Rozdział 69: Ponowne tworzenie legendy

Tłumaczenie: WielebnyB

Rdzenna strefa Szkoły Lazurowego Smoka była miejscem, gdzie, jak można się było tego spodziewać, żyli rdzenni uczniowie i starsi.

Teren ten był zakazany dla uczniów i starszych wewnętrznego dworu, jednak było też pewne miejsce zakazane nawet dla rdzennych uczniów i starszych.

Pałac. Mimo że był duży, to jednak niezbyt luksusowy. Przeciwnie. Czuło się w nim raczej powiew antyczności i tajemniczości.

W miejscu tym przebywał obecnie jedyny Duchowy Zaklinacz Szkoły Lazurowego Smoka, gościnny Starszy, Zhuge Liuyun.

W głównym holu Zhuge Liuyun siedział na starym, kamiennym taborecie. Ciągle jeszcze miał na sobie pełen symboli biały płaszcz, który okrywał całe jego ciało. Jedyne co było widać, to para głębokich oczu.

Przed nim na wpół klęczał jakiś mężczyzna, rdzenny uczeń. Miał mniej niż dwadzieścia lat, ale jego ciało emanowało spokojem i wiedzą, jakiej trudno szukać w takim wieku. Tą osobą był jedyny rdzenny uczeń posiadający Moc Duchową, Leng Wuzui.

“Wuzui, od jak dawna za mną podążasz?” Głęboki głos wydobył się z odzianego na biało Mistrza.

“Licząc dziś, będą dokładnie trzy lata.” Leng Wuzui odpowiedział z szacunkiem.

“Tak wiele czasu minęło. Czas naprawdę pędzi. Służyłeś mi tyle lat i zawsze byłem z ciebie wielce zadowolony. Dziś otrzymasz ostatnie misję. Jeśli uda ci się ją wykonać zadowalająco, oficjalnie uczynię cię mym uczniem i przekażę ci Technikę Duchowej Formacji.”

“Mistrzu, co to za misja? Nawet jeśli musiałbym przepłynąć wrzątek lub stąpać po ogniu, nie odmówię." Wiedząc, że Zhuge oficjalnie planuje uczynić go swym uczniem, Leng Wuzui poczuł się niesamowicie szczęśliwy.

“Odnajdź dla mnie pewną osobę.”

“Kogo mam odnaleźć?” Leng Wuzui zapytał.

“Młody chłopiec mający około piętnastu lat, ale który może już użyć trzeciego ruchu Stylu Trzech Grzmotów. Jest taki jak ty, gdyż też posiada Moc Duchową. Raz mnie widział, jednak nie znam ani jego imienia, ani tego, czy to rzeczywiście uczeń Szkoły Lazurowego Smoka.”

“Młody chłopak posiadający Moc Duchową i znający trzeci ruch Stylu Trzech Grzmotów?” W tym momencie wyraz twarzy Leng Wezui'a zmienił się lekko. Nie mógł się powstrzymać, więc powiedział, "Z pewnością nikogo takiego nie ma wśród rdzennych uczniów."

“Dlatego chcę, byś go odnalazł. Nieważne czy to uczeń wewnętrznego dworu, czy nawet nie należy do Szkoły Lazurowego Smoka, masz go odnaleźć.”

“Jeśli ci się to uda, staniesz się moim uczniem. Wierzę, że nie będzie to dla ciebie wyzwaniem.”

“Podczas wyprawy do grobowca odniosłem sporo obrażeń podczas walki z głową Szkoły Tysiąca Wiatrów. Przez pewien czas muszę zamknąć się za drzwiami. Mam nadzieję, że jak już wyjdę, znajdziesz tego młodego człowieka.”

“Dam z siebie wszystko.”

“Możesz odejść.”

“Jak sobie życzysz, mistrzu.” Z szacunkiem odpowiedział Leng Wuzui, po czym wyszedł z pałacu. Zaraz jednak jego twarz przybrała brzydkiego i lodowatego wyrazu.

“Młodszy Lengu, po co wzywał cię Starszy Zhuge?”

“Tak Młodszy Lengu. Czy to kolejna misja?”

Poza pałacem podeszło do niego dwóch rdzennych uczniów. Mężczyzna zwany Gao Le i kobieta zwana Liu Bing. Mimo że byli starsi od Leng Wuzui'a i dostali się na wewnętrzny dwór wcześniej, to ci dwaj byli jego zaufanymi pomocnikami.

“Udajcie się na wewnętrzny dwór i sprawdźcie, czy nie ma tam młodego chłopaka, który kultywował trzeci ruch Stylu Trzech Grzmotów. Jeśli go znajdziecie, wyeliminujcie go po cichu. Niech nikt się nie dowie, że to wasza sprawka. Nawet Zhuge Liuyun nie może się dowiedzieć.” Leng Wuzui powiedział lodowato.

