Rozdział 163: Walka wręcz i pojawienie się klasy zaawansowanej

Tłumaczenie: Simi

„Dalej!!” (Touya)

Gdy przemieszczałem się obok nich, uderzyłem w rdzenie Fraze i zabiłem je. Dwa pierwsze ciała, które nadal unosiły się w powietrzu, zostały podzielone podobnie na dwie części.

Trzeci, czwarty, jeden po drugim, kontynuuję zabijanie każdego latającego Fraze.

Grupa Fraze biegnie po ziemi, podnosząc za sobą tumany kurzu. Nie mam innego wyboru, jak powierzyć ich grupie Rain-san. Moim obowiązkiem jest przede wszystkim unicestwić typy latające. Miałem szczęście, że nie było żadnych typów latających klasy pośredniej, jak wspomniana kiedyś manta.

Przebijając się przez niebo za pomocą „Latania”, natychmiast wylądowałem i zaatakowałem Fraze poruszające się po ziemi po tym, jak skończyłem zabijać wszystkie latające typy. Głównie poluję na te niższej klasy i ignoruję te ogromne klasy pośredniej.

Wciąż obserwuję ruchy Fraze ciągle wyświetlając mapę. Najbardziej odległa grupa również zaczęła zmierzać w tym kierunku. Zamiast poruszać się normalnie, porusza się ona z prędkością około kilku razy większą w linii prostej.

„Rozpoczęła się bitwa w punkcie „A”. Muszę natychmiast udać się do punktu „B”.” (Touya)

Jeśli nic nie zrobię, wszystkie Fraze w Yulong będą zmierzać w kierunku Rain-san.

Po otwarciu „Bramy” wyszedłem w punkcie „B”, gdzie była grupa Yae. Sprzymierzone siły Mismede i Ramissh powitały mnie.

„Teraz wezwę Fraze do tego miejsca. Indywidualne rozlokowanie! Przygotować się do bitwy.” (Touya)

[Jak sobie życzysz.] (Kohaku)

Wysyłam telepatyczną wiadomość do Kohaku. Oczekuję, że Kohaku przekaże to wszystkim obecnym tutaj przez Yae. Patrząc na Mechaniczne Szkielety, które zaczęły zajmować pozycję w pewnej odległości od siebie, aby nie przeszkadzać sobie, z trzaskiem zmiażdżyłem probówkę.

Pośród Fraze poruszających się w kierunku punktu „A”, część pobliskiego stada zaczęła zmierzać w kierunku miejsca „B” i około połowa wszystkich Fraze zaczęła poruszać się w ten sposób. Ponieważ nie było już typów latających, poruszali się tutaj z taką samą prędkością.

„Wyszukaj. Wyświetl aktualną ilość Fraze.” (Touya)

[Potwierdzono... Wyszukiwanie zakończone. 12017 jednostek.]

Wyświetlany numer zaczął maleć, 12016, 12015. Powód jest taki, że bitwa w punkcie „A” już się rozpoczęła. A raczej, czy nie było ich ponad 13 000, gdy po raz pierwszy sprawdzałem? Ten Ende, pokonał ponad 1000 z nich sam...?

Po podskoczeniu stanąłem na ramieniu Szkieletu Yae.

„Za kilka minut dotrze tutaj pierwsza grupa Fraze. Po tym będę polegać na tobie.” (Touya)

[Rozumiem~ degozaru. Zostaw to mnie.] (Yae)

Następnie przeszedłem do lokalizacji Elze w punkcie „C” po ponownym otwarciu „Bramy”.

Oprócz czarnego, szkarłatnego Szkieletu Elze, wyposażonego w przezroczyste rękawice, powitał mnie szkarłatny Szkielet Monici z kryształowym kluczem do rur zrobionym na jej prośbę, a także Nikola-san w bazowo-czarnym rycerzu.

„Bitwa rozpoczęła się już w punktach „A” i „B”. Zwabię pozostałe tutaj.” (Touya)

[Dobrze.] (Kokyou)

[Zrozumiano~.] (Sango)

Słuchając odpowiedzi Kokyou i Sango, zmiażdżyłem trzecią probówkę. Kilka procent Fraze poruszających się w kierunku punktu „B” zaczęło odwracać swój kurs w tym kierunku.

