Rozdział 74: Wybuch!

Tłumaczenie: Majin Korekta: Pantsu

Rozdział 74 - Wybuch!

Cios miecza szybki niczym błyskawica, mogący wyłonić zwycięzcę, nie trafił w swoją ofiarę. Plan zabicia Yun Che jednym cięciem nie powiódł się. Lu Zhannan był naprawdę zaskoczony. Szybko odwrócił się i nawet się nie zatrzymując jego długi miecz znów poszybował w stronę Yun Che.

Włócznia ma przewagę długości, więc naturalnie miecz ma także posiada swoje atuty. Opresja wywołana zasięgiem włóczni jest nieporównywalna, podobnie jest w przypadku szybkości miecza. Razem z mocą miecza, Lu Zhannan niósł ze sobą ogromną aurę niczym nadchodząca burza. To było jak uderzenie błyskawicy, promień światła, którym był miecz skierował się w stronę klatki piersiowej Yun Che.

Yun Che przybrał beznamiętny wyraz twarzy. Lekko wykonał krok w tył i z łatwością uniknął drugiego ataku Lu Zhannana. Rozległ się dźwięk rozdzieranego powierza, a cięcie niczym kawałek srebra odrywający się od bryłki lodu uderzył o podłogę Głównego Pałacu.

Siła ukryta za tym uderzeniem sprawiła, że wielu z uczniów zamarło zaskoczonych.

„Lu Zhannan nie powstrzymał się, co więcej, oba ciosy miecza skierowane były w punkty witalne… To oczywiste, że próbuje go zabić!"

„Zabić kogoś w Pałacu Nowiu, tylko Lu Zhannan jest do tego zdolny. Jeśli jednak tak się stanie, Yun Che będzie naprawdę skończony."

Qin Wuyou siedząc na głównym miejscu w sali Pałacu spokojnie przyglądał się walce pomiędzy Yun Che, a Lu Zhannanem. Chociaż Sikong Han, co jakiś czas spoglądał na niego w znaczący sposób z nadzieją, że bazując na swoim statucie jako Naczelnego Pałacu powstrzyma tą nierówną walkę, wyglądało na to, że Qin Wuyou nie zauważa tego. Sprawiało to, że Sikong Han mógł tylko nieporadnie westchnąć.

Gdy Qin Wuyou patrzył na Yun Che, jego serce wahało się… Ten młodzieniec naprawdę był dopiero na 1 poziomie Wyższego Dogłębnego Wymiaru. Jednakże podczas jego uderzeń fala dogłębnej energii, którą uwalniał była niesamowita. Co tu się tak naprawdę dzieje? Czyżby ukrywał swoją prawdziwą siłę? Niemożliwe, jeśli ja nie mogę przejrzeć prawdziwej siły, kogoś należącego do młodszego pokolenia, czyż moje wszystkie lata treningu zostały zmarnowane?

Jego siła już dawno była wystarczająca, aby wywołać poruszenie w Mieście Nowiu, gdy pokonał Tie Hengjuna. Gdyby wygrał także z Lu Zhannanem… W takim razie walka, którą mam przed oczami jest, być może początkiem powstanie prawdziwego „Tronu".

*Tron - osoba na Cesarskim Dogłębnym Wymiarze.

Wydawał się od samego początku niesamowicie arogancki, a nawet trochę zarozumiały i wyniosły. Ale czy to była jego prawdziwa natura? Gdy mierzył się z Tie Hengjunem, miał zupełnie inne podejście. Dziko aroganccy ludzie są zazwyczaj niecierpliwi i nerwowi, ale jego aura i spojrzenie zawsze były spokojne. Były spokojne tak bardzo, że nie pasowały do ciała 16-latka. Osoba posiadająca taką aurę i spojrzenie nie mogła być arogancka…

Jedynym wyjaśnieniem było to, że jego aroganckie zachowanie od samego początku było umyślne… Nawet wplątanie i rozzłoszczenie siedmiu sekt było zaplanowane!

Skoro zdecydował się dołączyć do Dogłębnego Pałacu Nowiu i prowokując przy tym sekty z miasta, jaki był jego cel?

