Rozdział 70: Walka, Która Wstrząsnęła Miastem (7)

Tłumaczenie: Majin Korekta: Pantsu

Rozdział 70 - Walka, Która Wstrząsnęła Miastem (7)

Natychmiast, gdy pierwsza brama Yun Che została otwarta, usłyszał on ciche syknięcie dobiegające z wnętrza swoich dogłębnych żył. Zaraz potem, ilość dogłębnej energii w jego żyłach wzrosła. Nie było to tylko zwykłe poszerzanie się żył, nawet gęstość energii zwiększała się w szokującym tempie… Ilość i gęstość osiągnęła poziom, który przeczył zdrowemu rozsądkowi, jednak w tym momencie była to najprawdziwsza prawda, która działa się w ciele Yun Che.

A towarzyszyło jej całkowite szaleństwo dogłębnej energii Yun Che!

Jasmine powiedziała to wcześniej Yun Che, atrybutem „Sztuk Złego Boga" był „Szał"! Dogłębna energia w jego ciele całkowicie się rozszalała!

Rozszalała dogłębna energia rozlała się przez wszystkie jego 54 Dogłębne Wejścia i wypełniła całe jego ciało. Następnie pojawiło się przerażające uczucie tak, jakby jego Dogłębne Żyły miały zaraz wybuchnąć. Jednak trwało ono tylko chwilę. To nie było coś, czego jego ciało mogłoby nie wytrzymać. Jasmine powiedziała mu, że w tym momencie powinien móc już ledwo aktywować pierwszy wymiar „Złą Duszę" i udało mu się!"

Bang!!

Pieści Feng Guangyi i Yun Che zderzyły się ze sobą przy ogłuszającym huku. To była bezpośrednia konfrontacja czystej dogłębnej energii, bez żadnych sztuczek!

Pękniecie!!

Wyraźny dźwięk pękających kości rozszedł się po sali i nikt nie był tym zaskoczony. Nagle, ostry, niekontrolowany okrzyk agonii… Jednak okrzyk ten zdumiał wszystkich razem i każdego z osobna…

Ponieważ tym, który krzyczał nie był Yun Che, ale… Feng Guangyi!!

Wszystkie cztery palce oprócz kciuka zostały zmiażdżone, nawet jego nadgarstek odskoczył gwałtownie. Jednak pieść Yun Che nie zatrzymała się i szalejąca dogłębna energia potężnie uderzyła w pierś Feng Guangyi.

Ochronna energia Feng Guangyi rozbiła się niczym delikatne szkło. Poczuł jak jego klatka piersiowa jest gwałtownie miażdżona jakby została przygnieciona przez 15 tonowy blok skalny. Całe jego ciało odleciało w tył niczym liść rzucony na gwałtowny powiew wiatru i z ogromnym impetem rozbiło się o filar podtrzymujący sklepienie Głównego Pałacu. Odbił się od filaru i padł na ziemię klika metrów dalej. Leżał poskręcany z wybałuszonymi oczami. Nie był w stanie się ruszyć przez dłuższą chwilę.

W Głównym Pałacu zapadła cisza. Wszyscy otworzyli szeroko oczy ze zdumienia. Nie mogli uwierzyć…

W starciu czystej dogłębnej siły 1 poziom Wyższego Dogłębnego Wymiar nieoczekiwanie całkowicie… zdemolował kogoś na 3 poziomie Wyższego Dogłębnego Wymiaru! Nie mówiąc już o uczniach, nawet Starsi, którzy mieli wiele doświadczenia, nie mogli w to uwierzyć.

Yun Che powoli opuścił ręce koncentrując się na uspokojeniu swojej energii i zamknięciu bramy, która była przez chwilę otwarta. Natychmiast po całym jego ciele i dogłębnych żyłach przeszedł ostry ból, który powoli zniknął, a na jego twarzy widać było teraz lekkie wyczerpanie. Postąpił kilka kroków do przodu spoglądając na Feng Guangyi, którego twarz była pełna niedowierzania, zaskoczenia i zawstydzenia przemówił: „Jestem arogancki, ponieważ mam siłę, która na to pozwala. Jednak ty, zachowując się arogancko prosiłeś się o zostanie pośmiewiskiem. Szanowany 3 poziom Wyższego Dogłębnego Wymiaru, przegrał walkę na czystą dogłębną siłę z 1 poziomem Wyższego Dogłębnego Wymiaru. Heh, i kto tu jest teraz prawdziwym błaznem?"

„Ty…" Feng Guangyi zacisnął zęby i spróbował wstać. Prawa dłoń zadrżała mu uderzona ogromnym bólem, zaś jego twarz zrobiła się trupio blada… Doskonale wiedział po ostatniej wymianie ciosów, że odniósł poważne obrażenia wewnętrzne.