„Uch… dyspersja nie została wykonana tak, jak myślałem.” (Touya)

Niezależnie od tego, czy czas zmiażdżenia probówek był nieodpowiedni, wydaje się, że rozproszenie nie zostało przeprowadzone równomiernie na trzy części.

Patrząc na mapę, zauważyłem, że stosunek rozproszenia tych, którzy zmierzają w kierunku każdego z miejsc był następujący: 50% w kierunku punktu „A”, 30% w stronę „B” i 20% w kierunku grupy „C”.

„Obciążenie grupy Rain-san będzie za duże…” (Touya)

Postanowiłem wysłać kilka jednostek z tej grupy „C” do punktu „A”, ponieważ liczba Fraze zmierzająca w to miejsce była niewielka.

Podniosłem głos, stając na ramieniu Szkieletu Monici.

„Monica i 20 jednostek z Zakonu Rycerza Brunhildy zostanie wysłanych do punktu „A”. Przeniosę was tam, ale bitwa już się zaczęła, więc proszę bądźcie ostrożni.” (Touya)

[Hee~, pragnę wykorzystać moje umiejętności. Wszystko będzie dobrze, Mistrzu. Zabiję ich wszystkich.] (Monica)

Po otwarciu „Bramy”, przeniosłem zarówno Szkielet Monici, jak i pozostałe 20 do punktu „A”. Natrafiliśmy na gwałtowną bitwę, gdy dotarliśmy na miejsce.

Podczas kopania czołgających się niższych klas i koszenia ich bronią, zwracali się w stronę klas pośrednich, zbliżając się do nich i atakując.

„Chodźmy!” (Touya)

Wyciąłem niższe klasy, które próbowały skoczyć na Mechaniczne Szkielety, kiedy zeskoczyłem z ramienia Monici. Z takimi działaniami, które się powtarzały, posiłki, które właśnie zostały tu przeniesione, zaczęły walczyć z wrogami, z maszyną Monici jako awangardą.

[Odsuń się, odsuń się~!] (Monica)

Klucz do rur, który został skierowany w dół przez maszynę Monici, zmierzał do torsu klasy pośredniej. Klasa pośrednia rozpadła się na małe kawałki, a ona zdeptała rdzeń z dźwiękiem snap. Następnie z całej siły kontynuowała kopanie niższych klas w jej otoczeniu.

Aby nie zostać pomylonym z wrogiem i nie zostać kopniętym, odsunąłem się od Mechanicznych Szkieletów, jednocześnie kontynuując niszczenie niższych klas. Kiedy spojrzałem na liczbę Fraze wyświetlaną na mapie, pokazała ona 10852.

Rozpoczęła się bitwa w punkcie „B”. Prawdopodobnie zacznie się również wkrótce w miejscu „C”. Muszę bezzwłocznie wykończyć małe płotki. Kiedy o tym myślałem, przyszła komunikacja telepatyczna od Kougyoku.

[Panie. Maszyna Regulusa nr 15 została poważnie uszkodzona.] (Kougyoku)

Udałem się do niej po wykonaniu wyszukiwania na mapie. Zobaczyłem ciężkiego rycerza, który leżał ze zniszczoną lewą kostką i prawą ręką oderwaną od ramienia. Głowa też była zmiażdżona.

Podszedłem bliżej, aby potwierdzić, że pilota nie było już w środku. Otworzyłem właz klatki piersiowej. Nikogo tam nie zastałem. Wyglądało na to, że pilot został właściwie przeniesiony do centrali.

Odłożyłem uszkodzony Mechaniczny Szkielet do „Magazynu”. Kiedy to zrobiłem, znów pojawiła się telepatyczna komunikacja.

„Mistrzu! Maszyna Regulusa nr 15 może powrócić na front!” (Rosetta)

„Jaki jest stan pilota?” (Touya)

„Nie ma problemu. Sam powiedział, że może iść.” (Rosetta)

„Zrozumiano. Niech będzie w gotowości w formacji przeniesienia.” (Touya)

Odczułem ulgę, gdy usłyszałem głos Rosetty docierający tutaj przez Cerbera z kwatery głównej. Wyglądało na to, że pilot jest bezpieczny.

