Rozdział 116: Potyczka w kanionie.

Autor: Tsuniasty,Shinzuke Korekta: Unknown

Ciężkie powietrze otoczyło całe pole bitwy.
Osoby stojące naprzeciw Kyo, były pod niesamowitym wrażeniem jego zdolności do zastraszenia samą żądzą krwi- na samym starcie jedna osoba została całkowicie wykluczona z walki z powodu swoje słabej odporności na ataki tego typu.
Uśmiech zagościł na twarzy Kyoshiro, który chwycił swoje ostrze.

(trzask)
ziemia obok Kyoshiro podniosła się tworząc dość grubą ścianę – jeden z jego przeciwników był .. magiem.

? - Nie wtrącać się! Ten gość jest mój!

Powiedział stojący na czele tej grupy mężczyzna.
Gdy jego towarzysze się „ wycofywali „ on sam ruszył w moim kierunku.

? - Nazywam się Igor Merc – będę twoim przeciwnikiem.

Reakcja Kyoshiro była bezcenna.

~Ah, tak. Świetnie.

Przeciwnik poczuł się urażony.
Kolejna ściana ziemi podniosła się obok Kyo, który jednym ruchem ostrza przeciął ją na pół.
W tym samym momencie jego przeciwnik zaszarżował na niego.
przewidywalna zagrywka – pomyślał Kyoshiro i sztyletem światła przyblokował ostrze Kirei'a, wyprowadzając tym samym kopnięcie w brzuch.

Merc mimo otrzymania dość mocnego ciosu od Kyoshiro, zachował równowagę i kontynuował swoje natarcie na Kyoshiro, który blokował jego ciosy w idealnym rytmie.
Igor zrozumiał że jego szermierka nie równa się z Kyoshiro – nadal z nim walczył, dla zachowania pozorów, jednocześnie zaczynając cichą inktancję zaklęcia.
Gdy tylko był gotów aby je użyć – odskoczył od Kyoshiro i użył dwóch czarów :
Ruchome Piaski pod nogami Kyoshiro, aby ten nie był w stanie odskoczyć i „Kamienne więzienie'.
Dwa dość popularne zaklęcia magii ziemi.

Potężne kamienne mury pojawiły się dookoła Kyoshiro – zasłaniając wszystkie cztery kierunki i zamykając go w kamiennym pudle.
(śmiech)
Igor – Tak kończy każdy go mi się sprzeciwia!
Jego ludzie nie zdążyli mu pogratulować – olbrzymie ostrze światła przebijało się przez mur jak nóż przez masło – bez żadnego oporu i bez większych problemów roznosząc je w pył.
Zaklęcie z którego był tak dumny – zostało rozbite, tworząc przy tym spektakularny obraz spadających skał.
Gdy opadał kurz

Kyo – fiu,fiu. Ciekawa sztuczka. Jestem pod wrażeniem. W ramach podziękowania – pokażę ci coś równie „spektakularnego”

Jednym ruchem ręki przywołał olbrzymią ilość małych,ostrych świetlistych ostrzy

Kyo – I to by było na tyle!

Pstryknięcie palcami oznaczało koniec – prawdziwy koniec potyczki.
Igor ze swoimi towarzyszami byli w stanie krytycznym – przeżyli z powodu „osłabienia” ostrzy przez „kamienną ścianę – zaklecie Igora – którego użył w ostatniej chwili.

Kyo – rozsądny wybór. Udało wam się przeżyć dzięki temu zakleciu. Poddajecie się czy gramy dalej?
Zapytał swoich przeciwników Kyoshiro z uśmiechem na twarzy.
Przeciwnicy odrzucili broń – zostali całkowicie pokonani, zarówno fizycznie jak i mentalnie.
Presja wywoływana żądzą krwi Kyoshiro, pomału zanikała, wraz napięciem na polu bitwy.

Jedna z dziewczyn podeszła do Kyoshiro.
Asari – Nazywam się Asari Xenid – jestem Poszukiwaczką z „Wodnego Królestwa Herion”. Chciałam ci podziękować za uratowanie nas.
Kyo – Wodnego królestwa?
Asari - Zgadza się. Chcielibyśmy podziękowac ci za twoją pomoc. Byliśmy w trudniej sytuacji..
Kyo – Cóż różnice w sile można było ocenić. Więc nie wiem dlaczego tak głupio ryzykowaliście walką z nimi.
Asari – to jest..
Kyo – w sumie nie moja sprawa. Mam w planach ich wykończyć, więc..
Asari – Nie możesz! Musimy ich aresztować!
Kyo – Aresztować? Jaki interes ma poszukiwacz przygód w aresztowaniu kogoś?
Asari - …
Kyo – rozumiem że nie planujesz mi zdradzić swojego powodu.
Asari – nie mogę. Wybacz.
Kyoshiro pomyślał :
( Wybicie ich wszystkich byłoby banalne. Jednak jeśli dobrze to rozegram mogę mieć znajomości w tym całym wodnym królestwie. Cóż brzmi kusząco więc.. odpuszcze sobie.)
Decyzja zapadła. Zostawić przy życiu ich oznacza brak nowych umiejętnosci – jednak one to nie wszystko. Władza, informacje i wpływy są równie ważne i przydatne. Skoro Asari nie chce zdradzić mu powodu dla którego planuje ich „ aresztować „ - coś grubszego musi się dziać w tym ich królestwie.

Kyo – dobrze więc. Zostawiam ich w waszych rękach – od teraz są waszym problemem.

Asari i jej drużyna rozmawiała z Kyoshiro około 30 minut, po czym ten ruszył z powrotem w kierunku „obozu”.
Mimo braku nowych umek, zdobył trochę cennego doświadczenia - i wzrosło jego zainteresowanie magią.