Rozdział 77: Spadający Księżyc Tonąca Gwiazda

Tłumaczenie: Majin Korekta: Pantsu

Rozdział 77 – Spadający Księżyc Tonąca Gwiazda

Yun Che przygotował się, na jego twarzy pojawiła się powaga. Z drugiej strony, Xiao Luocheng był zrelaksowany i spokojny, miał uśmiech na twarzy i nie był ani trochę podenerwowany… Ale w sercu złośliwie się śmiał.

Podjęte przez niego działania nie były bezcelowe. Yun Che w pewien sposób pokazał, że może mu zagrozić. Oczywiście, nie myślał o tym, że Yun Che jest zdolny z nim wygrać. Powodem było to, że będąc na 1 poziomie Wyższego Dogłębnego Wymiaru, udało mu się pokonać Lu Zhannana, który był na 7 poziomie tego samego wymiaru. Dodatkowo te dogłębne sztuki o ognistym atrybucie sięgały niewyobrażalnego poziomu. Nawet jako Młody Panicz Sekty Xiao, nigdy nie słyszał o kimś z taką siłą na tym poziomie.

Nawet on będąc na tym poziomie, nie miał szans osiągnąć czegoś takiego.

Oznaczało to, że jeśli byliby na tym samym poziomie, nie byłby nawet w stanie zadrasnąć Yun Che.

Przez te wszystkie lata w Mieście Nowiu, zawsze był publicznie rozpoznawany jako numer jeden, a pośród młodego pokolenia nigdy nie pojawił się ktoś, o kim myślałby jak o równym sobie. Ale przez Yun Che, nie mógł powstrzymać uczucia bycia gorszym. To uczucie sprawiało, że czuł się niekomfortowo. Taka osoba nie miała prawa pojawić się w Mieście Nowiu, tym bardziej zaraz obok niego.

Ponadto Yun Che był arogancki, zwłaszcza jego niepohamowane słowa i ośmieszenie siedmiu sekt we wszelaki sposób. Pokonał także kilku z najlepszych uczniów tych sekt i nie dał im zachować godności. Przez co każda z tych sekt była wściekła na Yun Che. Nie zważając nawet na to, czy w przyszłości postanowią zemścić się na nim, nie było możliwości żeby zostali przyjaciółmi.

Ze względu na to wszystko od razu może go zniszczyć… W Mieście Nowiu może być tylko jedna osoba warta tytułu 'geniusza', a jest nią on, Xiao Luocheng!

Chociaż Yun Che był silny i gwałtowny, jest głupcem! Skończył właśnie kopać swój własny grób! Teraz nie musi się wcale martwić tym, że może go zniszczyć.

Gdy o tym pomyślał, uśmiech zakwitł w kącikach jego ust. Podniósł dłonie w stronę Yun Che i powiedział zrelaksowany: „Bracie Yun, zaczynaj."

Postawa Xiao Luochenga sugerowała, że jest przygotowany na atak Yun Che.

Yun Che nie tracił czasu, zrobił kilka kroków, a następnie wyprowadził prawą ręką prosty cios skierowany w Xiao Luochenga. Atak bazował tylko na jego dogłębnej energii. Wszystko wskazywało na to, że chciał wyczuć głębie siły Xiao Luochenga.

Osoba na 1 poziomie Wyższego Dogłębnego Wymiaru przeciwko komuś na 10 poziomie Wyższego Dogłębnego Wymiaru!

Ludzie z Sekty Xiao jednocześnie uśmiechnęli się złowieszczo… Różnica w dogłębnej sile wynosiła tu prawie cały wymiar. Gdyby Yun Che chciał wytrzymać trochę dłużej, powinien użyć swojej umiejętności ruchu. Jednak już na samym początku postanowił podjąć się wymiany dogłębnej siły. To było niesamowicie głupie. Ślad szyderstwa pojawił się w oczach Xiao Luochenga. Lewą dłoń miał schowaną za plecami, więc zamachnął się prawą ręką.

To była tylko jedna dłoń, użył około 30% swojej siły.

Obie dłonie zderzyły się ze sobą. Xiao Luocheng stał w miejscu i nie poruszył się nawet o cal. Jego ciało nie wykonało najmniejszego ruchu, zaś postać Yun Che odskoczyła na ponad 6 metrów i prawie upadła na ziemię. Jego prawa dłoń lekko drżała. Nagle na jego twarzy pojawiło się niedowierzanie i powiedział: „Wart jesteś bycia nazywanym Młodym Paniczem Xiao, co za gęsta dogłębna energia!"