Myśli Qin Wuyou cały czas kłębiły mu się w głowie, jednak jego spojrzenie wciąż zatrzymywało się na Yun Che wyrażając podziw, którego nie dało się ukryć.

W tym czasie Yun Che zniknął już w cieniach miecza Lu Zhannan. Miecz Lu Zhannana stawał się coraz szybszy i szybszy. W jego dłoni był tylko jeden miecz, ale gdy zadawał nim ciosy wydawało się, że jest kilka. Nikt nie mógł rozróżnić, który z jego powidoków jest prawdziwy, a który iluzja. Jednak pośrodku tego przerażającego wiru cieni mieczy, ciało Yun Che unikało i przemieszczało się cały czas. Miecze były niczym burza, ale nie zostawiły na ciele Yun Che najmniejszego śladu.

To bezsprzecznie pokazywało, że prędkość ruchów Yun Che… jest szybsza nawet od ciosów miecza Lu Zhannan!!

Wszyscy uczniowie pałacu stali oniemiali. Gdy Lu Zhannan wszedł na scenę myśleli, że to koniec Yun Che. Pod ciosami Lu Zhannan, Yun Che mógł tylko odnieść porażkę. Lu Zhannan nie zawiódł nikogo, każdy jego cios mógł być nazwany wspaniałym… Jednak do tej pory wykonując ponad 100 cięć nie udało mu się nawet dotknąć kawałka szaty Yun Che.

Ruch miecza Lu Zhannana powodował unik Yun Che. Za każdym razem miecz trafiał tylko na powidok. Yun Che używał „Rozbitego Cienia Gwiezdnego Boga" w krótkich odstępach czasu. Przy otwartych 54 Dogłębnych Wejściach można było używać tej zdolności natychmiast przy bardzo niskim zużyciu energii. Jednak wymagane było do tego to, żeby Yun Che posiadał niewiarygodną percepcje, gdyż musiał odgadnąć trajektorie ciosu miecza w tym samym momencie, w którym był on wykonywany.

Uczniowie pałacu siedzieli w ciszy przez długi czas. Zamiast mizernej porażki Yun Che, nastąpił koleiny szok. Stojąc osłupiałym przez dłuższy czas Sikong Han wymruczał do siebie: „Nie dziwnego… używa pływów powietrza, aby odkryć trajektorie ciosu! Jednak w czasie wczesnego rozwoju dogłębnej siły, oczy powinny być głównym źródłem percepcji. Aby dostrzegać i analizować wszystko za pomocą dogłębnej aury i ruchów powietrza, ktoś musiałby przeżyć lata walk… Ktoś musiałby być przynajmniej 25 latkiem, aby czegoś takiego dokonać! Nikt z obecnych tu młodych uczniów tego nie potrafi. Yun Che ma dopiero 16 lat, ale już posługuje się tym w takim stopniu! Na dodatek robi to bez żadnego wysiłku, będąc w klatce z cieni mieczy nie popełnił żadnego błędu!"

„Xiao Lie…. Jakiej metody użyłeś, aby stworzyć takiego wnuka!!"

Linia za linią mieczy błyskała w stronę jego ciała. W środku tego wszystkiego Yun Che zwinnie robił uniki, czuł delikatny ból ostrej aury miecza muskającej jego twarz i ramiona. W tym samym czasie Jasmine odezwała się: „Powinieneś szybko zakończyć tą walkę. To twój pierwszy raz używając Złej Duszy, a walczysz już kolejny raz pod rząd. To za duże obciążenie dla twojego ciała. Powinieneś już odczuwać ciężar na swoich dogłębnych żyłach. Z twoją kondycją możesz utrzymać Złą Dusze jeszcze przez jakieś 30 sekund. Każda sekunda dłużej może spowodować poważne uszkodzenie twoich żył."

W sercu Yun Che lekko zadrżał.

„Ty śmieciu, wiesz tylko jak unikać?" Speszony i zdenerwowany Lu Zhannan zaczął nerwowo krzyczeć. Więcej niż 100 ciosów nie zdołało strącić nawet włosa z głowy Yun Che.

