Rozdział 84: Łuk Stu Transformacji

Tłumaczenie: WielebnyB

Po wysłuchaniu jego słów, Su Mei oniemiała. Bardzo mocno pociągał ją Chu Feng, ten typ wielkości i ambicji. Pojawiło się dziwne uczucie. Było to uczucie, w którym czuła, że Chu Feng nie kłamie i naprawdę może zrobić to, o czym powiedział.

“Mała Mei, wiem, że nie będziesz jak Situ Yu czy pozostali, ale prawda jest taka, że naprawdę obraziłem Gong Luyuna. Nie chcę robić ci kłopotu.” Nagle odezwał się chłopak.

“O co ci chodzi? To wszystko stało się przeze mnie. Gdyby nie ja... Pewnie byś nie zrobił tych rzeczy. To z mojego powodu tak bardzo cierpiałeś. Gdybym cię zostawiła, dalej bym była człowiekiem?”

“Rzeczywiście, Gong Luyun posiada mocne wpływy w rdzennej strefie. Ale ja, Su Mei, nie boję się go. Nie tylko w Szkole Lazurowego Smoka, a nawet poza nią, nie boję się go.” Su Mei dodała stanowczo.

Widząc dziewczynę zachowującą się w ten sposób, Chu Feng naprawdę nie wiedział co zrobić. Czy Su Mei nie obawiała się Gong Luyuna? Oczywiście, że tak. W końcu rdzenna strefa była jego światem. Może nawet jej siostra, Su Rou, nie byłaby w stanie go pokonać.

Choć może dlatego, że się bała, mogła użyć takich słów. Chu Feng nie mógł znieść przekonywania jej, ponieważ nie chciał zdradzić jej życzliwych uczuć.

“W porządku. Naprawdę nie wiem co z tobą zrobić. Skoro tak się sprawy mają, chodź ze mną do Budynku Umiejętności.”

“Pewnie. Myślałam o kultywowaniu umiejętności piątej rangi.”

W momencie Su Mei stała się żywą i radosną dziewczyną, gdy tak szła, podskakując. Chu Feng podążał za nią drogą.

Rdzenna strefa była olbrzymia, ale było w niej zaledwie dwa tysiące uczniów, lub coś koło tego, więc po tym co zaszło, wieści szybko się rozniosły. Dla przykładu zaaranżowana walka między Chu Feng'iem a Gong Luyunem rozniosła się po rdzennej strefie w bardzo krótkim odstępie czasu.

Dodatkowo wygląd i imię Chu Feng'a już wisiało na tablicy ogłoszeń, także wielu ludzi miało już o nim jakieś wyobrażenie. Na drodze do Budynku Umiejętności prawie wszyscy wskazywali na niego i rozmawiali między sobą.

Chu Feng spodziewał się czegoś takiego i nie zwracał na to uwagi. Su Mei zachowała się tak samo. Śmiejąc się i rozmawiając, weszli do Budynku Umiejętności i zaczęli sprawdzać umiejętności sztuk walki, które ich interesowały.

Mimo że Budynek Umiejętności w rdzennej strefie był dużo mniejszy niż ten w wewnętrznym dworze i posiadał tylko jedno piętro, to było ono bardzo wyrafinowane. Najgorsze umiejętności należały zaledwie do trzeciej rangi, ale najlepsze do piątej.

Oczywiście poza umiejętnościami sztuk walki znalazły się także Tajemne Techniki, choć były to tylko Tajemne Techniki początkowego poziomu. Jako że ta dwójka kultywowała już Technikę Oddychania, to te techniki nie były przydatne, także ich głównym celem stał się wybór umiejętności sztuk walki.

“Umiejętność piątej rangi. Łuk Stu Transformacji Co za dziwna nazwa.”

Po chwilowym krążeniu po miejscu Chu Feng'a przyciągnęła książka zwana Łukiem Stu Transformacji. Nie mógł się powstrzymać od szybkiego jej przewertowania, ale im dłużej to robił, tym bardziej podobała mu się książka.

Był to typ kondensacyjnej umiejętności, a poziom trudności kontrolowania duchowej energii był niezwykle wysoki. Chodziło o wypuszczenie energii z ciała i skondensowanie jej jako broń do walki. W zależności co kto lubił, można było utworzyć różne kształty.