Potem przeniosłem ciężkiego rycerza stojącego w formacji transferowej w kwaterze głównej na to pole bitwy po otwarciu „Bramy”.

Ciężki rycerz, który wyłonił się, był taki sam jak ten, który odłożyłem jakiś czas temu do „Magazynu”. Ale powłoka na ramieniu była inna. Na lewym ramieniu miał purpurową „15” napisaną ręcznie, a fioletowa farba na jego prawym ramieniu ujawniała różnicę.

Dopóki można rozpoznać poszczególnych pilotów, coś takiego jak wygląd nie ma znaczenia ze względu na obecne okoliczności.

Maszyna numer 15 Regulusa natychmiast wróciła do bitwy, gdy lekko się do mnie ukłoniła.

Wszystkie klasy pośrednie Fraze zostały pokonane w niedługim czasie i rozpoczęła się walka z niższymi klasami. Zasadniczo, niższe klasy są w porównaniu z nimi tak duże jak psy średniej wielkości, jeśli przyjmę, że Mechaniczne Szkielety mają taką samą wielkość jak zwykły człowiek. Wiele Fraze było miażdżonych za każdym razem, gdy wymachiwali bronią.

„Następna grupa przybędzie tu za około 5 minut. Piloci, którzy skończyli, powinni natychmiast zrobić sobie przerwę.” (Touya)

[Zrozumiano.] (Kougyoku)

Przekazałem to Kougyoku, która była razem z Rain-san. Po otwarciu „Bramy” przeniosłem się teraz do punktu „C”.

W przeciwieństwie do innych stron, przejmujemy inicjatywę i pokonujemy przeciwników, których liczba w tym miejscu była znikoma. Rozważałem, czy nie powinienem wysłać ten potencjał wojenny w inne miejsca.

Bitwa w punkcie „C” już się zaczęła. Tak jak planowałem, klasy pośrednie są osaczane przez kilka Mechanicznych Szkieletów, podczas gdy niższe klasy są kopane.

Dołączyłem do bitwy i głównie niszczyłem klasy niższe. Nawet jeśli dalej będę je niszczył jedne po drugich, kolejne cały czas nadchodziły…

[Panie. Maszyna numer 11 Ramissh została poważnie uszkodzona.] (Kohaku)

Głos Kohaku rozbrzmiał w mojej głowie. Czy to w punkcie „B”? Jestem naprawdę zajęty! Dajcie spokój! Muszę wrócić tam ponownie, mimo że właśnie przybyłem do punktu „C”.

Po przeniesieniu się na miejsce „B”, zebrałem resztki ciężkiego rycerza i ponownie wysłałem maszynę Ramissh numer 11 na pole bitwy.

Kiedy szybko potwierdziłem wyświetlaną liczbę Fraze, liczba ta spadła do 9243. Zmniejszyła się już poniżej 10000?

Od tego miejsca to będzie krytyczny moment.


Zabijałem, zabijałem i dalej zabijałem. Rozbijałem Fraze jedne po drugich, przemierzając niebo nad polem bitwy.

W tym czasie zbierałem również poważnie uszkodzone Szkielety i ponownie wysyłałem jednostki zapasowe z wcześniej przeniesionymi osobami na pole bitwy.

Na szczęście nikt jeszcze nie umarł. Ale było sporo ludzi, którzy doznali wstrząsu mózgu z powodu uderzenia spowodowanego przez upadek Szkieletu po otrzymaniu ciosu od Fraze lub byli też tacy, którzy zostali ranni z powodu otrzymanego ataku w pobliże kokpitu. Leczenie odbywało się w siedzibie głównej, ale było pewne, że nasze liczby powoli maleją.

Zmęczenie każdego staje się coraz bardziej widoczne, gdy muszą pokonać po 50 przeciwników. Zwiększa się również liczba osób, które otrzymują poważne obrażenia.

Było jeszcze wiele innych Fraze, które zmierzały do trzech punktów, co potwierdziłem na mapie. Liczba została już zmniejszona do 5000, ale nasza strona w pewnym sensie osiągnęła już swój limit.

