Rozdział 135: Historia przeklętej broni...

Autor: Tsuna Korekta: Tsuna

Podczas przyglądania się orężowi, uśmieszek nie znikał z twarzy Kusaribe. Jako że była to przeklęta broń, starał się obchodzić z nią w miarę ostrożnie - dlatego unikał bezpośredniego dotykania jej, przez kilkanaście minut. Jednak jego myśli nie pozwoliły mu spać, więc zbliżył się do ostrza. Wiedział jakie mogą być tego konsekwencje - mimo wszystko postanowił się tym nie przejmować, wiedząc że i tak ostatecznie go to czeka.

Gdy chwycił ową broń - przez kilka chwil nic nie odczuł, jednak jak się okazało -była tylko cisza przed burzą. Mimo że wyczuł energię z tego miecza, było już trochę za późno - intensywny ból przeszył jego ciało. Zamknął oczy aby stłumić ten ból, jednak...

Otwierając oczy zrozumiał że znalazł się w czyichś wspomnieniach, gdyż aktualnie znajdował się kilkadziesiąt metrów nad centrum miasta, w którym gromadzili się ludzie.

Setki magów ubranych w różnokolorowe szaty, odprawiało właśnie pewien zakazany rytuał. Wewnątrz tego kręgu, stała dziewczyna - o blond włosach, pustych niebieskich oczach, ubrana jedynie w luźną sukienkę jednoczęściową o niebiesko czarnym kolorze.

Jako osoba bawiąca się “kontrolą” niemalże natychmiast uświadomił sobie, że owa dziewczyna jest pod jej wpływem.

Magowie inkantujący zaklęcia coraz bardziej przyspieszają. Pentagram pod miastem zaczął przybierać czerwony kolor - mało tego, jego krąg zawężał się do miejsca w którym trzymana była dziewczyna.

Widząc zachowanie ludzi, którzy ze strachu boją się zareagować - w oczach spoglądającego na nich Kusaribe można było zobaczyć tylko pogardę. Gdy owy pentagram otaczał już tylko dziewczynę, a magowie skończyli recytować zaklęcie - filar potężnego niebieskiego światła z ciała dziewczyny - wzbił się w niebo. Dziewczyna upadła bez życia.

Chwilę po tym zdarzeniu filar - tym razem szkarłatnego światła - przybył z samego nieba i skierował się do ciała leżącej bez życia dziewczyny. Szkarłatna aura rozchodziła się po jej ciele.

Filar który przybył z nieba, to nic innego jak wściekły anioł śmierci, który przybył ukarać śmiertelników, za złamanie tabu i użycie zakazanego zaklęcia.. Przez ich głupotę został przywołany do ciała tej dziewczyny, sprawiając że jej dusza powoli znikała w nicości...

Jej oczy przybrały jasnożółty - niemalże jasnozłoty- kolor, a jej skóra odrobinę zbladła. Gdy spojrzała ona wokół, większość magów była zachwycona, jednak ich radość nie trwała zbyt długo.

Na zewnętrznej części jej dłoni, pojawiły się pentagramy - a w jej obu dłoniach formowały się z mroku dwa oręże. Jednym z nich był “Gniew”, który stworzył z zanikającej duszy dziewczyny, a drugi z kolei to “ Ostrze Azraela “- broń która towarzyszy mu od początku świata, albo jeszcze dłużej.. Dodatkowo prawie jej ciało przykryła czarna zbroja z czerwonymi symbolami, a na jej plecach zagościły kruczoczarne skrzydła.

To była chwila - życie w całym mieście zostało wymazane, a zniszczenia jakie spowodował anioł śmierci w ciele tej dziewczyny, wykraczały poza wszelką skalę - nawet Kusaribe był tym zaskoczony.

Anioł śmierci postanowił się zbuntować - zabrał dziewczynie ciało, jednocześnie zostawiając jej duszę w orężu, który przez ludzi był nazywany “przeklętym”.

Kyoshiro wyczuwając czyjąś obecność za swoimi plecami - odwrócił się. Stała przed nim owa osoba - tym razem maska przysłaniała jej oczy, jednak bez wątpienia była to ta sama dziewczyna, której szał i dziką siłę obserwował chwilę wcześniej.

Wymierzyła swój oręż w Kyoshiro, który go uchwycił, jednocześnie pozwalając by jego krew popłynęła przez ostrze - jego instynkt podpowiedział mu że tak powinien postąpić. Jego krew płynęła przez czerwone symbole. sprawiając że te zaczynały się jarzyć.

Zarówno na jego lewej dłoni - jak i owej dziewczyny - pojawił się symbol, wewnątrz którego dostrzec można było odwrócony pentagram. Kilka chwil później owy symbol zniknął, podobnie jak maska na twarzy dziewczyny.

Spoglądając na swoją lewą dłoń, Kusaribe uświadomił sobie że trzymał nowo zdobyty oręż. Nie zdążył nic powiedzieć. (Błysk) Ocknął się w pokoju, obok ostrza które cały czas znajdowało się w jego dłoni.

  • Nadal nie przywykłem do oglądania cudzych wspomnień.. - stwierdził Kusaribe, spoglądając na swój nowy oręż. - Przeklęte bronie powstały przy poświęceniu ludzi? Co za świat..

Jako że za oknem nadal było ciemno, Kusaribe położył się spać, jednak sny jakie go odwiedziły - były w większości wspomnieniami z życia osoby, która skończyła jako “przeklęta broń”..

Więcej dowiecie się na blizniacze-smoki.xaa.pl, udostępniamy tam wcześniejsze rozdziały BS'a, i nie tylko Pozdrawiamy! :)