“Zaraz się tym zajmiemy.” Gao Le i Liu Bing nie zamierzali się wahać i po tej odpowiedzi szybko się oddalili.

Leng Wuzui odwrócił się w stronę pałacu, w którym przebywał obecnie jego Mistrz. Zmrużył oczy i gniewnie spojrzał.

“Stary dziadzie, oddałem ci trzy całe lata, a ty i tak chcesz znaleźć sobie innego ucznia. Skoro traktujesz mnie tak bezdusznie, nie wiń mnie za bycie niesprawiedliwym. Nawet nie myśl o braniu sobie innych uczniów.”

Nikt w wewnętrznym dworze nie wiedział o tym, co właśnie zdarzyło się w rdzennej strefie. Przybywało coraz więcej ludzi przed Budynek Umiejętności. Wszystkich interesował ciemnozielony dom na szczycie wysokiej sceny.

Zwłaszcza starszych Budynku Umiejętności. Każdy z nich miał napiętą twarz i nieustannie wpatrywali się w Kultywacyjną Formację. Powodem tego był Chu Feng, który wszedł do niej sześć godzin temu.

“Zarządco, nic się nie stało Chu Feng'owi, prawda? Minęło już sześć godzin, a nawet ty…” Niektórzy starsi zaczęli się obawiać o chłopaka.

“Nie. Gdyby Chu Feng zemdlał z powodu braku siły, Kultywacyjna Formacja przestałaby działać. Jak widać, dalej aktywnie pracuje, a jej siła jest nawet większa niż wcześniej. To oznacza, że Chu Feng ciągle jeszcze ma siłę, więc na pewno nic mu nie jest." Ouyang potrząsnął głową, ale zdziwienie pojawiło się w jego oczach.

Sześć godzin. Nawet on, przy obecnej kultywacji wytrzymałby maksymalnie sześć godzin. W końcu Kultywacyjna Formacja stworzona przez Zhuge'a, była tylko minimalnie słabsza niż ta stworzona przez głowę szkoły.

Jednakże Chu Feng posiadający siódmy poziom był już w środku sześć godzin. Przekraczało to możliwości nawet rdzennych uczniów. To naprawdę wzbudziło podziw Ouyanga.

Po ośmiu godzinach podziw zamienił się w zaskoczenie i niedowierzanie.

Gdy Chu Feng w końcu wyszedł z Kultywacyjnej Formacji, wszyscy zauważyli, że był całkowicie rozluźniony. Był nawet bardzo uśmiechnięty, co spowodowało podejrzenia niektórych, czy faktycznie przez ten czas przebywał w środku.

Zastanawiali się, czy Kultywacyjna Formacja naprawdę posiada tak silną presję, jak głoszą legendy. Dlatego po tym, jak Chu Feng opuścił budynek, ktoś inny odważnie wkroczył do środka, by to sprawdzić.

Próba tej osoby udowodniła reszcie, że Kultywacyjna Formacja działa, jak należy. Uczeń, który tam się udał, wytrzymał tylko chwilę, nim stracił przytomność, także Starszy Budynku Umiejętności musiał go wynieść.

“Niebiosa, czy to znaczy, że Chu Feng naprawdę przebywał tam przez osiem godzin i dalej nic mu nie jest?”

“To zbyt straszne. Czy to człowiek? Wydaje się, że w wewnętrznym dworze pojawił się potwór.”

Widząc nieprzytomnego ucznia, któremu z ust leciała piana, a oczy wywróciły się na drugą stronę, tłum krzyknął ze zdziwienia. Oczywiście krzyk nie był skierowany w stronę nieprzytomnego, a w stronę Chu Feng'a, który wyszedł wcześniej.

Nie dało się ukryć, że chłopak stworzył kolejną legendę w wewnętrznym dworze. Jednak Chu Feng'a nie interesowały takie rzeczy. Był szczęśliwy z powodu opanowania początkowego etapu Techniki Cesarskiego Nieba.

Mimo że był to zaledwie pierwszy etap, prędkość szybka jak wiatr zadowalała chłopaka. Teraz, nawet jeśli nie będzie w stanie wygrać w pojedynku z ekspertami Domeny Początku, zawsze będzie mógł bezpiecznie uciec. To była jego karta atutowa w ratowaniu swojego życia.

Czas mijał w okamgnieniu i w końcu nadszedł czas egzaminów na rdzennego ucznia. W noc przed egzaminem, Su Mei, która zniknęła na kilka dni, pojawiła się przed jego drzwiami.