[Haaa~!!] (Elze)

Pięści Elze zniszczyły ciało klasy pośredniej i rozbiła rdzeń, który rozleciał się na drobne kawałki. Obok niej włócznia dowódcy Rycerzy Zakonu Refreese (wyposażyłem wice-dowódców i dowódców każdego kraju w broń wykonaną z resztek Fraze) wspaniale przebiła rdzeń innej klasy pośredniej.

Wskoczyłem na ramię Szkieletu dowódcy Refreese i zawołałem do niego.

„Przepraszam. Liczby tutaj już znacznie się zmniejszyły, więc przeniosę Rycerzy Zakonu Refreese do punktu „B”.” (Touya)

[Zrozumiano. Proszę chwilę poczekać.]

Kiedy głos słyszalny z głośników zewnętrznych zatrzymał się, Szkielety z Zakonu Rycerzy Refreese ruszyły w tym kierunku.

Przeniosłem w sumie 17 maszyn do punktu „B”. Przeniosłem się tam również w tym samym czasie, gdy wciąż stałem na ramieniu maszyny dowodzącej.

Bohaterska bitwa rozgrywała się pomiędzy sprzymierzonymi siłami Brunhildy, Ramissh, Mismede a Fraze. Co więcej, dołączyło tam również Refreese.

Podczas zatrzymywania tarczą wystrzelonych kryształowych strzał, ciężki rycerz uderzył Fraze, używając maczugi. Uderzenie było tak silne, że spowodowało pęknięcia, a inni ciężcy rycerze rzucili się na oponenta z maczugami atakując jeden po drugim. Jeśli spojrzę na to obiektywnie, wyglądało to tak, jakby grupa próbowała kogoś pobić na śmierć, ale w tej sytuacji nie ma sensu o tym myśleć. Jeśli ktoś będzie nieostrożny, to otrzyma obrażenia.

Nawet w tym czasie grupa niższych klas zaczyna skakać w ich kierunku. Ciężcy rycerze starannie roztrzaskują rdzenie przewróconych Fraze, jednocześnie obijając je broniami.

Wygląda na to, że sposób nokautowania wrogów przyszedł wraz z doświadczeniem, ale widać, że już nagromadziło się u nich zmęczenie. Wydaje się, że ich ruchy stają się coraz wolniejsze.

„Hmm?” (Touya)

Czerwony Szkielet biegł przez pole bitwy z dużą prędkością. To nie była Elze. Ona jest w punkcie „C”, a to jest punkt „B”. Czy to Ende?

Bez wątpienia pomyślałem, że szybko ukryje swoją obecność po rozpoczęciu bitwy. Wyglądało jednak na to, że niespodziewanie ma silne poczucie obowiązku.

Wykonując hałaśliwy taniec z parą mieczy, mordował Fraze. Dokładnie celował w rdzenie, pchał, zamachiwał się i ciął. On z pewnością jest niezrównaną osobą.

Kiedy poleciałem w miejsce, w którym znajdował się Ende, klapa na klatce piersiowej otworzyła się, a Ende pokazał twarz.

„Yaa~, Touya. Myślę o odejściu za niedługo, ale czy to będzie w porządku?” (Ende)

„Wielce nam pomogłeś do tej pory.” (Touya)

„Nie, nie, są pewne okoliczności. To nierozsądne, jeśli chodzi o czas. Pozwól, że dam ci ostrzeżenie.” (Ende)

Ende uniósł palec, uśmiechając się. Ostrzeżenie?

„Klasa zaawansowana pojawi się za jakieś pięć minut na północny-zachód stąd. Lepiej będzie wycofać się stąd.” (Ende)

„Co…?!” (Touya)

Zaawansowana klasa?! Fraze?!

„Czemu?!” (Touya)

„Myślę, że to prawdopodobnie wina tak wielu z nich przechodzących przez barierę. Dziura została tymczasowo powiększona. A ponieważ prawdopodobnie dojdzie do tego, że dziura powróci do pierwotnego rozmiaru, po przejściu tylko jednej z zaawansowanych klas, będzie dobrze, nawet jeśli nie będziesz się o to martwił.” (Ende)

Mówisz, że będzie dobrze, nawet jeśli nie będę się o to martwił...! To nie jest takie proste!

„Cóż, w każdym razie, uważaj na siebie. Do zobaczenia wkrótce.” (Ende)

„Ach, oj!” (Touya)

Ende zniknął wraz ze smoczym rycerzem jak duch. Tak jak myślałem, ten facet prawdopodobnie może również użyć magii transferu. Ale nie czas na to!

