Rozdział 28: Zmiana

Tłumaczenie: Blood angel Korekta: Blood angel

Kilka dni minęło w mgnieniu oka, w ciągu tych kilku dni Chu Feng nie zrobił nawet kroku na zewnątrz. Ciągle ćwiczył 3 uderzenia gromu i kultywował.

W ciągu kilku krótkich dni Chu Feng, przeszedł z zamożnej osoby do biedaka. Ale na szczęście jego dantian został wypełniony, a Chu Feng miał jeszcze Duchowy Koralik.

Ale polowanie na duchową medycynę zdarzało się raz w roku. A Duchowy Koralik, był najwyższej jakości lekiem duchowym. Wiedział też, że osiągnięcie kolejnego przełomu, nie będzie łatwe.

Czas szybko przyniósł dzień zgromadzenia rodziny Chu. W tym dniu 3 osoby przyszły go odwiedzić.

"Chu Wei, Chu Yue, Chu Xue?"

Chu Feng, był nieco zaskoczony gdy zobaczył 3 osoby na zewnątrz, jeśli dla Chu Yue nie było to dziwne. To Chu Feng, nie spodziewał się zobaczyć Chu Weia i Chu Xue. "Chu Feng, zgromadzenia się zbliża. Chodź z nami, wrócimy razem."

Chu Yue powiedziała z lekkim uśmiechem.

"Tak?"

Chu Feng, spojrzał na Chu Weia i Chu Xue z odrobiną wahania.

"Chu Feng, wróćmy razem. Wszyscy czekają na ciebie."

Głos Chu Xue, był szczery a w oczach było głębokie ubolewanie.

"Chu Feng, mogłeś źle zrozumieć niektóre rzeczy, ale wciąż jesteśmy rodziną. Mam nadzieję, że nie trzymasz przeszłości w swoim sercu."

Chu Wei, powiedział te słowa przepraszającym tonem.

Chu Feng, zastanowił się chwilę i powiedział: "Dobrze."

Chu Feng, nie był osobą o wąskich horyzontach. Gdyby nią był, nie uratował by Chu Xue, tamtego dnia. Miał zamiar wrócić na zgromadzenia. Więc podróż z nimi nie była takim złym pomysłem. Będzie mógł po drodze porozmawiać z Chu Yue.

Dotarli do bramy Szkoły Lazurytowego Smoka, czekało tam już na Chu Fenga parę osób z rodziny Chu.

W ich spojrzeniach nie było dawnej wrogości, było tam trochę szacunku i poszanowania, u niektórych było zakłopotanie a u niektórych nawet wstyd.

Chodź nie było to potwierdzone, wiedzieli że to Chu Feng jest tą osobą, która zabiła 40 zajadłych bestii. Dostał uznanie Skrzydlatego Sojuszu, więc jak mogli obrażać taką osobę?

Chu Feng, nie myślał długo nad ich zmianą, wszakże w sercu pragnął być postrzegany jako członek rodziny.

Wiedział jednak, że to jego siła sprawiła tą nagłą zmianę. Ale to nie ma znaczenia. Świat jest podzielony na silnych i słabych. Nawet w rodzinie, seniorzy i juniorzy odróżniani byli za pomocą siły.

W środkowej części zielonej prowincji, znajdowało się małe miasteczko na tle góry. I było nazywane górskim miasteczkiem. Rodzina Chu władała górskim miasteczkiem, mieli też kilkadziesiąt mil gruntów oraz zasobów.

W ich oczach pojawiła się imponująca brama rodziny Chu. Konie szybko przejechały przez bramę, kilku młodych mężczyzn i kobiet z nich zeskoczyło. Był to Chu Feng i inni.

"Patrzcie młodzi mistrzowie rodziny Chu, wrócili."

"Fioletowe szaty, to są symbole wewnętrznych uczniów w szkole lazurytowego smoka, prawda? Imponujące. Owszem, są oni z rodziny Chu."

"To prawda, talent jest najważniejszą rzeczą na drodze sztuk walki. Stary Yang, dowódca wschodniej strony miasta, wydał cały swój majątek by posłać wnuka do Szkoły Lazurytowego Smoka. Ale po 10 latach nadal był na 1 poziomie siły duchowej. To nie porównywalne do młodych mistrzów rodziny Chu. "

"Słyszałem, że jest osoba zwana Chu Feng w rodzinie Chu, nawet dziś wciąż jest zewnętrznym uczniem. Ponieważ stracił twarz, od lat nie wrócił do domu."

"Nie znasz całej historii. Mimo, że ma status młodego mistrza, technicznie rzecz biorą nie jest częścią rodziny Chu. Został wzięty przez Chu Yuan, to normalne że nie ma takiego talentu jak młodzi mistrzowie."

