Rozdział 22: Bezgłowy rycerz i ruiny

Tłumaczenie: Simi Korekta: Lizzy03xd

„Yae, poszedł tą drogą!”

„Zrozumiałam!”

Używając rozpadającego się szańca jako tarczy, ta osoba zniknęła z mojego widoku.

Metaliczny dźwięk odbijał się echem od ścian. Odwróciłem się i pobiegłem na około wału, a ta osoba i Yae walczyły.

Rycerz miał czarną zbroję i duży, złowieszczy miecz. Z tego ogromnego ciała po prostu emanowała siła. Obie stopy zostały mocno osadzone na ziemi i zamachnął się obiema rękami, gdy biegły naprzód z mieczem.

Cóż, nie było naprawdę poczucia życzliwości. Mroczny rycerz był już bez głowy.

Dullahan, rycerz, który umarł nędzną śmiercią ścięty przez gilotynę, błąkał się bez celu, szukając dla siebie odpowiedniej szyi. Prawdziwy świat i legendy są różne, ale to był cel do likwidacji.

Ja i Yae wykorzystaliśmy manewr okrążający przeciwko Dullahanowi. Yae dostrzegła sygnał ode mnie, po jej potwierdzeniu, pojawiło się światło pomiędzy moimi palcami: środkowym i wskazującym, szybko opuściła to miejsce.

„Uderz Światło! Święta Błyszcząca Włócznia: Święcący Oszczep!”

Z czubków palców wystrzeliłem włócznię oślepiającego światła prosto w Dullahana. Włócznia przebiła lewe ramię i zostało ono oderwane.

Jednak krew nie pojawiła się z rany tak jak byłoby to u człowieka. Zamiast krwi wypłynął czarny wyziew. Prawe ramię zwróciło się w moim kierunku i obniżyło się.

W tym momencie z cieni wyskoczyła postać atakując bezgłowego rycerza z pięściami. Bez wahania cień dostarczył ostry kopniak, który doprowadził aż do eksplozji pyłu.

„Elze! A co z wilkami?!”

„Jakoś udało mi się je pokonać! Było ich prawie 20, mou!”

Z daleka podbiegała Linze. Ok, odtąd możemy zacząć na poważnie.

Elze, niespodziewanie została zaatakowana, Dullahan w jednej chwili celował w jej szyję tym wielkim mieczem, wziął rozmach od dołu. Elze kucnęła unikając go i przetoczyła się w moją stronę.

„Pojawcie się płomienie! Oczyszczająca kula ognia: Kula ognia!”

Kula ognia wystrzelona od Linze uderzyła w Dullahana. Ostrze Yae zatoczyło łuk i uniemożliwiło atak miecza od dołu.

„Jest uparty! Będzie źle, jeśli stanie się to długotrwałą walką.”

W przeciwieństwie do niego, gdybyśmy zostali trafieni tym wielkim mieczem nawet raz, prawdopodobnie byłaby to natychmiastowa śmierć lub w najlepszym razie utrata ramienia.

Dullahan stracił już życie, był trupem, czyli nieumarłym. Nieumarli są słabi przeciwko atrybutowi Światła. Linze może używać tego atrybutu, ale nie w silnym stopniu. Chyba będę musiał to zrobić ... Więc do dzieła.

„Linze! Użyj magii lodu i zamróź jego stopy. Wystarczy na kilka sekund.”

„Ech? Rozumiem!”

Słysząc to, Yae i Elze zaczęły się poruszać, przyciągając uwagę Dullahana. Linze i ja pracowaliśmy razem. Zrozum, nasza praca zespołowa to coś innego.

„Spleć się lodzie! Zamarzanie: Skucie lodem!”

Magia Linze uaktywniła się, stopy Dullahana zamarzły w mgnieniu oka. Próbował uciec, lód zaczął pękać, gdy bezgłowy rycerz napiął nogi, aby wydostać się z lodu, stopniowo zaczynając rozkruszać go. Tak, jakbym ci pozwolił.

