Rozdział 12: Okrutny Charakter

Tłumaczenie: blood angel Korekta: blood angel

"Chuyue, dlaczego wyszłaś?" Zapytał Chufeng.

Chuyue podbiegła do Chufenga, z uśmiechem, swoją białą dłonią, lekko uderzyła Chufenga w pierś, i powiedziała radośnie:

"Jesteś bardzo silny! Chciałem ci pomóc bo nie dawno byłeś jeszcze na zewnętrznym dziedzińcu, ale widzę, że już mnie dogoniłeś."

Chufeng zażenowany potrząsnął głową. "Chuyue, sprawiłem ci dzisiaj kłopoty, i osłabiłem moje relacje z sojuszem Chu."

"Nie martw się, dałeś lekcje tym którzy, nękają cie całymi dniami."

"Chufeng, chodźmy jutro razem na Polowanie na Duchową Medycynę! Te rzeczy bardzo trudno złapać samemu."

"Wiesz, jakie są moje relacje z nimi. Nawet jeśli chciałbym dołączyć do sojuszu Chu, i tak by mnie nie przyjęli." Chufeng pokręcił głową.

"Nie martw się tym, ja się wszytkim zajmę. Znajdź nas po prostu jutro." Chuyue, jeszcze raz podała mu arkusz bambusa, na którym było napisane jutrzejsze miejsce spotkania.

"Dobrze." Widząc jak Chuyue wytrwale go przekonuje, Chufeng nie mógł odmówić.

Po przekonaniu Chufenga, Chuyue pobiegła z powrotem do rezydencji. Była naprawdę szczęśliwa, bo Chufeng zrobił jej olbrzymią niespodziankę.

Każdy krytykował jego siłę, ale widząc co Chufeng dzisiaj pokazał, Chuyue była pewna, że ludzie z rodziny Chu zaczną go lubić.

Jej największym marzeniem było zjednoczyć rodzinę Chu, bez dyskryminacji.

"Chuwei, chłopaki..." Ale gdy weszła do rezydencji, okazało się, że wszyscy z sojuszu Chu już wyszli.

"Phi." Chucheng i Chuzhen ostro spojrzeli na Chuyue, nic nie powiedzieli i wyszli.

"Chuyue, to nie tak, że ci coś zarzucam, ale dzisiaj jednostronnie stanęłaś po stronie Chufenga, a nie naszej."

"Nie tylko wziął nasze 2 sztuki Świętej Duchowej Trawy, ale zostaliśmy przez niego znieważeni. Teraz każdy z nas jest upokorzony. Czy jesteś szczęśliwa?" Chuwei skarcił ją surowo.

"Chuwei, po prostu powiedziałeś co zrobiłam, nie przejmuj się. W każdym razie Chufeng jest nadal częścią rodziny Chu."

"Słuchaj, widziałeś siłę Chufenga. On nie jest słabeuszem. Ponadto nasz sojusz Chu potrzebuję ludzi, więc dlaczego nie pozwolić mu się przyłączyć?"

Słuchając Chuyue, twarz Chuweia błyskawicznie się zmieniła. Ale gdy miał zamiar coś powiedzieć, w jego oczach pojawił się dziwny blask, a na końcu westchnął bezradnie.

"Dobrze, dam Chufengowi kolejną szansę. Przyprowadź go jutro."

"To wspaniale! Wiedziałam, że jesteś najlepszy Chuwei!" Chuyue, podskoczyła do góry z wspaniałym uśmiechem.

"Dobrze, pośpiesz się i idź odpocząć." Chuwei pokręcił głową i powoli odszedł.

"Chuwei, ty też idź odpocząć." Chuyue uśmiechnęła i pomachała Chuweiowi.

Chuwei pozwalając Chufengowi dołączyć do sojuszu Chu, bardzo uszczęśliwił Chuyue. Lecz gdy się obrócił na jego ustach trwał złowieszczy uśmiech.

"Seniorko Chuyue, Chufeng ukrył się dość głęboko. Byłem na zewnętrznym dziedzińcu dość długo, ale nigdy nie słyszałem jego imienia. Wydaję się, że jego celem była nagroda na egzaminie."

