Rozdział 59: Eksploracja Labiryntu w Górach (Sequel)

Tłumaczenie: Szimen

(059) Eksploracja Labiryntu w Górach (Sequel)

„A więc Ichino jest wędrowcem, który otrzymał błogosławieństwo dzięki któremu otrzymuje dwadzieścia razy więcej doświadczenia, huh…”

Po tym jak wytłumaczyłem Carol jak działają moje błogosławieństwa, stwierdziła, że musi to jeszcze przetrawić. Wędrowiec, inaczej mówiąc człowiek z innego świata. Wygląda na to, że Carol jakoś nie przyjmuje tego do świadomości.

„Czy zauważyłaś, że twój poziom na chłopie osiągnął dziesiąty, gdy tylko pokonaliśmy tamte minotaury?”

„W tym czasie Carol była w szoku, że jej klasa nagle się zmieniła, więc Carol nie zwróciła na to uwagi.”

„Ja też byłem bardzo spięty w tamtym momencie.”

Gdy rozmawialiśmy o tamtym zdarzeniu z przedwczoraj spojrzałem na śluz, który przed chwilą zostawił potwór. Zmienił się w fioletowego żelka, jakoś nie mam ochoty tego dotykać.

„Na pewno tego nie dotknę gołą ręką.”

„To jest trująca maź. Żniwiarze otrzymują specjalną zdolność, która pozwala im podnosić tego typu substancje gołą ręką, ale niestety Carol jeszcze nie ma takiego poziomu, żeby to zrobić.”

Haru powiedziała, że jest to trująca maź już po samej nazwie wiem, że nie chcę tego dotykać. Dowiedziałem się, że istnieje umiejętność żniwiarza ‘Zbieranie Niebezpiecznych Materiałów’. Ta umiejętność pozwala na zbieranie niebezpiecznych przedmiotów, które wypadły z potworów, oraz tych które można napotkać przy żniwach.

„Tak poza tym, to co się stanie, jeżeli ktoś będzie chciał to podnieść gołą ręką?”

„Przy kontakcie ze skórą trucizna natychmiastowo przez nią przejdzie, a następnie człowiek otrzyma status otrutego. Otruta osoba może się pozbyć tego tylko poprzez zażycie odpowiedniego lekarstwa lub poprzez leczenie, które posiada Praktykant Zawodu. Jeśli ktoś zostanie zatruty w labiryncie, to trzeba szybko uciekać i kierować się do wioski.”

„Ach, a więc można pozbyć się trucizny używając leczenia.”

Wygląda na to, że umiejętność której dopiero co się nauczyłem już okazuje się przydatna. Usiadłem na podłodze, otworzyłem moją torbę i wyjąłem z niej pustą butelkę po miksturze, a następnie postawiłem ją na podłodze. Następnie wyciągnąłem moje ręce do przodu.

„Mistrzu, co!?”

Haru wykrzyczała, w tym momencie wyciągnąłem ręce i zebrałem truciznę do butelki. Zbieranie zakończone. W tym momencie moje ręce zdrętwiały. Przyglądając się bliżej zauważyłem, że moje ręce stały się fioletowe. Wygląda na to, że właśnie tak wygląda otrucie.

„Musimy cię szybko wyleczyć! Szybko, wracajmy do wioski!”

„Nie panikuj, ‘Leczenie’!”

Moje ręce zostały okryte jasnym żółtym światłem.

‘Awans’

Gdy tylko użyłem leczenia poziom na Praktykancie Zawodu osiągnął jedenasty poziom. Leczenie również odniosło sukces. Od razu się wyleczyłem, więc moje punkty zdrowia praktycznie nie spadły. Zapieczętowałem butelkę, a następnie schowałem ją do mojej torby.

„Mistrzu, proszę nie bądź zbyt lekkomyślny!”

„To nie było lekkomyślne. Musiałem to tutaj wypróbować, gdybym tego nie zrobił i zostałbym otruty w bardziej oddalonym od wyjścia miejscu, to moglibyśmy mieć problem.”

„A więc o to chodziło. Więc proszę poproś mnie następnym razem, abym to ja to zrobiła.”

„Hahahaha.”

Roześmiałem się tak głośno, że po całym labiryncie rozeszło się echo. Jeśli Haru miałaby zrobić coś takiego, to w ogóle nie podnosiłbym tej trucizny.

„Tym razem był to eksperyment, więc obiecuję, że nie zrobię już czegoś tak lekkomyślnego.”

„Absolutnie. Zgoda.”

Tak, tylko że nie wiem czy mogę ci to obiecywać. Zmieniłem klasę Carol na żniwiarza i zaczęliśmy wchodzić w głąb labiryntu. Po drodze pokonaliśmy pająki z długimi odnóżami, coś podobnego do węża i jakieś skorpiony.

„Tutaj zdecydowanie jest zbyt dużo trujących potworów.”

Pajęcza sieć, kły węża, żądło skorpiona, jest tu tak dużo trujących przedmiotów, które nie mogą zostać podniesione gołą ręką, ale to nie stwarza problemu dla mojego leczenia. Oczywiście znajdowały się tutaj również potwory, które nie posiadały trucizny, ale otrzymaliśmy z nich o wiele mniej punktów doświadczenia. Podnosiłem wszystkie upuszczone przedmioty, ponieważ tylko ja jestem w stanie wkładać przedmioty do torby, więc nie było sensu, aby Carol albo Haru podnosiły je za mnie. Wygląda na to, że to rozumieją, ale wyglądają naprawdę źle gdy tylko je podnoszę.

