenia nie doświadczył w ciągu całego swojego życia. Wściekle spoglądał na Yun Che, w jego spojrzeniu tliła się złośliwość, jednak zdołał opanować się i nie wybuchnąć. Zmuszając się do uśmiechu powiedział: „Dobrze, bardzo dobrze! Specjalnie odsłoniłem się, żebyś nie stracił zbyt szybko twarzy i mógł wymienić się ze mną ciosami, jednakże skoro nie wiesz, co jest dla ciebie dobre, teraz poznasz konsekwencje mojego gniewu!"

Yun Che potrząsnął prawą dłonią, władczo spoglądając na niego parsknął: „Dureń!"

„Ty… chcesz umrzeć!" Xuan Yu przepełniała wściekłość, nisko rycząc podniósł obie dłonie i zaszarżował na Yun Che. Purpurowe światło pojawiło się w obu jego dłoniach. Obie pieści skierował w stronę Yun Che, pod wpływem Dogłębnych Sztuk Purpurowego Słońca, siła ciosu Xuan Yu wynosiła ok. 500 kg!

„Młodszy Bracie Yun, uważaj!" Lan Xueruo niekontrolowanie krzyknęła zaskoczona. Zajmowała miejsce na samym przodzie, więc bez problemu wyczuwała siłę tego uderzenia. W jednej chwili serca wszystkich uczniów i starszych Pałacu Nowiu zamarły… Prawdziwa siła Xuan Yu była niezaprzeczalna. Możliwe, że wcześniej Xuan Yu po prostu zlekceważył swojego przeciwnika i stał się nieostrożny. Jak Yun Che mógłby sobie poradzić z rozwścieczonym Xuan Yu?

„Zgiń!" Oczy Xuan Yu zalśniły złowrogo. Wcześniejsze upokorzenie sprawiło, że w jego sercu zrodziła się chęć zabicia Yun Che. Chociaż nie śmiał zabić kogoś z Pałacu Nowiu, ciągle miał pewność, że uda mu się go okaleczyć na całe życie!

Wyglądało to tak, jakby Yun Che znajdując się pod ogromną presją nie mógł się nawet poruszyć. Nie zauważono, aby przybrał obronną postawę. Dwie pieści Xuan Yu uderzyły w pierś Yun Che i zaraz potem… przeszły przez całe ciało!

C… Co?!

Nagle oczy Xuan Yu prawie wyskoczyły ze swojego miejsca, gdy jego ciało pchane inercją przeleciało przez puste powietrze. W tej samej chwili z głośnym świstem z jego lewej strony…

„PAA!!!"

Kolejny ogłuszający dźwięk uderzenia w twarz, który i tym razem nie mógł być już głośniejszy, rozniósł się po całej sali Głównego Pałacu. Ciało Xuan Yu ponownie runęło na podłogę robiąc wcześniej 4 pełne obroty w powietrzu, a sam Xuan Yu uderzył twarzą o posadzkę. Lewa strona jego twarzy była spuchnięta i czerwona niczym krew.

„Drugi ruch." Lekko dmuchając w swoją lewą dłoń powiedział Yun Che od niechcenia.

Wszyscy uczniowie Pałacu Nowiu szeroko otworzyli oczy i tylko dwa słowa wydobyły się z ich ust: „Jasna cholera!"

Jeśli pierwszy raz był spowodowany nieuwagą, szczęściem czy przypadkiem, drugiego z pewnością nie można było opisać tymi słowami.

Li Hao, który został pokonanym przez Xuan Yu, nie opuścił sali, tylko został zaniesiony na tył zbiegowiska. Gdy zobaczył Xuan Yu lecącego od zadanego uderzenia w twarz, jego oczy otworzyły się tak szeroko jak tylko mogły. Jego cała twarz była czerwona od podekscytowania, był doprowadzony do takiego stany, że przestał już nawet czuć ból emanujący w jego ciele. Krzyknął niekontrolowanie: „Co za piękne uderzenie! To było cholernie odświeżające!! Jakie to odstresowujące!"

„Hehe!" Osobą zajmującą się ranami Li Hao, był jego kuzyn, Li Haoran. Gdy tylko usłyszał słowa Li Hao, zaśmiał się radośnie i przemówił spokojnie: „Mały Hao, od razu widać, że wiele musisz się jeszcze nauczyć. Cios Młodszego Brata Yun nie tylko był piękny, odświeżający i uwalniający stres, ale także niesamowicie przemyślany! Spójrz na twarz Xuan Yu. Pierwszy cios sprawił, że jego prawa cześć twarzy stała się czerwona jak zad małpy, a drugi wyrównał to z lewej strony. Kolor, opuchlizna, kształt i pozycja są identyczne jak po prawej stronie. To właśnie nazywamy symetrią! Spójrz na twarzy Xuan Yu, czy nagle nie wydaje ci się ona bardziej zbalansowana! Te niezwykłe dwa plaskacze, to prawdziwie doskonała sztuka policzkowania. Siła, pozycja, kąt to wszystko wymaga niesamowitej precyzji. To nie jest coś, co każdy mógłby osiągnąć. Tego nie da się tak po prostu opisać słowami!"