„Powielenie!”

Aktywowałem moją zerową magię. W powietrzu wokół mnie, pojawiły się cztery magiczne formacje. Następnie wyrecytowałem zaklęcie atrybutu Światła.

„Uderz Światło! Święta Błyszcząca Włócznia: Święcący Oszczep!”

Zaraz potem cztery włócznie światła ukazały się w formacjach i wystrzeliły. Wszystkie włócznie leciały bezpośrednio w Dullahana. Magia zerowa, która umożliwia jednoczesne aktywowanie wielu kopii tego samego czaru. To jest „Powielenie”.

Bezgłowy rycerz nie miał możliwości ucieczki, magia lodu Linze nie pozwoliła na to, i wziął na siebie cały ciężar ataku włóczniami światła.

Dullahan stracił prawą rękę, tors i lewą nogę. Potem rozpadła się jego klatka piersiowa i upadł powoli.

Czarny jak smoła wyziew wypłynął z poszarpanej zbroi i rozproszył się na wietrze.

Bezgłowy rycerz już się nie poruszył.

„To koniec prawda?”

„Jestem zmęczona degozaru.”

Elze westchnęła z ulgą, Yae kucnęła na ziemi. Nic dziwnego. Musiały unikać większości ataków, te dziewczyny były cały czas przeciwnikami Dullahana.

„Przeliczyliśmy się z dużą grupą wilków. To było niebezpieczne ...”

Linze poklepała się po klatce piersiowej, gdy opadała na ziemię.

Po kilku miesiącach podnieśliśmy nasze rangi w gildii na zielone. Czarny > Fioletowy > Zielony > Niebieski > Czerwony > Srebrny > Złoty. Nasza pozycja była trzecia od dołu. Dzięki temu byliśmy oficjalnie niezależnymi poszukiwaczami przygód.

Fajnie by było raz na jakiś czas wziąć misje w innym mieście, zaproponowała Elze.

Po udaniu się do siedziby Gildii w stolicy, wzięliśmy Zielony wniosek, wśród nich była jedna o pokonanie demona. To była obecna misja.

Ruiny były pierwotnie stolicą 1000 lat temu. Wydaje się, że Król w tamtym czasie opuścił ten obszar. Postanowił on przenieść się w nowe miejsce i tam obecnie znajduje się stolica. Przeniesienie całej stolicy, tak było.

Chociaż nie wiadomo, dlaczego w tej chwili mury były pełne dziur, kostka brukowa i budynki były ledwo widoczne, sam zamek był całkowicie zniszczony, pozostały tylko kolumny. To były dosłownie ruiny.

Demony i demoniczne bestie przychodzą i próbują osiedlić się w ruinach, a następnie ktoś prosi o wyeliminowanie ich. Jednak później to znów się powtarza. Wydaje się, że jest to niekończący się cykl.

Jeśli demony przybywają, by się osiedlić jeden po drugim, to niedługo będzie ich tłum. Wymagane jest regularne eliminowanie.

„Ale nawet jeśli jest to dawna stolica, nic tu nie ma ......”

Rozejrzałem się w pobliżu, były tam: roztrzaskana ściana, ściana i ściana. Tutaj, na wzgórzu, było to dobre miejsce do dowodzenia, zamek został tu zbudowany. Czy żyli tu także przodkowie księcia i Sue?

Jednak po przeniesieniu stolicy, dlaczego to miejsce zostało porzucone? Czy to było jak Romans Trzech Królestw, w którym stolica została siłą przeniesiona, a zamek i prywatne domy spalone?

„Mogłoby być interesująco, jeśli byłby tu ukryty skarb Króla.”

„Nie, tak nie jest. Byłoby inaczej, gdyby kraj został zniszczony, ale ponieważ stolica została przeniesiona, cały skarb również został przeniesiony degozaru.”