„Heheh." Xiao Luocheng zaśmiał się lekko: „Brat Yun Che także jest niczego sobie, jego dogłębna energia jest niesamowicie ciężka. Nic dziwnego, że udało mu się pokonać Lu Zhannana. Ale… co jeśli powiem, że użyłem dopiero 30% mojej siły… uwierzysz w to?"

Majin: Uwielbiam, jak rozmawiają stojąc na wprost siebie i mówią w 3 osobie o każdym… tłumaczenie tego brzmi jak bełkot.

„Haha, Młody Panicz Xiao wie jak żartować." Yun Che roześmiał się. Widząc jego postawę można było założyć, iż naprawdę traktuje to jako żart. Jego swobodne podejście sprawiło, że uczniowie siedmiu sekt parsknęli. Wycofując się kilka kroków, podniósł prawą dłoń ponownie i przemówił marszcząc brwi: „Ale tym razem, Młody Panicz Xiao musi uważać. Jeśli przyjmie na siebie mój następny ruch, może się poważnie zranić."

Słysząc te słowa, kąciki ust Xiao Luochenga zadrżały gwałtownie. Śmiech wielu uczniów siedmiu sekt rozległ się za ich plecami. To prawda, że siła, jaką pokazał Yun Che, zadziwiała ich raz za razem. Aczkolwiek teraz jego pewność siebie i ignorancja była zbyt wielka w stosunku do siły jego przeciwnika.

„Dziękuje Bratu Yun za ostrzeżenie. Brat Yun może atakować, gdy tylko mu się podoba. Przyjmę na siebie każdy atak. Nawet jeśli moja siła nie będzie wystarczająca i otrzymam z tego powodu rany, przy tylu świadkach wina na pewno nie spadnie na Brata Yun." Xiao Luocheng ponownie się roześmiał. W tym samym momencie pożałował wkroczenia na scenę… Ponieważ walka z takim pewnym siebie ignorantem była po prostu poniżej jego godności. Zrozumiał, że nie miał się czym martwić.

Yun Che wziął głęboki oddech. Jego wzrok stał się poważny, gdy wiry dogłębnej energii szybko zebrały się w jego prawej dłoni. Właściwie przez cały czas walczył używając tylko dogłębnej energii i poza dogłębną techniką ruchu, nie użył żadnej innej zdolności. Wszystkie jego ataki bazowały na zwyczajnej kombinacji dwóch dogłębnych energii.

Tym razem było tak samo. Wszyscy wierzyli, że Yun Che po prostu nie zna żadnych atakujących dogłębnych technik.

„Młody Paniczu Xiao, oto mój atak!"

Yun Che krzyknął wyrzucając przed siebie ciężki cios pięścią w stronę klatki piersiowej Xiao Luochenga. Ten cios z pewnością niósł ze sobą całą jego dogłębną energię. Z taką siłą fala uderzeniowa, która towarzyszyła ciosowi była przynajmniej 2 razy większa niż u normalnej osoby na 1 poziomie Wyższego Dogłębnego Wymiaru.

Możliwość użycia takiej siły na jego poziomie już była wystarczającym powodem, aby wszyscy oniemieli. Ale nie stanowiła nawet najmniejszego zagrożenia dla Xiao Luochenga. Wyczuwając zbliżającą się energię, która z ledwością mogła być przez niego nazwaną groźną, oczy Xiao Luochenga zalśniły chłodno. Cała jego cierpliwość znikła. Podobnie jak wcześniej zwyczajnie, bez żadnych specjalnych technik uderzył pięścią. Tym razem miała ona w sobie 70% jego siły.

Jeśli 30% jego siły wystarczało do odrzucenia Yun Che, w takim razie 70% wystarczało do połamania wszystkich kości w jego ciele. Nawet organy wewnętrzne przy takim ataku dogłębnej energii zostaną poważnie uszkodzone.

„Głupcze… Umieraj!"

Xiao Luocheng był uradowany głęboko w sercu. Jego wzrok stał się złowieszczy. Już widział ciężko rannego Yun Che i tracącego przytomność przez okaleczone prawe ramię.

Zaraz przed tym jak ich obie dłonie miały się spotkać, lekkie rozbawienie pojawiło się w oczach Yun Che, gdy krzyknął w myślach.

„Pierwsza technika Złego Boga —— Spadający Księżyc Tonąca Gwiazda!!"