„PFFT…."

Głos Li Haorana wcale nie był cichy i pół sali Głównego Pałacu słyszało go wyraźnie. Wielu uczniów Pałacu Nowiu z miejsca z całych sił chwyciło się za brzuchy usiłując nie roześmiać się w głos i wyciągając podniesione kciuki w stronę Li Haorana.

„Ha… . Haha…." Chociaż jego wnętrzności bolały, gdy się śmiał, Li Hao nie mógł się od tego powstrzymać: „Heh, tego można było się spodziewać. Poziom dowcipu kuzyna jest o wiele większy niż mój… W każdym razie, nie ważne czy Młodszy Brat Yun wygra czy przegra, z pewnością będzie moim przyjacielem!"

Xuan Yu potknął się wstając, z trudem przełknął krew i trzy swoje zęby. Spojrzał na Yun Che wzrokiem, który sam w sobie potrafiłby rozerwać na kawałki. Wciąż tkwił w ogromnym szoku… W jaki sposób pojawił się z mojej lewej? Dwa razy z pewnością go dopadłem, a jednak chwyciłem puste powietrze? Z moimi oczami jest coś nie tak?

A może to Dogłębna Umiejętność Ruchu? Ale takie coś nie istnieje!!

Jasmine powiedziała kiedyś Yun Che, że jeśliby trenować „Rozbity Cień Gwiezdnego Boga" do pierwszego wymiaru, można stawić czoła dwóm przeciwnikom na tym samym poziomie. Gdyby trenować go do trzeciego wymiaru, nawet przeciwnik 5 poziomów silniejszy nie byłby w stanie cię zranić. „Rozbity Cień Gwiezdnego Boga" miał w sumie 8 wymiarów. Jasmine była na 6 wymiarze i potrafiła stworzyć 6 iluzji, których nie dało się odróżnić od prawdziwej osoby. Obecnie Yun Che opanował pierwszy wymiar i potrafił stworzyć jeden powidok. Chociaż był to dopiero 1 wymiar, przecież to umiejętność pochodząca od Jasmine! Jak normalne, dogłębne zdolności ruchu mogły się równać z taką umiejętnością? Nie zważając już na Xuan Yu, który był na Wyższym Dogłębnym Wymiarze, nawet Naczelni Pałacu Nowiu na Duchowym Dogłębnym Wymiarze i Ziemskim Dogłębnym Wymiarze nie byli w stanie dostrzec dokładnych ruchów Yun Che. Zdumienie w ich sercach było o wiele większe niż to panujące wśród uczniów.

„Jak smakują twoje zęby? Yun Che zmarszczył brwi i zaśmiał się.

„He… Heh…" Xuan Yu wytarł krew z kącików ust i także się roześmiał: „Yun Che, jesteś pierwszym, który sprowadził na mnie takie upokorzenie. W takim razie zginiesz tragicznie, bardzo tragicznie…"

Zanim Xuan Yu skończył mówić, postać Yun Che zachwiała się i popędziła w jego stronę. Twarz Xuan Yu zbrzydła, a jego ręce nagle zatoczyły tuż przed nim półkole. Tym razem pamiętał nauczkę i przy pomocy Sztuk Purpurowego Słońca otoczył się barierą energii z przodu, po lewej i po prawej stronie. Nie ważne, z której strony Yun Che zaatakuje, jeśli dotknie Dogłębnej energii Purpurowego Słońca od razu otrzyma potężny kontratak. Był pewien tego zagrania. Jednym ciosem uda mu się pokonać Yun Che powodując, że nie będzie mógł się nawet podnieść.

Postać Yun Che zniknęła zaraz po tym jak weszła w kontakt z dogłębną energią Purpurowego Słońca z przodu. Twarz Xuan Yu pociemniała, a sam skoncentrował się na swoich bokach… Jednak potężny podmuch wiatru nadszedł z góry.

Bang!!

Yun Che, który skoczył w górę, bezlitośnie kopnął Xuan Yu w prawe oko. Ciało Xuan Yu zrobiło przewrót w tył, a on znów wylądował twarzą na ziemi. Z prawej strony jego twarzy posypały się zęby. Yun Che wylądował tuż obok jego głowy. Spojrzał w dół i przemówił: „Trzeci ruch!"

„Gnojek… AHH!!"

Bang!!

Gdy Xuan Yu wstawał, stopa Yun Che nadleciała z lewej strony i trafiła go w oko. Ciało Xuan Yun spektakularnie zrobiło salto, a lądując jego twarz przypominała już pandę.

„Czyżby twój mistrz nie nauczył cię, aby być skoncentrowanym w każdej chwili… Czwarty ruch!"

„UWAAA…. Zabiję cię!!

