Rozdział 48: Rabowanie grobów

Tłumaczenie: Zagubiony Korekta: Zagubiony

"Chodź, chodź, chodź, pozwól mi Cię przedstawić. Oto najnowszy członek naszego Skrzydlatego Sojuszu, Chu Feng. Może i wygląda młodo, ale mogę was zapewnić, że nie jest prostą osobą." Su Mei uśmiechnęła się i zaczęła przedstawiać Chu Feng'a.

"Czy on jest młodszy od ciebie Su Mei?" Ubrany na biało mężczyzna podszedł i oficjalnie złożył ręce przed Chu Feng'iem.

"Nazywam się Bai Tong, słyszałem o tobie już wcześniej i widząc Cię dzisiaj, zaprawdę mogę stwierdzić, że nie jesteś zwyczajną osobą."

"Dziękuję." Chu Feng także złożył ręce w odpowiedzi. Chu Feng zawsze odpłacał za uprzejmość, uprzejmością.

W chinach, złożone dłonie są wyrazem szacunku.

Młody mężczyzna ubrany w sukienkę, z kwiatem brzoskwini we włosach oraz młoda dziewczyna ubrana w męskie ubrania, także podeszli do Chu Feng'a. Mężczyzna ten powiedział oficjalnie "Nazywam się Ye Taozi, a to moja przyszła żona Zhang Tingzi."

[TN: Tao - brzoskwinia | Ting - zgrabny]

Chu Feng się uśmiechnął i złożył dłonie w ich kierunku.Jednakże w głębi serca powiedział sobie: "Cholera, Ye Taozi, Zhang Tingzi, tych dwoje jest naprawdę dla siebie stworzone, nawet imienia im się perfekcyjnie zgrywają!"

"Chu Feng, witamy Cię w rodzinie Skrzydlatego Sojuszu. Mamy nadzieję, że odpuścisz nam nasze wcześniejsze zachowanie, nasza dwójka była wtedy..." Bracia Smok i Tygrys podeszli i skrycie zerkali na Su Mei, gdy mówili.

cough, cough Widząc to, Su Mei szybko zakaszlała dwa razy i zajadle spojrzała na braci, Natychmiastowo ze strachu zapomnieli co chcieli powiedzieć.

Chu Feng, który posiadał moc Duchową, przejrzał o co chodzi. Zgadywał, że Su Mei przymusiła braci aby coś powiedzieli.

"Chu Feng, musisz mieć nerwy ze stali. Śmiałeś odmówić zaproszeniu od Skrzydlatego Sojuszu? Czy ty masz chociaż jakieś kwalifikacje lub umiejętności?" W tym momencie odziany na niebiesko, facet z zimnym spojrzeniem przemówił.

"Jia Yunfeng, zatkaj się!" Widząc to, Su Mei pokazała swoje pazury.

"Ahh, Su Mei, daj mu dokończyć" Chu Feng pociągnął Su Mei do tyłu, uśmiechnął się i powiedział, gapiąc się na Jia Yunfeng'a. "Co chciałeś powiedzieć? Wypluj to!"

"Mówiłem, że nie jesteś wart dołączenia do Skrzydlatego Sojuszu." Chłopak wrzasnął.

whoosh Ekspresja Chu Feng'a się zmieniła, gdy nagle machnął swoją ręką. Jedna Iluzoryczna Dłoń wystrzeliła, kierując się na klatkę piersiową Jia Yunfeng'a.

W tym momencie wszyscy byli zszokowani, kto by pomyślał, że tak łagodnie wyglądający chłopak może kogoś zaatakować bez mrugnięcia okiem.

"Iluzoryczna Dłoń?"

Jia Yunfeng nie był zwykłą osobą. Natychmiast rozpoznał umiejętność używaną przez Chu Feng'a. Aura na poziomie 7 poziomu sfery Ducha, szybko zaczęła wirować. Obrócił swą rękę i pchnął, fala bezgranicznej energii eksplodowała z jego dłoni. Umiejętność której użył była 4 rangi.