Tak poza tym, to bardzo łatwo zdobywam następne poziomy.

Na początku otrzymałem ‘Magię Światła’, umiejętność tą otrzymałem, gdy mój poziom na Adepcie Magii osiągnął trzydziesty piąty, wraz z nim otrzymałem ‘Magię Ciemności, którą otrzymałem za osiągnięcie czterdziestego poziomu na Adepcie Magii. Wygląda na to, że już wyżej nie może awansować, więc otrzymałem tytuł ‘Szczyt Adepta Magii’, naprawdę nie mam pojęcia, co ma oznaczać ten tytuł. Gdy awansowałem Maga na dwudziesty piąty poziom moja ‘Magia Błyskawic’ awansowała na ‘Magię Błyskawic II’, gdy Mag i Szermierz osiągnęli dwudziesty piąty poziom otrzymałem klasę Serce Chunnibyou oraz Magicznego Szermierza. Gdy awansowałem Adepta Alchemii na dwudziesty poziom otrzymałem dużo nowych przepisów, a ponadto odblokowałem klasę Alchemika. Praktykant Zawodu awansował na szesnasty poziom i otrzymałem umiejętność ‘Wyposażenie Buławy’. Pod sam koniec, Bezrobotny awansował na siedemdziesiąty piąty poziom.

Teraz zmieniłem klasę Adepta Magii na Alchemika, a następnie weszliśmy do komnaty bossa.

„To wszystko zasługa Haru.”

Powiedziałem z uśmiechem. Stosunkowo mało czasu zajęło nam osiągnięcie najwyższej komnaty.

„Tutaj jest bardzo dużo trujących potworów, więc jest tu także wiele unikalnych zapachów.”

Zgadza się Haru prowadziła nas po miejscach, gdzie unosiły się zapachy potworów, których wcześniej nie wyczuwała. W dodatku zapachy gromadziły się i spadały na dół z wyższych pięter.

„Wygląda na to, że tutejszym bossem jest trój głowy wąż.”

„Trój głowy wąż, huh…”

No nawet na końcu musi być jakiś trujący potwór.

„Może zionąć trującym oddechem ze swojej paszczy, więc jeżeli szybko go pokonamy z dystansu~ A w sumie nie ważne z umiejętnościami mistrza.”

„Tak, to nie ma znaczenia z Ichino.”

„Chciałbym, żebyście przestały mówić słowa, tak jakby mnie tu w ogóle nie było.”

Powiedziałem to bardzo zmęczonym głosem, a następnie otworzyłem drzwi. To był naprawdę przestronny pokój. W środku znajdował się tylko jeden potwór, który znajdował się w samym środku. Ogromny wąż. Z jego tułowia wychodziły trzy głowy, a każda miała szeroko otwartą paszczę. Wyglądały na rozwścieczonych.

Trój głowy wąż, hmm… To w sumie mogłaby być hydra. Ale w sumie, to hydra ma dziewięć głów. A więc jeżeli nie hydra, to może Król Ghidorah? (Król Gidorah)

Trój głowy wąż otworzył swoją paszczę jeszcze szerzej. Fioletowy gaz wylatywał z jego paszczy. Wygląda na to, że naprawdę z paszczy ulatnia się trucizna.

„’Ogień’! ‘Wiatr’!”

Wypuściłem magię ognia oraz powietrza w tym samym czasie. Wiatr stał się tornadem, które pochłonęło płomienie, a następnie stało się ognistym tornadem, które pochłonęło węża z jego trującym oddechem.

A wtedy…

‘Awans’

‘Umiejętność klasy Praktykant Zawodu: ‘Wzmocnienie Obrony Magicznej (pomniejsze)’ otrzymano’

‘Klasa Praktykant jest teraz dostępna’

‘Umiejętność klasy Alchemik: ‘Alchemia’ awansowała na: ‘Alchemia II’

‘Nowe przepisy zostały dodane’

…Wygląda na to, że strategie Haru i Carol nie mają znaczenia. Trój głowy wąż zniknął i zostawił po sobie ogromny magiczny kamień. Mimo tego, że wąż ten był fioletowy, to zostawił po sobie złotą skórę. Czy to naprawdę był Król Ghidorah?

„To było naprawdę szybkie…”

„…Czy to w porządku, że Carol zdobywa punkty doświadczenia w ten sposób?”

Dwójka była oszołomiona. Ja również się zastanawiałem, czy to w porządku pokonywać ich z taką łatwością. Następnie schowałem skórę i magiczny kamień do mojej torby.

„Tak jak można było się spodziewać po Ichino. Czy to zasługa umiejętnością Bezrobotnego?”

„Tak, to zasługa tego, że jestem Bezrobotny.”

Ponieważ dzięki tym umiejętnością jestem tak silny. Tak, Bezrobotny banzai! Bycie Bezrobotnym jest niesamowite! Powiedziałem bez energii.

„A więc to naprawdę dzięki temu. Normalna osoba nie jest w stanie używać dwóch typów zaklęć na raz.”

...Ech? Carol, co właśnie powiedziałaś? W momencie w którym to pomyślałem, drzwi na końcu komnaty prowadzące do statuetki bogini otworzyły się.