Cała jego twarz była czerwona i opuchnięta. Jego oczy były czarno-niebieskie. Oblicze Xuan Yu, które wcześniej promieniowało heroicznym duchem, teraz przypominało ni to człowieka ni to demona, wyglądało to żałośnie. Wstał, a jego przerażające już oblicze przybrało bardziej złowieszczy wygląd. Cała jego dogłębna siła niekontrolowanie wypływała z jego całego ciała, niczym u szaleńca.

„Tysiąc Iluzorycznych Dłoni Purpurowego Słońca!!"

Xuan Yu krzyknął grobowo i ruszył na Yun Che. Pod wpływem Sztuk Purpurowego Słońca, jego dłonie i ramiona stały się całkowicie fioletowe.

„To jeden z najsilniejszych ataków Sekty Dogłębnego Serca… Tysiąc Iluzorycznych Dłoni Purpurowego Słońca! Uważaj Yun Che!" Sikong Han natychmiast wstał krzycząc.

Xuan Yu zamachnął szybko ramionami strzelając z nich niezliczoną ilość purpurowych promieni światła, które pomknęły w stronę Yun Che. Yun Che nie zrobił uniku, ani nawet nie miał zamiaru się wycofywać, jego oczy zwęziły się, gdy jego dłoń przemknęła pomiędzy promieniami światła i trafiła Xuan Yu zaraz powyżej łokcia.

„Sztuki Purpurowego Słońca Sekty Dogłębnego Serca, aby skoncentrować energię, używają 3 głównych żył 'Purpurowego Słońca', 'Tian Tan' i 'Fu Zhong', przy czym Żyła Purpurowego Słońca służy za rdzeń tej formacji. Gdy zostanie ona trafiona, cała siła Sztuk Purpurowego Słońca rozwieje się powodując chaos w ciele użytkownika. W tym samym czasie, gdy Sztuki Purpurowego Słońca są w użyciu, dwa cale nad klatką piersiową zbiera się dogłębna energia łącząca się z główną żyłą i to miejsce jest całkowicie bezbronne!"

Właśnie to powiedziała mu przed chwilą Jasmine.

Miejsce, w które Yun Che uderzył, było właśnie żyłą Purpurowego Słońca.

Zaraz potem ręka Xuan Yu została sparaliżowana. Dogłębna energia znikła, a wnętrze ciała wypełnił chaos sprawiając, że Xuan Yu na chwile zamarł w bezruchu. Wtedy właśnie wkroczył Yun Che i z całej siły za pomocą łokcia uderzył w miejsce zaraz nad klatką piersiową przeciwnika.

*Pękniecie!!*

Mostek Xuan Yu został natychmiast zmiażdżony, a odłamki przemieściły się po jego ciele. Postać Xuan Yu oderwała się od ziemi i niczym liść na wietrze odleciała do tyłu. Gdy robił przewrót w powietrzu z ust poleciała mu gęstym strumieniem krew z wymiocinami. Zaraz potem upadł na ziemie niczym worek z piaskiem, całym jego ciałem wstrząsnęło dwukrotnie, a on nie powstał już ponownie.

„Piąty ruch… tsk tsk, Brat Xuan Yu z Sekty Dogłębnego Serca umie dotrzymywać słowa. Powiedział, że walka skończy się po pięciu ruchach i właśnie tyle ona trwała, nie więcej, nie mniej. Brat Xuan Yu bierze sobie obietnice do serca."

„Ty…" Xuan Yu wyciągnął dłoń w stronę Yun Che, a jego ciało drżało. Ale zaraz po wypowiedzeniu jednego słowa, jego oczy wywróciły się na drugą stronę zaś głowa zwisała w nienaturalnej pozycji, a on sam stracił przytomność. Nikt nie wiedział, czy zemdlał z powodu zadanych obrażeń, czy też złości.

„Xuan Yu!"

Uczniowie Sekty Dogłębnego Serca byli poruszeni. Dwoje ludzi szybko podbiegło i podniosło Xuan Yu, który leżał na ziemi, podając mu 3 medyczne pigułki. Jeden z nich spojrzał na Yun Che i ze wściekłością przemówił: „Podczas walki sparingowej z równymi sobie wiekiem miałeś czelność zachować się tak brutalnie! Jeśli coś stanie się Xuan Yu, moja sekta nie daruje ci tego."

„Oh, nie rozumiem o co ci chodzi." Yun Che odpowiedział z pogardą. „Tak, to był sparing, ale miecze nie mają oczu, a pieści ciężko powstrzymać. Podczas sparingu zdarza się, że można stracić życie, ponieważ ciężko jest opanować swoją siłę. To normalne, że może skutkować to małymi ranami. Skąd miałem wiedzieć, że uczeń waszej Sekty Dogłębnego Serca będzie tak kruchy? Popękane kości i kaszel krwią po wymianie pięciu ruchów… Dlaczego krytykujecie mnie zamiast winić swojego bezużytecznego ucznia?"

Aroganckie słowa, które oryginalnie wypowiedział Xuan Yu do Li Hao i Xia Yuanby zostały zwrócone co do słowa przez Yun Che… Poza tymi słowami zwrócił im także spoliczkowanie w twarz, głośniejsze niż te słowa.