Rozdział 57: Mędrzec Cesarskiego Nieba

Tłumaczenie: WielebnyB

Przestronny hol wypełniony był ciałami. Sądząc po ich ubraniach, można było wywnioskować, że ci ludzie przybyli do krypty już po jej otwarciu.

Ciała otoczone były przez liczne ludziopodobne stworzenia. Więc to dlatego nazywano je Ludzko-Kształtnymi Potworami. Były niezwykle brzydkie, a ich krwawy wygląd przypominał człowieka obdartego ze skóry, co naprawdę przerażało.

Ciała emanowały aurą wojowniczej kultywacji. Najsłabszy z nich był na szóstym poziomie, ale znalazło się także kilka na dziewiątym poziomie Domeny Ducha.

W tej chwili te dziwne potwory przeżuwały ciała wielkimi kęsami. Były jeszcze bardziej straszne i bezwzględne niż Zajadłe Bestie.

Najważniejszą rzeczą było to, że potworów było kilka setek i prawie całkowicie wypełniały większość obszaru holu. Gdyby grupa chciała przejść z jednej części holu do drugiej, nie miałaby dużo szczęścia, chyba że posiadałaby eksperta Domeny Początku lub kilka osób na dziewiątym poziomie Domeny Ducha.

“To Krwawe Trupy. Jest ich tak wiele. To… To naprawdę okrutne!”

W tym momencie Su Mei zakryła dłonią usta. Jej piękne oczy były szeroko otwarte i wyrażały niezrównane oszołomienie.

“Su Mei, rozpoznajesz te stwory?”

Chu Feng także uważał, że było to bardzo niepokojące. Obserwując ich za pomocą Mocy Duchowej, odkrył, że ich ciała poza brakiem skóry, nie różniły się od normalnego ludzkiego ciała, co mniej lub więcej znaczyło, że ewoluowały od ludzi.

“Jest na świecie trucizna zwana Krwawą Trucizną. Jest ona stworzona z kilku tysięcy różnych dziwnych trucizn."

“Jeśli ktoś ją połknie i do godziny nie otrzyma lekarstwa, zostanie obdarty ze swej świadomości. Od tej pory nie umrze i nie zgnije. Stanie się zombipodobnym narzędziem do zabijania. Nazywają ich Krwawymi Trupami, bo po zmianie odpada im skóra i zostaje sama krew z mięśniami”

“By chronić grobowiec przed szabrownikami, niektórzy ludzie używają tej trucizny, by stworzyć Krwawe Trupy, które następnie umieszczają na straży. Jednak nigdy nie sądziłam, że w jednym miejscu może się ich tyle znajdować! Mistrz tej krypty jest zbyt okrutny…”

Po wysłuchaniu opisu Su Mei, każdy odetchnął lodowatym powietrzem. Trzeba było mieć naprawdę bezwzględne metody, by zmienić żyjących ludzi w potwory takie jak te.

“Więc, Su Mei, znasz cechy tych "cosiów"?

Chu Feng i reszta stali na zewnątrz holu, jednak, pomimo że Krwawe Trupy ich widziały, to nie atakowały. Było jednak oczywiste, że ludzie w tym holu zostali przez nie zabici. Chu Feng wyczuł, że skoro Krwawe Trupy nie są w całości ludźmi, to muszą posiadać jakąś śłabość.

“Krwawe Trupy nie posiadają oczu ani świadomości. Pragną tylko zabijać. Używają zmysłu węchu, by stwierdzić, czy coś jest jedzeniem, czy może należy do tego samego gatunku. Tylko ten sam rodzaj istoty może zbliżyć się na zasięg ich węchu. Każdego innego czeka bezlitosna rzeź." Powiedziała Su Mei.

“Mówisz, że korzystają z węchu, by odróżnić wroga od sojusznika?” Oczy Chu Feng'a wyrażały ekscytację.

“Tak.” Su Mei kiwnęła głową i odpowiedziała.

“Jeśli faktycznie tak jest, to mam sposób, żeby się przebić.” Mówiąc to, Chu Feng się uśmiechnął.

“Jaki sposób?” Słyszac go, każdy był poruszony. Pierwotnie był to dla nich ślepy zauek, ale jeśli Chu Feng znał sposób na przebycie tej drogi, to będą na nich czekały olbrzymie skarby.

“To tylko taka myśl, ale by sprawdzić, czy zadziała, muszę przeprowadzić eksperyment. Poczekajcie tu na mnie.”

Mówiąc to, Chu Feng wkroczył do holu. Użył Techniki Oddychania i pobiegł prosto na Krwawego Trupa posiadającego szósty poziom Domeny Duchowej.

wuaa

Jak tylko zbliżył się do niego na dziesięć metrów, potwór wydał z siebie bestialski ryk. Szczerząc białe zęby, nagle skoczył na Chu Feng'a jak tygrys na jedzenie.

whoosh whoosh

Ręce Chu Feng'a poruszyły się i wystrzelił z nich lodowaty blask. Ciało Krwawego Trupa zostało posiekane na wiele rozrzuconych wszędzie kawałków. Ale Krwawy Trup był dziwny. Pomimo że całe jego ciało było zakrwawione, to po tym, jak został posiekany, nie upuścił nawet kropli krwi.