Widząc to, mimo iż Chu Feng był trochę zaskoczony, to nie czuł strachu. Zmienił szybko używaną umiejętność na 1wszy Styl Grzmotu. W ciągu mrugnięcia okiem pojawił się za Jia Yunfeng'iem, po czym znowu wypalił Iluzoryczną Dłonią, prosto w plecy nieszczęśnika.

bang

Ta dłoń doszła celu bez żadnych przeszkód. Jia Yunfeng nie miał szans na obronę i pieprznął gębą o glebę. Po uderzeniu w ziemię przejechał kilka metrów zanim się zatrzymał.

"Ten koleś ma naprawdę mocne metody."

Widząc co się właśnie stało, wszyscy zgromadzeni poza Su Mei, wytrzeszczyli gały ze zdumienia. Szczególnie bracia Smok i Tygrys, byli zszokowani do tego stopnie, że opadły im szczeny.

Chu Feng z ich wspomnień był słabą osobą, prostując, wydawało im się, że był słaby w stosunku do nich.

Jednakże teraz odkryli, że nie mogli się bardziej mylić. Jeśli Jia Yunfeng nie był przeciwnikiem dla Chu Feng'a, to bracia tym bardziej nie mogliby się z nim mierzyć.

To czysto pokazywało, że Chu Feng ukrywał swoją siłę. Mieli szczęście, że wcześniej pozwolił im iść swoimi drogami.

W tym momencie oboje wiedzieli, dlaczego Su Rou oraz starszy Ouyang chcieli za wszelką cenę wcielić Chu Feng'a do Skrzydlatego Sojuszu. To dlatego, że on naprawdę posiadał kwalifikacje.

"Teraz już wiesz, czy jestem wart czy nie?" Chu Feng uśmiechnął się chłodno, spoglądając jak Jia Yunfeng podnosi się z ziemi.

"Ty draniu!" Gdy tylko Jia Yunfeng się podniósł, wrzasnął w gniewie i skoczył ponownie w kierunku Chu Feng'a.

whoosh

Jednakże w tym momencie, ciało Bai Tong'a błysnęło i natychmiast pojawił się przed Yunfeng'iem. Kiedy zablokował mu drogę, rzekł ciężkim głosem:

"Przed chwilą Chu Feng zostawił Ci trochę twarzy. Nie szukaj nieszczęść."

Jia Yunfrng oczywiście bał się trochę Bai Tong'a, dodatkowo, wspominając poprzedni atak Chu Feng, tylko chłodno parsknął i nie powiedział nic więcej.

"Ósmy poziom sfery Ducha?!"

Chu Feng potajemnie westchnął z zaskoczenia. Przed chwilą mógł poczuć aurę Bai Tong'a. Była taka sama jak Su Mei, na ósmym poziomie sfery Ducha.

"Dobra, to się nazywa 'Nie poznasz nikogo bez walki z nim'. Czas nam się kurczy, więc pośpieszmy się i ruszajmy. Ty razem Ye Taozi przemówił.

Po jego słowach, kilka osób zaczęło opuszczać świątynię. Su Mei stanęła przed Chu Feng'iem i powiedziała z uśmiechem.

"Jesteś strasznie apodyktyczny.Nie mieli nawet szansy nic powiedzieć, od razu go zaatakowałeś."

"Prosił się o to" Chu Feng wykręcił usta w uśmiechu.

"W porządku, obecnie lubię twój temperament i gdy się tak zachowujesz." Su Mei uśmiechnęła się słodko i wyciągnęła książkę ze swojej torby, po czym przekazała ją Chu Feng'owi.

"Co to jest?" Chu Feng trzymając książkę w ręce, mógł powiedzieć, że jest bardzo stara, podniszczone strony bardzo łatwo się łamały.

Jednak gdy Chu Feng zauważył słowa na okładce, jego oczy zabłyszczały. Napisane na niej było: Tajemna Technika początkowego poziomu, Technika Oddychania.