Główny Pałac był pogrążony w całkowitej ciszy. Większość uczniów z siedmiu sekt nie wiedziała co myśleć. Ich sekty często walczyły między sobą, więc wszyscy doskonale znali siłę, którą dysponował Feng Guangyi. Szczególnie „Burza Dziewięciu Form" przysparzała kłopotów nawet przeciwnikom o 2 poziomy silniejszym od niego. Jednakże zdążył użyć dopiero drugiej formy „Burzy Dziewięciu Form", a już został doszczętnie pokonany przez pieść Yun Che.

„Yun Che! Ty… myślisz, że mnie pokonałeś!" Feng Guangyi był wściekły z zawstydzenia. Zacisnął pieści: „Wcześniej byłem tylko ostrożny i się powstrzymywałem. Inaczej ze swoim 1 poziomem nie mógłbyś wygrać ze mną!"

Kończąc mówić podniósł już swoją lewą dłoń i ponownie aktywował dogłębne sztuki, a kręgi wirów powietrza pojawiły się przy jego ciele. Jednak każdy mógł dostrzec, że nie były one nawet w połowie tak potężne jak te wcześniejsze. Widać było, że odniósł poważne obrażenia.

„Wystarczy!" Naczelny Dogłębnego Burzowego Pałacu przemówił chłodno: „Guangyi, przegrałeś. Pośpiesz się i ustąp!"

Lewa dłoń Feng Guangyi zacisnęła się tak samo jak jego zęby: „Naczelny Pałacu, ten uczeń nie przegrał! Byłem tylko nieuważny i nie doceniałem przeciwnika. Moja Burza Dziewięciu Form doszła tylko do drugiej formy. Gdybym użył wszystkich…"

„Zamknij się!" Naczelny Dogłębnego Burzowego Pałacu był wściekły: „Próba czystej dogłębnej siły przed chwilą pokazała, jeśli ktoś nie jest ślepy od razu widział, że nie powstrzymywałeś się! 3 poziom Wyższego Dogłębnego Wymiaru przegrał przeciwko 1 poziomowi. Na dodatek szukasz jeszcze wymówek! Myślisz, że przez ciebie nasz Burzowy Pałac nie stracił już wystarczająco dużo reputacji!"

Twarz Feng Guangyi pociemniała. Spojrzał na Yun Che oczami pełnymi nienawiści i odszedł z opuszczoną głową.

Yun Che wyciągnął niskopoziomową Pigułkę Regenerującą i połknął ją powoli odzyskując zużytą dogłębną energie. Zaraz potem stanął na środku Głównego Pałacu. Jego oczy były pełne wyniosłości patrząc na członków siedmiu sekt siedzących obok i powiedział: „To już trzech. Następny… kto nim będzie?!"

Stał tam niczym arogancki król, z dumą wykrzykujący swój dekret.

Kto następny?

To było nie tylko wyzwanie, ale też policzek w twarz!! Ponieważ uczeń, który dopiero dołączył do Dogłębnego Pałacu Nowiu pokonał ciągiem 3 uczniów z ich sekt! Co więcej, cała trójka nie była zwykłymi uczniami. Byli oni młodym pokoleniem, których w tym mieście uznano za geniuszy! Jednak dzisiaj wszyscy oni padli pod ciosami Yun Che.

Nie tylko to, ich przeciwnik był dopiero na 1 poziomie Wyższego Dogłębnego Wymiaru!

Wzrok, którym patrzono na Yun Che uległ zmianie. Jego zwycięstwo przeciwko Xuan Yu można było przypisać dziwnej umiejętności ruchu, która zaskoczyła przeciwnika. Swoją wygraną przeciwko Yan Ming zawdzięczał błędowi początkującego. Jednak zwycięstwo przeciwko Feng Guangyi… wszyscy doskonale widzieli jak zmierzył się z nim nie używając żadnych sztuczek. To było całkowicie jego zwycięstwo!!

Aby pokonać kogoś o sile 3 poziomu w takim stopniu, potrzeba przynajmniej siły na poziomie 5 poziomu Wyższego Dogłębnego Wymiaru! A jednak ktoś na 1 poziomie użył tak potężnej energii, co to oznaczało? Jedynym wyjaśnieniem czegoś takiego było to, że musiał specjalnie hamować się przed przejściem na wyższy poziom pozwalając swojej dogłębnej energii stać się w ten sposób niewiarygodnie gęstą. Dzięki czemu będąc na 1 poziomie, jego siła mogła dorównywać nawet tym znajdującym się na 5 lub nawet 6 poziomie Wyższego Dogłębnego Wymiaru!

To było jedyne wyjaśnienie, o którym mogli pomyśleć!

Innymi słowy, ten Yun Che… w wieku 16 lat, posiadał siłę na 5 poziomie Wyższego Dogłębnego Wymiaru lub nawet wyższą!

Wszyscy zadrżeli! Taki diabelski talent i potencjał! Z takim talentem, byłby szanowany nawet w siedmiu głównych sektach!

Oczy Lan Xueruo wypełniły się zainteresowaniem, nie mogła się powstrzymać od powiedzenia: „Młodszy Bracie Xia, twój szwagier jest aż tak zdolny! Czy naprawdę pochodzi z tego samego Miasta Unoszącej Chmury na wschodzie?"