“Ten koleś jest zbyt przerażający.” Powiedział Bai Tong patrząc na idealne cięcia dłoni Chu Feng'a. Inni odetchnęli powiewem lodowatego powietrza.

Chociaż na ich etapie kultywacji ich ciała były silne jak metal, a normalnie bronie raczej nie stanowiły zagrożenia, to rzadko kiedy widzieli osobę taką jak Chu Feng, który swojej dłoni używał jak ostrego noża. Przynajmniej nie widzieli nic takiego na swoim etapie.

Jednak działanie Chu Feng'a całkowicie ich zaskoczyło. Po tym, jak Chu Feng pokroił więcej Krwawych Trupów, zauważyli, że ubrania martwych użył jak liny i przywiązał fragmenty ciał potworów do swoich nóg i nadgarstków.

“Co on wyprawia? Użył ciała Krwawych Trupów, obrzydliwe…” Zhang Tingzi zakryła usta obiema rękoma. Dla niej było tego za wiele.

“Patrz dalej. Chu Feng musi mieć powód, żeby to robić.” Powiedziała Su Mei, która obserwując chłopca, oczekiwała na jego kolejny ruch.

I wtedy nadeszło najbardziej szokujące zdarzenie. Chu Feng zaczął biegać jak oszalały. Jego celem był środek holu, gdzie Krwawe Trupy zebrane były w grupy.

To przeraziło Su Mei i innych. Krwawe Trupy na środku holu były bardzo silne. Niektóre z nich osiągnęły dziewiąty poziom Domeny Duchowej. Gdyby taka grupka zaatakowała, nawet Chu Feng by zginął. On po prostu szukał śmierci.

I wtedy wszyscy ponownie doznali szoku. Z dziwieniem odkryli, że Chu Feng, który przebiegł między Krwawymi Trupami, był przez nich całkowici ignorowany, jak gdyby nie mogły wykryć jego zapachu.

“Już wiem. Używa zapachu Krwawych Trupów, by zamaskować swój własny i uniknąć rozpoznania przez ich zmysł węchu." W końcu powiedziała zszokowana Su Mei.

“Więc to o to chodzi. To całkiem imponujące, że był w stanie wymyśleć coś takiego." W tym samym czasie reszta też to zrozumiała i podziw pojawił się na ich twarzach.

Następnie wykorzystali metodę Chu Feng'a i także uniknęli Krwawych Trupów. W końcu bezpiecznie dotarli na drugi koniec hali i mogli kontynuować marsz w głąb krypty.

Przebyli w tunelu może z tysiąc metrów, gdy natrafili na kamienne drzwi. Po ich popchnięciu Chu Feng z pozostałymi byli niezwykle szczęśliwi.

Przez nimi pojawiła się olbrzymia jaskinia. Była bardzo szeroka, miała ponad trzysta metrów wysokości i wyglądała jakby pochodziła ze świata skał. Skały były bardzo wyjątkowe, ponieważ emitowały zieloną poświatą. Były bardzo liczne i piękne.

Ale mogli tylko patrzeć na piękną scenografię jaskini. Nie mogli dotknąć tych skał, ponieważ stali na szczycie stromego urwiska.

Na jego końcu wzosiła się kamienna tablica wysoka na dziesięć metrów. Było wyrytych na niej kilka rzędów dużego, bardzo krzykliwego pisma.

“Rozpocząłem kultywację sztuk walki mając dziesięć lat, w wieku szesnastu lat wkroczyłem na Domenę Początku, w wieku dwudziestu pięciu lat wkroczyłem na Domenę Głębi i już mając czterdzieści lat, byłem na dziewiątym poziomie Domeny Głębi. Bez względu na wszystko, nawet po stu latach, nie byłem w stanie zrozumieć tajemniczości Domeny Nieba. Nie potrafiłem osiągnąć Domeny Nieba ani pojąć uczucia podróżowania ku horyzontowi.

“Nie ubolewam z tego powodu, jako że przez dziesiątki lat prowadziłem żmudne badania. W końcu, stworzyłem umiejętność, ‘Technikę Cesarskiego Nieba’. Pomimo że nie wszedłem do Domeny Nieba, to i tak mogłem kroczyć po niebiosach i czuć subtelność spaceru wewnątrz chmur."

"Technika Cesarskiego Nieba to moja krew i ciało. Różni ludzie chcieli ją poznać, jednak wszystkim odmówiłem. Dziś, Technika Cesarskiego Nieba jest w mym grobowcu i oczekuje na kogoś, kto ją weźmie. Ale moje ciało i krew nie mogą być zdobyte przez normalnych ludzi. Jeśli chcesz ją otrzymać, to będzie to zależeć od twej siły."

“To on!” Po przeczytaniu tekstu Su Mei była w szoku.

“Su Mei, znasz go?” Chu Feng zapytał ciekawy.

Nim Su Mei odpowiedziała, pierwszy odezwał się Bai Tong, “Jeśli się nie mylę, to tą osobą jest #1 ekspert, który sto lat temu zdominował Lazurową Prowincję, Mędrzec Cesarskiego Nieba."