"To jest Tajemna Technika, to..."

"Cisza" Widząc zachowanie Chu Feng'a, Su Mei natychmiast zakryła jego usta ręką. Nerwowo spojrzała na zewnątrz świątyni, bojąc się, że ktoś mógł ich usłyszeć.

"Su Mei, ty..."

"To nic takiego. Obiecałam Ci wczoraj, że jeśli dołączysz do Skrzydlatego Sojuszu to dam Ci Tajemną Technikę do kultywacji. Po prostu wypełniam obietnice." Su Mei powiedziała obojętnie.

To słowa spowodowały, że Chu Feng poczuł się niekomfortowo. Wczoraj siostry mu pomogły i wisiał im ogromną przysługę. Nie było potrzeby aby dokładać do tego Tajemną Technikę.

Jednak Su Mei nie przejmowała się tym, co spowodowało, że odczuwał skruchę, więc powiedział cicho: "Dzięki".

"Jakie dzięki? Pośpiesz się i to schowaj, nie pozwól im tego zobaczyć."

"I nie dawaj tego nikomu innemu do kultywacji, albo potnę Cię na kawałeczki!" Su Mei gwałtownie pomachała swoją pięścią przed Chu Feng'iem, po czym oddaliła się podskakując radośnie.

Widząc słodką, piękną i szczerą Su Mei, Chu Feng poczuł, jak jego impresa na jej temat rośnie kilkukrotnie.

Chu Feng i jego grupa kierowali się na zachód. Po dwóch nocach i dniach podróży, w końcu opuścili granice Szkoły Lazurowego Smoka, więc oczywistym było, że nie wykonują szkolnej misji.

"Su Mei, co my tak w ogóle robimy? Czy nie marnujemy zbyt wiele czasu odchodząc tak daleko?" Chu Feng zapytał cicho. Czuł, że jak dla jednej misji, przebywanie takiej odległości to strata czasu.

"Powiem Ci w sekrecie, że idziemy obrabować grób." Powiedziała Su Mei i uśmiechnęła się zadowolona.

"Rabować grób? Serio? To strasznie lamerskie!" Twarz Chu Feng'a wyrażała pogardę.

"Co ty możesz wiedzieć? To grób eksperta Dogłębnej sfery. Znaleźć tam możemy nie tylko Duchowe leki, ale też leki sfery Pochodzenia a nawet Dogłębne."

"Poza tym może się tam znajdować parę Tajemnych Technik. To po prostu jak wielki skarbiec. Jeśli dalej czujesz, że to lamerskie to nie musisz iść." Su Mei powiedziała i chłodno prychnęła.

"To grób eksperta Dogłębnej sfery? Leki Pochodzenia? Dogłębne leki? Tajemne Techniki?!"

Chu Feng'a zamurowało. Na drodze kultywacji znane były kolejno sfery: sfera Ducha, Pochodzenia, Dogłębna oraz Niebiańska sfera.

Jeśli sfera Pochodzenia była osiągalna dla tych z przyzwoitymi umiejętnościami, to Dogłębna sfera była osiągalna tylko dla geniuszy z niespotykanym talentem.

Odnosząc się do tego co wiedział, to obecny przywódca Szkoły Lazurowego Smoka był tylko w Dogłębnej sferze. Była to sfera, którą tylko najsilniejsi w Lazurowej Prowincji mogli osiągnąć.

Co do Niebiańskiej sfery, był to poziom, który pozwalał ludziom chodzić w powietrzu lub podróżować dziesiątki tysięcy mil dziennie. To po prostu łamało prawa nieba i ziemi, przekraczało limity człowieczeństwa. Była to zaiste legendarna sfera.

Eksperci Niebiańskiej sfery nie pojawili się jeszcze w Lazurowej Prowincji. Jednakże Chu Feng słyszał wcześniej, że władca Dziewięciu Prowincji, Dynastia Jiang posiada ekspertów Niebiańskiej sfery.