Rozdział 33: Eliminacja, Śmierć

Tłumaczenie: Gravitz

Ciało Zhang Feishenga powoli opadło na ziemię. Zakrwawiona głowa została wypluta przez Wilka Strachu, rozlewając przy tym duże ilości krwi...

"Spróbujcie uciec, a podzielicie jego los! Hmph, zostaliście dokładnie wybrani i skazani na tę wyspę. Danie wam dziesięciu miejsc na życie jest już bardzo hojne ze strony Pałacu Koszmarów!" Cao Yi cały czas mówił, przy czym nawet nie spojrzał na martwe ciało.

Wraz ze wzrostem trzech metrów, Wilk Strachu beztrosko hasał sobie wkoło patrząc na dzieci swoim okrutnym wzrokiem, aż dobiegł do swojego pana. Jedno zwykłe spojrzenie mogłoby spowodować u trenerów nagłe trzęsienie się ze strachu.

Czując wzrok młodych trenerów napełniony strachem, kącik ust Cao Yi'ego jedynie drgnął. Głaskając swojego Wilka Strachu, powiedział: "Musicie być bardzo zdziwieni, ta? To mój drugi, główny pupil - Wilk Strachu, wysoka ranga wojownika. Nawet jeśli dodalibyście wasze wszystkie duchowe zwierzęta, to i tak nie byłyby zdolne z nim walczyć!"

Chu Mu zachował spokój i spoglądał na Wilka, który emanował silną aurą.

Oboje, Wilk Strachu i Myśliwski Wilk byli tego samego gatunku, lecz Wilk Strachu był o jedną całą rangę wyżej niż Myśliwski Wilk. Myśliwski posiadał wysoką rangę sługi, lecz Wilk Strachu był na wysokiej randze wojownika.

Fakt, że Cao Yi mógł posiadać takowe zwierzę ukazywał, że był on co najmniej duchowym żołnierzem!

Im wyższa ranga gatunku, tym większy potencjał. Nawet wnioskując z wyglądu i rozmiaru, widać było, że Wilk Strachu ewoluował już poprzez wiele faz. Tak jak powiedział, nawet jeśli duchowe zwierzęta wszystkich dzieci zostałyby dodane do siebie, wciąż nie mogłyby walczyć przeciwko temu wilkowi!

"Ty, złaź. Twój przeciwnik jest martwy, więc zaliczę ci to jako wygraną!" Cao Yi wskazał na Ge Qing'a i powiedział rozkazującym głosem.

Ge Qing stał na arenie z dziwną miną. Ewidentnie czując, że Wilk Strachu Cao Yi'ego był czymś czego on nigdy nie posiądzie, mógł jedynie spuścić głowę i posłusznie zejść z areny.

"Wilk Strachu tego żołnierza jest potężny, na razie nikt nie może z nim zwyciężyć...." Ting Yu bardzo cicho powiedziała do chłopaka stojącego zaraz za nią.

Chłopak jedynie potrząsnął głową na boki i powiedział: "On jedynie gra króla na odizolowanej wyspie. Nawet ten Wilk Strachu z wysoką rangą wojownika nie jest najsilniejszym bytem...."

"Ah...." Dziewczyna lekko przytaknęła.

Ranga gatunku była ważną cechą, która determinowała czy zwierzę jest silne czy może słabe. Powodem, dla którego Chu Mu był tak niezainteresowany i pewny siebie była Mo Xie, która mogła mutować pomiędzy gatunkami. Więc co mu z rangi wojownika? Tak długo jeśli będą ciągle trenować i walczyć, zdobycie zwierząt z rangą wyżej niż Wojownik nie będzie problemem!

"Wasza czwórka, kontynuujcie!" Cao Yi machnął ręką, pokazując innym czterem ludziom, aby kontynuować walki.

Lan Yu i Qi Xin, Huang Ruyi i Chen Zuo, ich czwórka duchowych zwierząt to kolejno: Potwór Futra, Zły Pająk, Wężoogonowy Potwór i Demona Trawy o Kształcie Miecza. Wszystkie z nich były około średniej rangi i szóstego etapu.

Kontrola i rozkazy nad ich własnymi pupilami nie były czymś nadzwyczajnym, lecz ich walki były niezwykle okrutne! Oboje, zwierzęta i trenerzy, wcześnie w walce, byli mocno okaleczeni.

"Lan Yu, wygrana, możesz stąd spadać i odpocząć w chacie."

"Chen Zhuo, wygrana, odejdź. Tak kontuzjowany na pewno przegrasz w następnych walkach!"

Ci, którzy wygrali mogli pójść odpocząć i przygotować się do następnej rundy. Natomiast ci, którzy przegrali, tak jak Qi Xin i Huang Ruyi, byli bezpośrednio zabierani przez żołnierzy. Nikt nie wiedział, gdzie byli zabierani, ale to co było pewne, to że przegrana liczyła się ze śmiercią.