Noże, włócznie, miecze, halabardy, siekiery, topory, haki, widły, trójzęby, kije, lance, maczugi, bicze, pałki, młoty, pazury. Można było skondensować i utworzyć wszystkie rodzaje broni. Książka była nawet wyposażona w sekwencję ataków daną bronią.

Najtrudniej jednak było skondensować łuk. Jeśli łuk został utworzony, można było użyć duchowej energii jako strzał i strzelać nimi na odległość dziesięciu mil. Ich szybkość była niesamowicie duża i mało kto mógł ich uniknąć. Była to niesamowicie imponująca metoda.

Właśnie dlatego Łuk Stu Transformacji wśród umiejętności piątej rangi, mógł być uznawany za pierwszorzędną umiejętność sztuk walki. Oczywiste było, że trudność kultywacji też była bardzo wysoka.

“Ta.” Po sprawdzeniu książki Chu Feng ją zarejestrował. Poczekał, aż Su Mei także wybierze książkę i razem opuścili Budynek Umiejętności.

Gdy tylko wyszli z budynku, ponad dwudziestu rdzennych uczniów tam się zebrało. W tym momencie ich twarze nie były miłe. Już zdążyli otoczyć tę dwójkę i zablokować im drogę ucieczki.

“Co wy wyprawiacie?” Widząc, że rdzenni uczniowie ich otoczyli, Su Mei skrzywiła się i głośno krzyknęła.

Celowo powiedziała głośniej. W końcu ciągle znajdowali się przy wejściu do Budynku Umiejętności, więc planowała przyciągnąć Starszego Budynku Umiejętności, by im pomógł.

Na próżno. Starszy wyraźnie słyszał wołanie Su Mei, ale całkowicie je zignorował. Z drugiej strony uczniowie w budynku wybiegli, by obserwować sytuację.

“Ty jesteś Su Mei, młodsza siostra Su Rou, prawda?” Jeden z uczniów podszedł i zapytał.

“Czy jest jakiś problem?” Twarz dziewczyny była lodowato zimna.

“Hoho. Słyszałem, że posiadasz talent średniej rangi, co jest obecnie niezwykłe nawet wewnątrz rdzennej strefy. Z twoim talentem, jestem przekonany, że w przyszłości twoje imię znajdzie się na Rankingu Lazurowego Smoka.”

“Ale mając taki talent, dlaczego jesteś z tym kolesiem? Na nic ci się nie przyda spacerowanie przy nim.” Kolejny męski uczeń zaśmiał się i powiedział.

“Jestem z kimkolwiek chcę. To moja sprawa i nic wam do tego.” Su Mei chłodno odpowiedziała.

“Ho. Su Mei, ostrzegałem cię z dobroci serca, ale nigdy bym nie przypuszczał, że będziesz taka niewdzięczna. Skoro do tego doszło, to powiem prawdę. Chu Feng obraził seniora Gonga i nie może dalej tego kontynuować w rdzennej strefie.”

“Dziś, dla seniora Gonga, damy temu bezczelnemu szczeniakowi nauczkę. Mam nadzieję, że staniesz trochę dalej od niego, albo nie będziesz mogła nas winić za zrobienie ci krzywdy." Twarz tego ucznia stawała się coraz chłodniejsza i mroczniejsza.

“Dajesz mi nauczkę, by pomóc Gong Luyunowi, czy używasz tego jako pretekst, by dać mi nauczkę, by Gong Luyun miał o tobie lepsze zdanie?”

“Śmieć to rzeczywiście śmieć. Może wszyscy z was pomyśleli o tej metodzie tylko po to, by lizać mu buty. Obawiam się jednak, że nie będziecie w stanie nawet tego zrobić.” Nagle Chu Feng uśmiechnął się chłodno. Spojrzenie, które im rzucał, było pełne pogardy.

Mimo że grupa ludzi nie była słaba, to też nie była bardzo silna. Posiadali tylko siłę ósmego i dziewiątego poziomu Domeny Ducha. W wewnętrznym dworze z pewnością byliby zaliczani do najlepszych, ale w rdzennej strefie znajdywali się na samym dnie.

Chu Feng mógł odgadnąć, dlaczego szukali kłopotów. Bez wątpienia starali się to wykorzystać, aby przyciągnąć uwagę Gong Luyuna i zrobić lepsze wrażenie, jednak przy obecnej sile nie byli nawet warci uwagi Chu Feng'a.