Przez irytacje, dogłębna siła Lu Zhannana pęczniała i szaleńczo krążyła po jego ciele sprawiając, że ciosy miecza stały się jeszcze gwałtowniejsze. Pod wpływem zamachnięć cieni mieczy, ostry podmuch wiatru przetaczał się przez wnętrze Głównego Pałacu. Marmurowa podłoga pokryła się licznymi śladami cięć spowodowanymi aurą miecza.

Zdawało się być tak, jakby słowa Lu Zhannana zadziałały. Jego następny cios spadł na Yun Che, ale ten nie wykonał uniku swoją dziwną techniką. Zamiast tego nagle zbliżył się do ostrza miecza i rzucił się do przodu.

Czyn Yun Che zachwycił Lu Zhannana, który ryknął w sercu: Głupcze, teraz umrzesz!

Rozdarcie!!

Długi miecz Lu Zhannana zjadliwie ciął przez lewe ramie Yun Che, cios niekwestionowanie dokonał przelewu krwi. Jednak, gdy Lu Zhannan zobaczył rozcięte ramie Yun Che był daleki od radości, zamiast tego na jego twarzy malował się wyraz niedowierzania… Ponieważ cios miecza osoby na 7 poziomie Wyższego Dogłębnego Wymiary rozciął jego ciało. Nie zważając na odcięcie kończyny, miecz nawet nie dotknął jego kości!

Dogłębna siła w ciele Yun Che była niezaprzeczalnie na 1 poziomie Wyższego Dogłębnego Wymiaru!

Gdy Yun Che zderzył się z mieczem, jego prawa pieść wypełniła się mocą i gwałtownie rozbiła się o pierś Lu Zhannana.

Bang!!

Czy jest możliwym, aby dogłębna siła na 1 poziomie Wyższego Wymiaru rozbiła obronną energie osoby na 7 poziomie Wyższego Dogłębnego Wymiaru?

Lu Zhannan zignorował cios Yun Che, ale jego wyraz twarzy natychmiast uległ zmianie.

Ochronna dogłębna energia chroniąca jego klatkę piersiową nie wytrzymała nawet połowy oddechu i natychmiast rozbiła się. Lu Zhannan poczuł się tak, jakby ciężki młot ważący 500 kg bezpośrednio uderzył w jego żebra. Jego wnętrzności gwałtownie zatrzęsły się, a on sam wycofał się 7 czy 8 kroków do tyłu prawie upadając na ziemię.

Niemożliwe! Jego dogłębna siła jest wyraźnie na 1 poziomie Wyższego Dogłębnego Wymiaru! Nawet, gdyby jego siła była znacznie gęstsza niż osób na tym samym poziomie, mógłby dorównać maksymalnie 3 lub 4 poziomowi. Jednak ja jestem ponad pół wymiaru silniejszy od niego! Jak to możliwie, że doprowadził mnie do tak żenującego stanu zaledwie po jednym swoim ciosie, gdy ja nie mogłem nawet przeciąć jego ochronnej energii?

Jego umysł wypełniał chaos, a jego chęć mordu rosła. Gdy miał już użyć ostatecznej techniki Pawilonu Siedmiu Zabójczych Mieczy, nagle zauważył Yun Che wyciągającego prawą dłoń w swoim kierunku i dziwaczny uśmiech na jego twarzy.

„Wybuch!!" Pięć palców dłoni Yun Che zacisnęło się ciasno, gdy ciche słowa wydostały się z jego ust.

Gdy wszyscy byli zaskoczeni jego ruchem i słowami, nagle usłyszeli odgłos dochodzący z ciała Lu Zhannan. Zaraz potem krwawy krzyk agonii rozległ się po całym Głównym Pałacu.

„UWAAAAAAA!!"

