Rozdział 52: Sekretna Technika Duchowa

Tłumaczenie: WielebnyB

Niosąc w worku zniszczone książki, Chu Feng wrócił do karczmy szczęśliwy.

Su Mei przestała się gniewać i dąsać. Zamiast tego na jej ustach pojawił się słodki uśmiech. Ona także była zadowolona.

“Hej, czy wśród tego stosu zniszczonych książek znalazłeś jakiś skarb?” Zapytała uśmiechnięta Su Mei po wejściu do pokoju.

“Więc tylko udawałaś.”

Patrząc na Su Mei, Chu Feng zrozumiał, że wcześniej celowo tak się zachowywała. Oczywiście, że odkryła zamiary Chu Feng'a.

“Gdybyś nic nie powiedział i od razu dał mu Duchowy Koralik, to ten starzec na pewno by podniósł cenę. Gdybym ci się nie postawiła, jak udałoby ci się tak łatwo wywinąć?

Więc? Co to za skarb znalazłeś? Pospiesz się i pokaż mi.” Su Mei była niecierpliwa i zabrała worek z książkami z ramienia Chu Feng'a.

Po przegrzebaniu książek wybrała jedną z nich. Ta książka też była zakurzona, jednak wyróżniała się na tle innych.

Mimo że brudna, to była wciąż nienaruszona. Samo patrzenie na nią powodowało dziwne uczucie. W rękach Chu Feng’a mógł wyczuć, że materiał książki jest wyjątkowy.

Gdy starł kurz dłonią, na okładce pojawiło się kilka słów. "Sekretna Technika Duchowa"!

Su Mei chwyciła książkę. Po chwili intensywnego czyszczenia spojrzała na nią z wyrazem niedowierzania, "Jeśli ta Sekretna Technika Duchowa jest prawdziwa, to zarobiłeś całkiem niezłą sumkę."

“Pomimo, że Sekretnych Technik Duchowych mogą używać tylko ludzie z Mocą Duchową, to na rynku takie coś kosztuje nie mniej niż tysiąc Duchowych Koralików. Dziwne. Dlaczego ten starzec ukrywał coś takiego? Ah! Wiem. Pewnie nie umiał czytać."

“Aż takie to drogie?” Słysząc słowa Su Mei, Chu Feng był na początku w szoku, ale szybko nadeszła radość. Wygląda na to, że tym razem trafił w dziesiątkę.

“Ale weźmy na przykład rdzennego ucznia Szkoły Lazurowego Smoka, który posiada Moc Duchową. To, że ją posiada, nie znaczy, że zna odpowiednie metody kultywacji. Gdybyś mu sprzedał tę Sekretną Technikę Duchową, na pewno zarobiłbyś jeszcze więcej. Ta książka to cenny skarb, który ciężko zdobyć, a jest na nią duże zapotrzebowanie.” Su Mei powiedziała to z dumą w głosie.

“Haha, gdy już się jej nauczę, to czy i tak dużo na niej nie zarobię, gdy ją sprzedam?” Chu Feng był niesamowicie szczęśliwy. Tysiąc Duchowych Koralików pozwoliłoby mu na zawędrowanie aż do Domeny Początku.

“Ta książka uczy tylko technik kontrolujących Moc Duchową. Nie nauczysz się z niej metod kultywacji Duchowego Zaklinacza.”

"Gdybyś naprawdę mógł pojąć moc Duchowej Formacji i zostać Duchowym Zaklinaczem, wiele szkół by cię prosiło o dołączenie do nich. W zamian oferowaliby ci tyle, że spokojnie stałbyś się bardzo bogatym człowiekiem.

Czy wiesz, ile Duchowy Zaklinacz otrzymuje od Szkoły Lazurowego Smoka?”

“No ile?”

"Każdego miesiąca otrzymuje jeden Głębinowy Koralik. Jeden Głębinowy Koralik jest wart tysiąc Koralików Początku, a jeden Koralik Początku tysiąc Duchowych Koralików. Co oznacza, że co miesiąc może otrzymać milion Duchowych Koralików." Wyjaśniła Su Mei.

“Bogowie. Milion Duchowych Koralików co miesiąc? To nie do uwierzenia.” Chu Feng był w szoku. Obecnie dla niego jeden Duchowy Koralik był na wagę złota. Nie chciał nawet myśleć o milionie.

“Mimo to Duchowy Zaklinacz niechętnie je przyjmuje. Gdyby nie interesowały go skarby naszej Szkoły Lazurowego Smoka, to pewnie nie byłby Starszym Gościem szkoły.

“Skarby? Jakie skarby?” Chu Feng poczuł ciekawość.