"Następne trzy mecze, Feng Gu i Suo Zi, Ting Yu i Lian Shen, Mao Chang i Ding Chen..."

Słysząc imię dziewczyny, Chu Mu spojrzał na nią i powiedział: "Przeciwko temu typowi oponenta, staraj się zachować energię."

"En." Ting Yu przytaknęła, powoli idąc w stronę areny.

Siła jej Szlachetnego Cierniowego Demona Kwiatu mówiła sama za siebie. Kiedy typek zwany Lian Shen odkrył, że jego przeciwnikiem jest Ting Yu, jego twarz pobladła i głupawo stał w miejscu, zbyt przestraszony, aby się ruszć.

Podobnie, wyraz twarzy Suo Zi był taki sam jak Lian Shen'a, ponieważ jego przecinwik to Feng Gu. Feng Gu miał Kamiennego Demona na dziewiątym etapie i odkąd Zhou Shengmo i Tang Xian zginęli, nikt nie mógł się z nim równać!

"Nie guzdrać się, chcecie umrzeć?!" Cao Yi zobaczył dwójkę ludzi stojącą w miejscu i nie mógł się powstrzymać od skarcenia ich.

Wraz z tym krzykiem, ta dwójka podskoczyła. Pamiętając los Zhang Feishenga, jak mogliby mieć inne myśli oprócz posłuszeństwa?

Siła walki Lian Shene i Suo Zi'iego była zwyczajna. Metody walki Feng Gu i Ting Yu były podobne: oboje, nie ważne jak twardo walczył przeciwnik, będą twardo stać na ziemi.

Walki zaczęły szybko mijać. Lian Shen, Suo Zi i Ding Chen zostali wyeliminowani, ich duchowe zwierzęta były martwe, następnie zostali siłą wyciągnięci z obozu.

"Następna walka...."

"Weźcie go stąd!"

"Spadaj!"

"Następna walka...."

"Zabierzcie go stąd!"

Mizerne krzyki, jęki i wrzaski były nieużyteczne. Żołnierze wykonywali swe akcje apatycznie, nawet na młodych trenerów spoglądali jak gdyby nie było żadnej różnicy.....

Zapach krwi przeszył obszar. Wiele duchowych zwierząt zostało wyrzuconych z pola bitwy przez leniwych żołnierzy.

Pół roku temu, było dokładnie 300 młodych trenerów. 4 miesiące temu, pozostało jedynie 100, a pozostałe 200 osób zostało pożarte żywcem przez Koszmar, ponieważ nie mogli go nakarmić.

Trzy miesiące temu, w treningu siły fizycznej, numery zmalały do pięćdziesięciu. Wśród tych pięćdziesięciu było kilka przypadkowych śmierci, śmierć przez morderstwo, śmierć spowodowana duchowymi zwierzętami, śmierć z powodu próby ucieczki..... koniec końców zostało jedynie 41 osób.

Dzisiaj zostanie jedynie 21.

"Wygrywa Li Zhi, następny mecz, Chu Mu i Hong Dan...."

Kiedy Chu Mu usłyszał swoje imię, bez spoglądania na osobę, która miała być jego przeciwnikiem, po prostu apatycznie popatrzył się na żołnierza, który czyścił arenę bitwy.

Ci, o których martwił się Chu Mu, już wygrali swoje bitwy, więc chłopak nie miał powodu, aby się bać.

Za areną, dziewczyna nazywana Hong Dan natomiast odetchnęła głęboko z ulgą, jej oczy błyszczały nadzieją.

"Siostro Ting Yu, ten Chu Mu posiada Księżycowego Lisa jako duchowe zwierzę, tak? Wygląda na to, że mam szansę!" Powiedziała Hong Dan.

Kiedy Ting Yu skończyła walczyć, nie opuściła obozu. Natomiast, podeszła to kółka trenerek, które utworzyła.

Jedynie, od startu całego turnieju, z siedmiu trenerek, trójka została już wyeliminowana.....

I teraz, Hong Dan również wyraźnie zostanie wyeliminowana...

Lecz ona nie miała pojęcia i podczas patrzenia na apatycznego Chu Mu, błysk żądzy mordu ukazał się w jej oczach.

"Daj z siebie wszystko." Ting Yi naprawdę nie wiedziała co powiedzieć, więc klepnęła Hong Dan po ramieniu.

Hong Dan jak gdyby zdopingowana, poszła w stronę areny z pewnością siebie i śladem okrucieństwa.

Ting Yu patrzyła na plecy towarzyszki i lekko westchnęła. W rzeczywistości, Ting Yu sama nie mogła chociaż na chwilę odpocząć, ponieważ osoba, której najbardziej się bała to na pewno nie Ge Qing ani też nie Feng Gu. Był to Chu Mu, który spał pod tym samym dachem co ona!