Rozdział 32: Przyznaję!!!

Tłumaczenie: blood angel

"Chu Feng, zabiję cię."

Gdy Chu Xun, zobaczył Chu Fenga cały zebrany w nim gniew wybuchł.

Wypuścił swoją energię, która była na 5 poziomie sfery ducha i ignorując spojrzenia innych, podniósł pięść i zaatakował Chu Fenga.

"Kto odważy się tknąć mojego brata?"

Ale zanim Chu Xun się zbliżył, usłyszał gniewny krzyk. Jednocześnie, silny wiatr uderzył w Chu Xun i odrzucił go z powrotem.

"Chu Guyu!"

Chu Xun, miał zaniepokojony wyraz twarzy, ponieważ obok Chu Fenga stał Chu Guyu.

W tym momencie, aura która wylewała się z Chu Xun, została natychmiastowo ugaszona. Chu Guyu, był numerem 1 w młodym pokoleniu rodziny Chu. Chu Xun, nie mógł obrazić takiej osoby.

"Chu Xun, słuchaj. Będziesz kaleką, gdy odważysz się zaatakować mojego brata."

Chu Guyu, wskazał na Chu Xun i ostrzegł go.

Serce Chu Fenga zadrżało, było tak samo jak w tedy gdy był młody. Zawsze gdy był zastraszany, Chu Guyu przybywał. Nawet teraz, jako starszy brat był on niezawodny.

"Hej, wy dwaj bracia, staliście się bardzo aroganccy od kiedy was nie widziałem."

Nagle usłyszeli ostry głos. Wszyscy odwrócili głowy, by zobaczyć od kogo pochodzi. Osobą która szła w ich kierunku, był młodzieniec z bladą i złowrogą twarzą.

Widząc tą osobę, zarówno twarz Chu Fenga, jak i Chu Guyu zalała się gniewem.

Mimo, że dawno go nie widział, Chu Feng dobrze pamiętał, że była to osoba która tak bardzo ich kiedyś upokorzyła. Chu Hongfei.

"Chu Hongfei. Naprawdę wróciłeś w tym roku, myślę że nadszedł czas by wyrównać rachunki."

Chu Guyu, powiedział chłodno.

"Ach, pobyt w szkole Linyun, przez kilka lat powiększył ci temperament. Myślisz, że naprawdę jesteś numerem jeden w młodym pokoleniu rodziny Chu? Myślisz, że możesz mnie pokonać?"

Chu Hongfei, spojrzał na Chu Guyu z pogardą.

"Dowiesz się, czy jestem numer jeden w młodym pokoleniu rodziny, czy nie."

Głos, Chu Guyu był zimy. Z jego ciała emanował chłód.

"Nie jest źle, widać że masz ducha Chu Guyu. A co z tobą, Chu Feng?"

Chu Hongfei, spojrzał na Chu Fenga.

"Słyszałem, że trzymali cię na zewnętrznym dziedzińcu, szkoły lazurytowego smoka, przez 5 lat."

"Jak głupia osoba musi być, by pozostać w tym okropnym miejscu przez 5 lat? Nawet jeśli nie jesteś z naszej rodziny Chu, to wciąż nosisz nasze nazwisko. Czy nie czujesz, jak dużo twarzy nasza rodzina utraciła, przez ciebie?"

"Ostrzegam cię, lepiej nie spotkaj mnie w konkursie, bo pobiję cię tak bardzo jak 7 lat temu."

"Mówię też, że stanowisko Mistrza rodziny, będzie należało do mojego ojca Chu Nanshan, bo ma tak wspaniałego syna jak ja."

Gdy, Chu Hongfei wypowiedział to co miał powiedzieć, poszedł się za rejestrować.

Chu Guyu, chciał do niego podejść i coś mu powiedzieć, ale poczuł że ktoś trzyma go za ubrania. Obejrzał się i zobaczył Chu Fenga.

"Bracie, nie ma potrzeby, aby mówić zbyt wiele, do tego rodzaju człowieka. Najlepszym rozwiązaniem będzie, jak pokonasz go na arenie."

Patrząc na Chu fenga, Chu Guyu nie mógł nic zrobić. W jego sercu było dziwne uczucie, poczuł że jego brat się zmienił. Co do konkretów, to nie wiedział, ale dostrzegł że stał się on nieprzewidywalny, a jego osoba nabrała ostości.