"Wiesz o Cmentarzu Tysiąca Kości na Duchowej Górze Medycznej? Ludzie zgadują, że są tam ukryte skarby. A Duchowy Zaklinacz chodzi tam by ich szukać." Su Mei kontynuowała wyjaśnienia.

“Więc to takie miejsce.” Chu Feng był oszołomiony po raz kolejny. Nigdy by nie pomyślał, że w tak ciemnym i ponurym lesie mogą ukrywać się skarby.

Ale po chwili przemyśleń, mógł to zrozumieć. W końcu Moc Duchowa, którą posiadał, nie była z nim obecna od urodzenia. Zyskał ją na Cmentarzu Tysiąca Kości, więc poczuł, że faktycznie tamten cmentarz może ukrywać wiele ciekawych rzeczy.

“Coś nie tak? Dlaczego masz taki wyraz twarzy?”

“To nic.” Chu Feng pokręcił głową. Nie mógł się przyznać, że już był na Cmentarzu Tysiąca Kości, widział tam świecącego starego człowieka i nawet otrzymał tam Moc Duchową, prawda? Było to zbyt szokujące, więc Chu Feng tak łatwo nie mógł się tym chwalić innym ludziom.

“Dobrze. Widzę, że naprawdę chcesz wypróbować tę Sekretną Technikę Duchową, więc ja już nie przeszkadzam.”

Su Mei oddała książkę i wyjęła coś ze swojej portmonetki. Podała to Chu Feng'owi, “Proszę. To nagroda za dotrzymanie mi towarzystwa!”

Chu Feng spojrzał na leżący na dłoni Su Mei przedmiot, który kształtem przypominał sakiewkę. Jednak nie była to zwykła sakiewka, gdyż materiał był wyjątkowy, a dodatkowo pełen symboli.

Po krótkiej chwili Chu Feng wziął głęboki oddech i zapytał, "Kosmiczna Sakiewka?"

Kosmiczna Sakiewka. Może nie był zbyt duża, to zostały na niej zawarte niebiosa i ziemia. Mógła przechowywać różne rzeczy bez zwiększenia swojej wagi. Był to magiczny sprzęt do przechowywania przedmiotów.

Jednak stworzenie Kosmicznej Sakiewski było bardzo skomplikowane, także cena tez była kosmiczna. To nie było coś, na co zwykli ludzie mogli sobie pozwolić.

Chu Yuanba chciał ją kiedyś kupić, ale summa summarum odpuścił, gdyż cena była zbyt wysoka. Chu Feng aż taki rozrzutny nie był, a jednak Su Mei mu ją ofiarowała.

"Na co się gapisz? Idź i kultywuj.” Su Mei położyła Kosmiczną Sakiewkę na dłoni Chu Feng'a i przygotowała się do wyjścia.

“Su Mei, dlaczego jesteś dla mnie taka dobra?” Trzymając w ręku magiczny przedmiot, Chu Feng był pełen uznania dla dziewczyny.

“Bez powodu. Po prostu każdy członek Skrzydlatego Sojuszu ma jedną, a ty jeszcze nie. Więc to w celu uniknięcia negatywnej opinii o nas. Gdy za kilka dni krypta zostanie otwarta, nie możesz latać z dwoma wielkimi workami jak podczas polowania na Duchową Medycynę, prawda? Gdyby do tego przyszło, byłoby dziwne, gdybyś nie został okradziony."

Su Mei uśmiechnęła się i nie dała Chu Feng'owi czasu na odpowiedź. Ale jak tylko przeszła przez drzwi, odwróciła się i powiedziała. "Jeśli tego nie rozumiesz, to możesz to uznać jako moją próbę przywiązania cię do sojuszu."

Po tych słowach dziewczyna wyszła. Patrząc na powoli zamykające się drzwi, Chu Feng poczuł w sercu falę ciepła. Niezależnie od powodów, Su Mei dobrze go traktowała.

Siedząc ze skrzyżowanymi nogami na łóżku, Chu Feng niecierpliwie otworzył Sekretną Technikę Duchową. Dopiero wtedy pojął, że naprawdę są techniki, które pomagają w kontroli Mocy Duchowej.

Mógł pozwolić Mocy Duchowej na szczegółową obserwację obiektu. Dopóki Moc Duchowa była wystarczająco silna, nawet jeśli ktoś ukrywał swoją aurę, to i tak można było odkryć jego prawdziwą siłę.

Ci, którzy jej używali, mogli zakłócać świadomość przeciwnika przy pomocy bezkształtnej Mocy Ducha. Miało to niesamowite zastosowanie w walce.

W skrócie - Sekretna Technika Duchowa była bardzo przydatną rzeczą. Chu Feng'owi z pewnością przyda się w przyszłości.