„Kohaku! Niech wszyscy obecni na północy ewakuują się stamtąd! Zaawansowana klasa pojawi się tam za pięć minut!” (Touya)

[Un~?! Zrozumiano!] (Kohaku)

Czy przekazała wiadomości? Mechaniczne Szkielety zaczęły ewakuować się z północy jeden po drugim. Nawet w tym czasie niszczyły Fraze, a wyświetlona liczba została obniżona do 2517, kiedy spojrzałem na mapę. Pozostało tylko trochę!

Walczymy już od około trzech godzin, a zmęczenie wszystkich osiąga swój szczyt. Czy będą w stanie walczyć z zaawansowaną klasą w tym stanie?

Nagle odgłos wibracji rozbrzmiał, jakby atmosfera zadrżała. Wśród drżenia trzaskającego powietrza na moich oczach pojawiły się pęknięcia.

Pęknięcia zdają się pojawiać w powietrzu, a raczej w przestrzeni powietrznej. Część pękła w mgnieniu oka, a z dziury wyłonił się ogromny szpon.

Przebijając niebo, jakby próbując je rozbić, to duże ciało pojawiło się na tym świecie ze zniekształconej przestrzeni widzianej wewnątrz szczeliny.

Jeśli mam opisać jego kształt, myślę, że byłby to krokodyl. Jednak krokodyle nie mają sześciu nóg, a także długiego rogu. Nie mają również wypukłości na czubku długiego ogona, a także nie mają na grzbiecie płetw grzbietowych.

Ma to samo krystalicznie wyglądające ciało jak wszystkie dotychczasowe Fraze. Ale w porównaniu z klasą niższą i pośrednią, które mają prostą linię ciała, ta zaawansowana klasa ma złożoną strukturę. Istnieją trzy czerwone rdzenie wewnątrz kryształowego ciała wyrzeźbionego ząbkowanymi, szorstkimi liniami.

Jeśli mam opisać go jednym słowem, to potwór. Jego rozmiar również uzasadnia to. Jest znacznie większy niż klasy pośrednie, a Mechaniczne Szkielety wyglądają przy nim na małe. Myślę, że to kiepskie porównanie, ale jeśli uznamy, że ma rozmiar rzeczywistego krokodyla, plastikowy robot, który ma 1/144 jego wielkości, będzie w stanie zgrabnie ustawić się obok niego. Jego proporcje są tak wielkie.

„Ten... jest zbyt duży…” (Touya)

Nieumyślnie przełknąłem ślinę. Jesteś pewien, że możemy go pokonać?

Podczas gdy byliśmy osłupiali, kryształowy krokodyl otworzył szczękę. Światło zaczęło gromadzić się w jego gardle, gdzie znajdowały się rdzenie, a jego siła zaczęła stopniowo podnosić się. Jest źle! To światło jest takie samo jak światło Fraze typu manta...!

„Kohaku! Niech wszyscy, którzy znajdują się przed ustami tego potwora, ewakuują się!” (Touya)

[Ech?] (Kohaku)

Krzyki nie pomogą. Nie dadzą rady!

„Kuu!” (Touya)

Po otwarciu „Bramy” przeniosłem pewną liczbę Mechanicznych Szkieletów stojących w tamtym miejscu wbrew ich woli. W chwili, gdy pojawili się za mną, rozległ się grzmiący ryk, a z ust krokodyla wyłonił się strumień światła.

Światło zmierzało w linii prostej, żłobiąc ziemię z dźwiękiem Dokagagagagagagagagagaa!!, a następnie zniknęło. Kiedy to zauważyłem, wszystko, co było przed nim, zniknęło bez śladu.

Taka moc… To jest jak „Naładowane Działo Cząsteczek”, które widziałem w jakimś anime, chociaż nie zostało wytworzone przez coś takiego jak elektryczność.

Jest to atak podobny do typu manty, ale ładowanie go trwa krócej i jego moc jest o wiele większa. Jeśli zostaniemy przez to trafieni, znikniemy całkowicie, nie pozostawiając nic po sobie.

...To jest poziom zaawansowany.