Chociaż jej naturalny talent był doskonały, gdy była w wieku Yun Che, było dla niej niemożliwym osiągnąć jego siłę.

„To… to… ah… Mn…."

W porównaniu do Lan Xueruo, Xia Yuanba był tak zszokowany, że zapomniał już o swoich ranach. Znał Yun Che przez całe swoje życie. Widząc obecnego Yun Che posiadającego taką moc jego oczy rozszerzyły się tak bardzo, że zaraz mogły wypaść. Już nawet nie pamiętał, ile razy w sercu wyszeptał do siebie „Szwagier jest tak niesamowity… Szwagier jest tak niesamowity… Szwagier jest tak niesamowity…".

Starsi Pałacu Nowiu, którzy z nerwów łapali się za serca, teraz byli przepełnieni radością do tego stopnia, że w ich oczach widać było iskierki dziwnego blasku. Wygrywając przeciwko Feng Guangyi Yun Che pokazał miażdżącą siłę, w której nie było żadnego podstępu! Pokonując 3 geniuszy siedmiu sekt sprawił, że Pałac Nowiu mógł znowu dumnie stać wyprostowany. Najważniejsze było to, że ten młody talent pochodził teraz z Pałacu Nowiu, z obecną siłą i potencjałem Yun Che w przyszłości z pewnością osiągnie Niebiański Dogłębny Wymiar! Gdy ten dzień nadejdzie, cały Pałac Nowiu będzie z dumy kąpał się w jego blasku.

„Starszy Sikong, czy to naprawdę nowy rekrut naszego Dogłębnego Departamentu?" Zapytało dwóch starszych siedzących obok Sikong Hana prawie w tym samym czasie. Chociaż Yun Che miał insygnia Pałacu Nowiu i sam przedstawił się jako uczeń, wielu do tej pory nie wierzyło, że w Pałacu Nowiu jest ktoś z tak niesamowitym naturalnym talentem.

Sikong Han powoli przytaknął. Jego twarz nie mogła przestać się uśmiechać, pogładził palcami brodę i przemówił dumnie: „Tak! To wnuk mojego przyjaciela z dawnych lat. Usłyszał, że uczę tutaj, dlatego postanowił tu przybyć. Hehehe."

„Aja! Tym razem, Starszy Sikong zrekrutował nam prawdziwego geniusza!" Obaj starsi wykrzyknęli równocześnie.

Wewnątrz serc uczniów Pałacu Nowiu rozgorzała nowa pasja. Gdy oglądali Yun Che pokonującego pod rząd trzech przeciwników i na dodatek ciągle proszącego się o więcej, oni, którzy zawsze byli poniżani i zaczepiani przez uczniów siedmiu sekt, poczuli ogromną satysfakcje i ulgę. Imię i sylwetka Yun Che została w tym momencie głęboko zakorzeniona w ich umysłach. Ten młodszy brat, który dopiero dołączył do ich pałacu pozwolił im podnieść głowy tak samo wysoko, jak robiło to siedem głównych sekt.

Tym razem słysząc wyzwanie Yun Che, nikt z siedmiu sekt nie podniósł się od razu.

Pomiędzy uczniami siedmiu sekty, nie wliczając nienormalnego Xiao Luochenga, najsilniejszy z 16 latków był u szczytu 3 poziomu Wyższego Dogłębnego Wymiaru, tak samo jak Feng Guangyi. A jednak poniósł on sromotną porażkę od ciosu Yun Che nie wymieniając się z nim nawet 3 uderzeniami. Próżno było oczekiwać innego wyniku po kimś z podobną siłą. Dla uczniów siedmiu sekt było upokarzające bycie pokonanym przez kogoś w tym samym wieku z Pałacu Nowiu. Gdyby wieści o tym opuściły te mury jak ośmieszające by to było? Nikt nie chciał wystawić się na pośmiewisko.

Jeśli chodzi o starszych, oni tym bardziej nie chcieli pchać się na środek. Wygrana byłaby uznana za znęcanie się nad młodszymi i nie przyniosłaby chwały, a jedynie szyderstwa. Przegrana… to byłoby by jeszcze brzydsze.

Xiao Luochenga, chociaż także miał 16 lat, nie brano go pod Geage. Jako młody panicz Sekty Xiao, w tym samym wieku był już na 10 poziomie Wyższego Dogłębnego Wymiaru. Sławny nr 1 młodego pokolenia Miasta Nowiu, w promieniu 250 km nie miał sobie równych. Chociaż talent i siła Yun Che była szokująca, nikt nawet nie porównywał go do Xiao Luochenga, ponieważ byłaby to zwykła zniewaga dla tego drugiego.

Xiao Luocheng siedział spokojnie wodząc palcem po krawędzi pucharu z winem. Jego usta wykrzywiał nieodgadniony uśmiech tak, jakby w ogóle nie był zainteresowany wydarzeniami odgrywającymi się w Pałacu.