Właśnie w tym czasie, młody człowiek podszedł do Chuyue. Tak jak Chufeng został uczniem wewnętrznego dziedzińca w tym roku.

"Masz rację. Chufeng musiał zatrzymać się na zewnętrznym dziedzińcu, chcąc zdobyć nagrodę. Zastanawiam się, czy ją dostał czy nie."

"Seniorko Chuyue, myślisz za dużo. Tegoroczny egzamin wygrała bardzo silna osoba."

"Chociaż Chufeng miał sporo siły, był nikim w porówaniu do tej osoby." Młody człowiek powiedział z uśmiechem.

"Silna postać? Jak silna?" Zapytała z ciekawością Chuyue.

"Niezwykle silna. Pokonał Jedną Zajadłą Bestię 4 poziomu, dziewięć poziomu 3 i trzydzieści poziomu 2, ubił je w mgnieniu oka."

"Kiedy przybyła reszta uczniów, zobaczyli tylko zwłoki, czy to nie pokazuje siły tej osoby?"

"Tak silna?" W tym momencie, twarz Chuyue była pełna szoku.

Ona również zdała egzamin na wewnętrznego ucznia, więc wiedziała jakie to trudne.

I był wstanie zabić, tak wiele Zajadłych Bestii zanim przybyli inni ludzie, pokazywało to siłę tego człowieka. Musiał to zrobić człowiek który miał przynajmniej 5 poziom siły duchowej.

"Jak nazywa się ten człowiek?" Gdy szok minął, Chuyue chciała znać imię tej osoby.

"Ach, chciałbym ci powiedzieć..."

"Ale niestety, ta osoba ukryła swoją tożsamość. Po zabraniu nagrody, nie otworzyła drzwi. Tylko ukryła się pomiędzy ludźmi którzy weszli do sali, nikt nie wie kim była ta osoba." Chłopak pokręcił głową i wyszedł.

"Dziwne. Może ta osoba ma jakiś sekret, którego nie może wyjawić innym ludziom?"

Chuyue, bardzo ciekawiła ta osoba.

Bo wiedziała, że będzie geniuszem wewnętrznego dziedzińca.

"O nie." Chuyue, poczuła się zaniepokojona bo zobaczyła coś dziwnego.

Chucheng i Chuzhen skręcili w lewo, a nie w kierunku miejsca swojego zamieszkania. Obrali, tak sam kierunek jak Chufeng.

Chuyue, poczuła, że coś jest nie tak, i szybko skierowała się w tym samym kierunku co Chufeng.

Wewnętrzny dziedziniec był bardzo duży, i między miejscem zamieszkania Chufenga a miejscem pobytu Chuyue była duża odległość.

Ale chufeng nie spieszył się, ani nie panikował, po prostu szedł powoli, aż dotarł do odludnego miejsca, zatrzymał się i powiedział spoglądając w ciemność: "Nie bądźcie tacy podstępni i wyjdźcie."

"Jesteś bardzo czujny. Wydaję się, że cię nie doceniliśmy." Zanim skończył zdanie, dwie znajome postacie wyszły z cienia, był to Chucheng i Chuzhen.

Twarz Chuzhena, była pełna gniewu, który się nie zmniejszył od wyjścia.

"Chufeng, dam ci szansę. Przekaż nam 3 sztuki Świętej Duchowej Trawy, a potem uklęknij przed moim bratem, i przeproś. To może ci wybaczę." Chucheng spojrzał na Chufenga.

"Chcecie mnie okraść?"

"Co z tego?"

"Trzeba siły, by okraść."

"Siły? Ja ci pokażę, co to jest siła."

Ciało Chuchenga poruszyło się z prędkością wiatru. W mgnieniu oka,dotarł do Chufenga. Jego ręka celowała bezpośrednio w gardło Chufenga.

Trzeba wiedzieć, że Chucheng był o wiele silniejszy niż Chuzhen, był jednym z silniejszych, ludzi na 4 poziomie siły duchowej.

Ale, jego przeciwnikiem był Chufeng, osoba która własnoręcznie zabiła Zajadłą Bestię 4 poziomu.