"Ciii... Nie mów tego, jeśli Chu Yuan cię usłyszy, będziesz miał problemy."

Przybycie Chu Fenga i innych przyciągnęło wielu mieszkańców. Dla nich, którzy nie mieli nic wspólnego ze sztukami walki, każdy kto się w nich szkolił był dla nich idolem.

"Młodzi mistrzowie, już wrócili."

Po wejściu na dziedziniec, otoczyli ich słudzy rodziny Chu, przyszło też wiele osób z młodszych pokoleń rodziny Chu.

Młodzi ludzie w rodzinie Chu byli rozprowadzani do różnych rodzajów szkół. Tak więc, gdy dowiedzieli się, że ludzie ze Szkoły Lazurytowego Smoka wrócili, chcieli dowiedzieć się, co Chu Wie, Chu Yue i inni osiągnęli.

"O? Czy to nie jest Chu Feng? W końcu wszedłeś na wewnętrzny dziedziniec Szkoły Lazurytowego Smoka?"

Rozbrzmiał ostry, nie miły głos. Podeszło do nich kilku młodych mężczyzn i kilka młodych kobiet. A na przedzie szedł przystojny młofy człowiek.

Był to Chu Xun i był uczniem drugiego kursu w Szkole Tysiąca Wiatrów. Miał 18 lat i był na 5 poziomie siły duchowej. Tak samo, jak większość członków rodziny Chu, od małego był wrogi Chu Fengowi.

"Jeśli dobrze pamiętam, również wszedłeś na wewnętrzny dziedziniec Szkoły Tysiąca Wiatrów w wieku 15 lat, prawda?" Chu Feng lekko się uśmiechnął, gdy to mówił.

"Phi, masz rację, ale po wejściu na wewnętrzny dziedziniec tylko w ciągu 3 lat wszedłem na 5 poziom siły duchowej. Czy uważasz, że możesz porównywać się do mnie?"

"Hehe. Dostał się do Szkoły Tysiąca Wiatrów w wieku 10 lat, a doszedł tylko do 5 poziomu siły duchowej w wieku lat 18. Chwalisz się tak powolną reinkarnacją? Jesteś arogancki."

"Szydzisz ze mnie? Chcesz się trochę spróbować?" Na twarzy Chu Xuna pojawiła się złość, nie mógł się doczekać, aby dać Chu Fengowi lekcję.

[T/N: Chu Xunowi chodzi o sparing.]

"Nie jesteś wart, by się ze mną spróbować." Chu Feng, rzucił mu spojrzenie pełne pogardy i wszedł głębiej do miejsca zamieszkania rodziny Chu.

"Cholerny! Kto dał mu, prawo by być tak aroganckim? Niech lepiej nie uczestniczy w konkursie rodzinnym, albo pokonam go na śmierć." Patrząc na plecy Chu Fenga, Chu Xun zacisnął zęby ze złości.

"Chu Xun, radze ci nie rozgniewać Chu Fenga." Właśnie w tym czasie podeszli bracia Chu Cheng i Chu Zhen.

"Jaki w tym sens? Myślicie, że nie mogę go pokonać?" Chu Xun, był coraz bardziej zły.

Widząc jego upartość, Chu Cheng i Chu Zhen zignorowali go, następnie zawrócili do własnej rezydencji.

"Dwa śmiecie. Jak oni mogli się tacy stać w rok?" Chu Xun spojrzał na braci z pogardą.

"Oboje mają rację. Ja również, daje ci kilka słów ostrzeżenia. Chu Feng, nie jest taki słaby jak myślisz. Nie powiem ci szczegółów, rób co chcesz." Chu Wei, poklepał Chu Xuna po ramieniu.

Po tym, Chu Yue, Chu Xue, Chu Gao i inni powiedzieli też kilka słów Chu Xunowi. Chociaż były ukryte, to były to silne komunikaty ostrzegawcze.

"Ci ludzie. Co się z nimi stało w Szkole Lazurytowego Smoka? Rozumiem Chu Yue, ale dlaczego Chu Wei i inni też są tacy tchórzliwi?" Patrząc na plecy Chu Weia i innych, Chu Xun był trochę zagubiony.

"To prawda. Czy Chu Wei i bracia Cheng i Zhen, nie drażnili Chu Fenga najbardziej? A także, Chu Xue. Co się z nimi stało?" W tym czasie, ludzie, którzy stali za Chu Xunem, byli zmieszani.

Nie mogli zrozumieć. Chu Wei i inni, jeszcze w zeszłym roku, upokarzali Chu Fenga bez ograniczeń. Dlaczego, wszyscy z nich tak bardzo się zmienili?