Chu Yuanba, powiedział kilka uprzejmych słów, a młode pokolenie rodziny Chu weszło na pole walki. Konkurs rodziny Chu, właśnie się rozpoczął.

Biorąc numerek, Chu Feng udał się na arenę 5. W chwili, gdy wszedł na arenę, rozległy się głosy pełne pogardy.

"To Chu Feng, prawda? Czy to nie człowiek, który zatrzymał się na zewnętrznym dziedzińcu przez 5 lat? W końcu wszedł na wewnętrzny dziedziniec w tym roku?"

"Nawet jeśli wszedł na wewnętrzny dziedziniec wciąż jest śmieciem. Jak on śmie brać udział w konkursie? On naprawdę nie wie jak wysoko jest niebo i jak gruba jest ziemia."

[T/N: "On naprawdę nie wie jak wysoko jest niebo i jak gruba jest ziemia." To jakieś przysłowie które występuję w tej novelce baaaaardzo często.]

"Czy to nie dobrze? To będzie dla niego dobrą lekcją, a także Chu Yuan, zobaczy że jego syn jest śmieciem, czyż nie?"

Większość osób które znały Chu Fenga, były z rodziny Chu, osobami które odważyły się upokorzyć Chu Fenga, miały pewien status w rodzinie. Nie tylko chcieli zawstydzić Chu Fenga, ale też Chu Yuan.

"Chu Feng, dlaczego ty?" Właśnie w tym czasie, ktoś wszedł na arenę.

Chu Feng oniemiał, gdy zobaczył tą osobę. Tą osobą, był jego stary wróg Chu Zhen.

Ale w porównaniu do Chu Fenga, twarz Chu Zhena była zdenerwowana. Kąciki jego ust były skręcone, a w umyśle przeklinał swoje nieszczęście, ponieważ spotkał Chu Fenga, w pierwszej rundzie.

"Chu Zhen. Jeśli dobrze pamiętam, ten facet wszedł na 4 poziom sfery ducha, jakieś 2 dni temu. Wydaje się, że Chu Feng będzie cierpiał.

Członkowie rodziny Chu, nie znali prawdziwej sytuacji i byli zachwyceni gdy zobaczyli przeciwnika Chu Fenga. Wszyscy uważali, że to będzie bułka z masłem dla Chu Zhena.

Chu Zhen, nie lubił Chu Fenga od małego. Wszyscy wiedzieli, że Chu Zhen nie będzie się powstrzymywał. Spodziewali się, że Chu Feng zostanie mocno pobity.

"Przyznaję!"

Ale właśnie w tym czasie, Chu Zhen podniósł lewą rękę i krzyknął głośno. Poddał się.

"Chu Zhen, bachorze co ty mówisz? Nawet nie zacząłeś, a już się poddałeś?"

Ojciec, Chu Zhena krzyknął głośno.

W obliczu surowego spojrzenia ojca, Chu Zhen zacisnął zęby i zszedł ze sceny.

"Co... Co się dzieje?"

Każdy przeżył wstrząs. Przyznał? To było coś, czego nie widziało się w konkursach rodziny Chu, a do tego przyznał się jeszcze do Chu Fenga?

Jak to możliwe? Czy Chu Zhen, był idiotą? Czy miał problemy z mózgiem? Co się stało?

Członkowie rodziny Chu, nie wiedzieli co się dzieje? Byli bardzo zaskoczeni działaniami Chu Zhena.

Nawet, Chu Yuanba był zdziwiony działaniami Chu Zhena. Skrzywił się, a jego wzrok był zdezorientowany.

"Chu Feng, wygrywa rundę."

Ale bez względu na to, Chu Feng naprawdę wygrał. Chu Feng, naprawdę osiągnął pierwsze zwycięstwo w konkursie.

Po pierwszej rundzie, szybko nadszedł kolejny etap, gdy następna osoba weszła na scenę, Chu feng nie mógł powstrzymać uśmiechu.

Tą osobą był starszy brat Chu Zhena, Chu Cheng.

W tym momcencie, twarz Chu Chenga zbladła, a jego usta z zieleniały. Zaklął w swoim sercu.

~My dwaj bracia naprawdę mamy pecha, jak udało nam się wylosować tego samego diabła?~

Chociaż był niechętny, cierpiał już zbyt wiele od Chu Fenga i nie chciał wymieniać z nim żadnych ciosów. Po namyśle, zrobił coś co całkowice oszołomiło rodzinę Chu.

"Przynaje!!!"