W głębi ciała Yun Che, pierwsza brama dogłębnych żył nagle wypuściła z siebie szkarłatne światło, niczym uśpiony demoniczny bóg, który otwiera swoje przerażające złowrogie oczy. W ułamku sekundy cała dogłębna energia w jego ciele zaczęła przemieszczać się do jego prawej pieści. W tym samym czasie jej objętość zwiększyła się do szalonego poziomu…

Gdy Jasmine dała Yun Che Dogłębne Żyły Złego Boga powiedziała, że za każdą bramą dogłębnych żył stoją Sekretne Sztuki Złego Boga oraz Dogłębne Umiejętności Złego Boga. Sztuk czy umiejętności nie trzeba było kultywować. Tak długo jak tylko brama była otwarta można było ich używać.

Gdy otworzył pierwszą bramę i aktywował Złą Dusze, nazwa i metoda aktywacji pierwszej techniki Złego Boga pojawiła się w jego głowie.

To był jego ostateczny atut, który trzymał w ukryciu do końca. Był to także ogromny prezent, który miał teraz zamiar dostarczyć Xiao Luonchengowi, gdy tylko wyczuł jego złowieszczą aurę.

Siedem Bram Złego Boga symbolizowało siedem Dogłębnych Umiejętności Złego Boga. Pierwsza z nich to „Spadający Księżyc Tonąca Gwiazda". Znaczyło to, że gdy Zły Bóg używał tej zdolności wystarczała ona do tego, aby zniszczyć księżyc i słońce. Oczywiście w rękach Yun Che nie mogła osiągnąć tak przeczącej niebiosom siły, ale już sama jej nazwa mogła uświadomić użytkownikowi jej potęgę.

Buum!!!!

Gdy obie pięści zderzyły się ze sobą, odgłos przypominał uderzenie gromu z nieba. Potężna, przerażająca fala uderzeniowa, wynikająca ze zderzenia się dogłębnych energii, rozeszła się gwałtownie w cztery strony. Zaraz za tym pojawił się odgłos pęknięcia marmurowej podłogi Głównego Pałacu oraz kawałków płyt podłogowych rozpadających się i lecących w dal.

Z epicentrum turbulencji dogłębnej energii, sylwetka wystrzeliła niczym kula armatnia i gwałtownie rozbiła się o podtrzymujący filar Głównego Pałacu. Zaraz za tym rozległ się odgłos uderzenia i pękającego filaru. Niezliczone pęknięcia szybko pojawiły się na kolumnie, a z sufitu zaczął opadać pył.

Osoba, która uderzyła o filar, pomimo oczekiwań nie odbiła się od niego. Pod naporem mocy połowa jej ciała wgłębiła się bezpośrednio w kolumnę. Dopiero po dłuższej chwili, ciało zsunęło się i uderzyło o podłogę. Postać była pokryta krwią i nieprzytomna. Trudno było stwierdzić, czy wciąż żyje. Ubrania na jego klatce piersiowej były całkowicie rozerwane. Zaraz pod nimi widać było zakrwawione i porozrywane ciało, z którego wystawały kości. Gdy ciało uderzyło o ziemię, cała jego lewa dłoń pokryła się czerwienią świeżej krwi.

Jednak tą osobą nie był Yun Che, ale Xiao Luocheng.

W śmiertelnej ciszy, która zapanowała w Pałacu, oczy wszystkich zebranych wychodziły na wierzch i przez dłuższą chwilę nie rozległ się żaden dźwięk. Zaraz po tym Qin Wuyou, Sikong Han i Tie Zhancang na raz wstali… Wszyscy znani starsi i przywódcy sekt w Mieście Nowiu wstali. Ich oczy były rozszerzone i nie mogli oderwać ich od tego, co widzieli. Starali się z wysiłkiem upewnić się, że to wszystko nie jest halucynacją*

Pantsu: Powstałą z niedożywienia i chłodu. Nie ma zimnioka. Jest tylko śmierć. <musiałam!>

„Ugh…"

Bolesny jęk wyrwał się z ust Yun Che, który nagle upadł na jedno kolano. Gwałtownie wziął oddech, a jego prawie ramię bezwiednie zwisało. W jego ciele energia i krew zderzały się ze sobą. Napływ krwi prawie wypłyną mu ustami, ale siłą powstrzymał się od tego. Przełykając krew, wydawało mu się, że jego ciało się unosi… Jego dogłębne żyły były puste, a dogłębna energia całkowicie opuściła ciało. Teraz był tak słaby, że ledwo stał na nogach.

Powoli podniósł głowę i spojrzał w kierunku Xiao Luochenga. Jego wargi wykrzywiły się w zadowolony łuk.

Nie prowokowałem cię, a jednak ciągle chciałeś być cudownym Młodym Paniczem Gałęzi Sekty Xiao i numerem jeden pośród młodego pokolenia Miasta Nowiu. Moja arogancja jest uzasadniona. Ale twoja… to już kopanie sobie własnego grobu!