„Wiem, wiem. Tak tylko powiedziałam.”

Yae odrzuciła to, co powiedziała głośno Elze. Skarb huh?

W moim świecie były takie rzeczy, jak pieniądze pochówków Tokugawy i Takedy, ale tutaj też może być coś takiego. To też nie jest coś, czego nie lubię. Poszukiwanie skarbów to romans mężczyzny.

Nagle pomyślałem o czymś. Mogłem ćwiczyć tę magię tutaj.

„Wyszukaj: skarb.”

Równie dobrze mogłem użyć magii wyszukiwania. Może było coś, co rozpoznam tutaj jako skarb… Ta, nic. Oczywiście, prawda?

„Użyłeś „Wyszukaj”?! Znalazłeś coś?”

„Przynajmniej w pobliżu nie ma żadnego skarbu.”

Skupiony odpowiedziałem o wynikach wyszukiwania oczekującej Elze.

„Rozumiem ...... szkoda.”

„Ale może jest tutaj coś cennego, czego Touya nie rozpoznaje jako skarb.”

Ach, młodsza siostra również rozumie romans poszukiwania skarbów, tak się wydaje. Jak oczekiwałem od bliźniąt.

Z pewnością, jak powiedziała Linze, może być tu obraz wart sporo. Ale dla mnie może to wyglądać tylko jak coś z bazgrołami a nie coś wartościowego. Nawet jeśli coś znajdę, nie wiem jak to wygląda. To zależy od oceny użytkownika. Gdybym znał wartość obrazu, coś mogłoby zareagować.

To z pewnością słuszny argument. „Bogactwo” oznaczało dla mnie: klejnoty, złoto, koronę, duże lub małe monety, tego typu rzeczy. To może oznaczać…

„Wyszukaj: Relikt historyczny.”

Coś o wartości historycznej, powinienem coś znaleźć, prawda? Ach, ale jeśli nie wiem o czymś takim, to byłoby bezużyteczne ...... Huh?

„… Znalazłem coś.”

Było tu coś o wartości historycznej. Same ruiny również odpowiedziały, ale było coś jeszcze. Ostrzenie zmysłów. Tak, z pewnością to poczułem.

„Gdzie to jest degozaru?!”

„W tamtą stronę. Wydaje się, że jest tam. Jest wielkie, co to jest?”

Z wnętrza ruin płynęło odczucie. Prowadziłem, podczas gdy reszta podążała za mną, po niedługim czasie pojawił się stos gruzu. Och?

„Pod spodem? Pod stertą gruzu?”

Jak mam przesunąć tyle ton gruzu? Podczas gdy ja zastanawiałem się, Linze wysunęła się na przód.

„Roznieć się ogniu! Szkarłatna erupcja: Eksplozja.”

Z ogłuszającym hałasem kolumny i kamyki zostały odrzucone. Czy to nie przesada, Linze?!

„… Skończone.”

Ja, który wyglądałem na zdumionego, przebiegłem wzrokiem od Linze do miejsca, w którym znajdowała się kupa gruzu. Co to jest, ten entuzjazm?

Stając w miejscu, w którym niegdyś znajdowała się kupa gruzu, silne wrażenie jeszcze się nasiliło. Pod spodem…..?

Pod nogami na kamiennym bruku nie ma nic ...... ? Co to jest?

Przesunąłem kamień stopą i zobaczyłem coś pod spodem. Zawołałem wszystkich i wyczyściliśmy to miejsce. To, co było pod spodem, było czymś, co wyglądało jak szerokie żelazne drzwiczki wielkości dwóch mat tatami. W tym miejscu…

Łącząc nasze siły, otworzyliśmy je. Nie wiem dlaczego, ale nie wyglądały na zardzewiałe i całkiem łatwo się otwierały. Czy to możliwe, że w ogóle nie jest z żelaza?

A poniżej było kilka schodów, które prowadziły dalej pod ziemię, to było niesamowite zaproszenie......