Rozdział 36: Potomek Bohatera

Tłumaczenie: Xsii Korekta: Kennzi

["Więc sam się czegoś o nim dowiem."] Napisałem to i zamknąłem czat.

"Drei."

"Obok ciebie."

Kiedy go zawołałem, natychmiast pojawił się na kolanach obok mnie.

"Załóż tę zbroję shinobi i znajdź miejsce pobytu Władcy Demonów. Bądź ostrożny i postaraj się omijać niebezpieczne miejsca."

(T/N: to chyba coś w tym stylu - https://vignette.wikia.nocookie.net/for-honor/images/0/04/MainShinobi.png/revision/latest?cb=20170517210519 )

"Zrozumiałem, Liderze."

"Potem zwiększę liczbę Machin o dwadzieścia jeden. Będziesz, tak jak przedtem, odpowiedzialny za ich szkolenie."

"Zrozumiałem."

Wezwałem Machiny za 7500 DP i przekazałem im ich ubrania.

Drei wyszedł z Machinami, po tym jak się ubrali.

Następnie przywołałem 10 automatów i wezwałem Eins.

"Obok ciebie."

"Od teraz będą twoimi podwładnymi. Wytrenuj je dobrze."

"Jak sobie życzyć."

Tym razem wezwałem 10 automanów i wezwałem Zwei.

"Obok ciebie."

"To są twoi nowi podwładni. Idź i ich wyszkol."

"Tak, Mistrzu."

Z wyjątkiem Eins, Zwei, Drei i Vier, mam 40 jednostek autamatów, 40 jednostek automanów, 40 jednostek Machiny i 10 jednostek lalek czarownic.

W sumie mam pod sobą 130 jednostek.

To miejsce jest teraz twierdzą, a nie rezydencją.

I nie jest to jeszcze forteca, ponieważ wymagałoby, aby było tysiące wykwalifikowanych osób.

"Cóż, w każdym razie jest dobrze."

Podczas, gdy sobie myślałem o czymś takim, pojawił się komunikat systemowy.

[Intruzi pojawili się w lochu]

Kiedy otworzyłem okno, zobaczyłem brudnego poszukiwacza przygód, biegnącego w tym kierunku, jakby coś go goniło.

["Cholera! Czy naprawdę jestem potomkiem bohatera?! Jak mogłem przegrać z goblinem!]

Wygląda na to, że ma coś wspólnego z bohaterem.

Przegrał z goblinem i uciekać z walki sposób, to żenujące.

["Przeklinam to!! Czemu?! Jestem potomkiem Bohatera! Dlaczego taki jestem? Dlaczego zostałem tak łatwo pokonany?!"]

Zaczął płakać.

W każdym razie, to jest potomek Bohatera?

Powinienem sprawdzić jego status?

Imię: Alphonse Utelt Theodore

Płeć: Mężczyzna

Level: 3

Rasa: Człowiek

Tytuły: Potomek Bohatera, Moc Bohatera (w stanie uśpienia)

Umiejętności: Szermierka: pośredni, Magia ognia: początkujący

HP: 24/130

MP: 80/80

Siła: 8

Wytrzymałość: 13

Inteligencja: 7

Moc magiczna: 10

Siła woli: 18

Zręczność: 12

Zwinność: 15

Szczęście: 10

Co zaskakujące, jego status jest bardzo niski!

Nie ma wątpliwości, że powodem jego porażki jest to, prawda?

I to przeciwko goblinowi, prawda?

To prawda, że jego status jest niski, ale żeby przegrać z goblinem?

[Intruzi pojawili się w lochu]

Czyżby goblin przyszedł?

["""""Ki!"""""]

[""""Kiki!""""]

Ten facet! Jego status jest niski, więc czemu wdał się w walkę, przeciwko takiej licznej grupie!?

["Cholera, już tu są! Na pewno gdzieś przede mną jest rezydencja! Muszę się dostać tam tak szybko jak to możliwe!"]

Nawet bez jego przybycia, pomogę mu, bo i tak się nudzę...

... i oglądanie narodzin Bohatera brzmi interesująco, prawda?

"Eins."

"Obok ciebie."

Pokazałem okno Eins od razu jak się pojawiła.

"Myślę o szkoleniu go. Co o tym sądzisz?"

"Więc, chciałbyś mu pomóc w rozwoju, czyż nie? Myślę, że to będzie dobrze spędzony czas."

"Tak myślisz?"

"Tak. Czy powinnam pójść i go sprowadzić?"

"Proszę, zrób to."

"Więc, już pójdę."

Zauważyłem, ze po wyewoluowaniu stała się bardziej ludzka.

["Wahh! Kim jesteś?!"]

Alphonse został zaskoczony przez Eins, która pojawiła się nagle, i upadł na tyłek.

["Jestem osobą, która służy Mistrzowi Null, Panu tego lochu. Przyszłam po ciebie."]

["Po mnie?"]

["Tak. Podaj rękę."]

["A- Ah."]

Kiedy Alphonse podał rękę Eins, w mgnieniu oka pojawił się koło rezydencji.

Ponieważ, nie muszę już na niego patrzeć, zamknąłem okno.

"Mistrzu, Alphonse już tutaj jest."

"Wejdź do środka."

"Um... Pozdrawiam cię."

Dałem mu pozwolenie na wejście. Kiedy Eins otworzyła drzwi, wyglądał na przestraszonego wchodząc do pokoju.

"Witam cię w Rezydencji Lalek."

Uśmiechnąłem się i powitałem Alphonse.

"Hiii!"

... Z jakiegoś powodu bał się mnie.