Kula płomieni wydobyła się z klatki piersiowej Lu Zhanna w miejscu, w którym trafił go Yun Che. Ciało, kości, a nawet pobliskie organy wewnętrzne zajęły się palącym ogniem. Lu Zhannan żałośnie turlał się po ziemi próbując dłońmi zgasić „demoniczny ogień", który wydobywał się diabli wiedzą skąd. Jednak te płomienie skrzesane z dogłębnej energii Yun Che wylewały się z wnętrza jego klatki piersiowej, dopóki nie rozdarłby jej nie miałby szans na zgaszenie ich.

Aby zmusić kogoś o pseudonimie „Zimnokrwisty" do takiego krzyku… tylko nieliczni mogli sobie wyobrazić, jaki ból musiał teraz ogarniać jego ciało. Nie mówiąc już o płomieniach powstałych z dogłębnej energii, nawet poparzenia przez zwykły ogień są trudne do wytrzymania dla normalnej osoby. Wyraz twarzy wszystkich zebranych w Głównym Pałacu zmienił się. Niektórzy zbledli, niektórzy wyglądali na przerażonych, niektórzy drżeli.

„To… Ogniste Dogłębne Sztuki! On potrafi używać dogłębnych sztuk o ognistym atrybucie!!"

„Niebiosa! Czyż to nie zdalny zapłon, który można osiągnąć tylko kultywując dogłębne sztuki ognia na wyższych wymiarach? Nie tylko Yun Che posiada takie sztuki, ale nieoczekiwanie osiągnął już taki wysoki wymiar… On ma dopiero 16 lat! Jak to możliwe!"

„A wiec to dlatego! Nic dziwnego, że Yan Ming został tak sponiewierany, to nie był żaden błąd nowicjusza. To dlatego, że Yun Che także posiada ogniste dogłębne sztuki i jest w nich o wiele lepszy od Yan Minga! Yan Ming próbujący coś wskórać ogniem przeciwko niemu, to tak jakby kopał swój własny grób!" Gdy widzieli eksplodujące płomienie z piersi Lu Zhannan wielu nie mogło wyjść z ogarniętego ich niedowierzania.

A Yan Ming, który został wcześniej pokonany przez Yun Che, stał niczym kołek. Zdalny zapłon dogłębnej energii jest zdolnością, którą także mógłby osiągnąć, gdyby kultywował dogłębne sztuki swojej sekty na szóstym wymiarze. Nie wierzył nawet w to, że uda mu się to przed trzydziestką. Jednak Yun Che zrobił to i pokazał na oczach wszystkich. Tym razem zrozumiał swoją porażkę i wiedział, że nie była ona nawet odrobinę niesprawiedliwa. Atakowanie ogniem kogoś, kto potrafił zdalnie zapalić dogłębną energie… To tak jakby próbować zaimponować mistrzowi stolarstwa swoją umiejętnością rąbania drewna.

Wynik walki byłby zupełnie inny, gdyby tylko Lu Zhannan będąc uderzonym nie zacisnął natychmiast zębów i nie próbował wytrzymać oszczędzając silę próbując zachować pęd walki, natychmiast wyrzucił z siebie dogłębną energię Yun Che, która rozbiła się o jego ciało. Jednak Lu Zhannan nawet będąc odepchniętym przez atak Yun Che nie chciał zaakceptować jego siły, a tym bardziej nie spodziewał się po nim tak potężnej zdolności kontroli ognia.

Yun Che podszedł do niego spoglądając wzorkiem pełnym politowania i powiedział beznamiętnie: „Tak jak mówiłem, nie interesuje mnie twoje imię. Zwłaszcza kogoś z siłą 7 poziomu Wyższego Dogłębnego Wymiaru, a niepotrafiącego pokonać kogoś na 1 poziomie Wyższego Dogłębnego Wymiaru. Taki śmieć nie jest godny, abym go znał."

Kończąc mówić pstryknął palcami uśmiechając się przy tym. Koszmarny ogień w klatce piersiowej Lu Zhannan zgasł.

Przeciwko ludziom, których nienawidził, Yun Che nie miał skrupułów, aby ich obrażać czy ranienić. Ponadto Lu Zhannan chciał go zabić. Gdyby nie spoglądało na niego tyle osób w Pałacu Nowiu, nigdy nie byłby na tyle łaskawy, aby zgasić te płomienie.