Rozdział 32: Targowanie

Tłumaczenie: Klakier Korekta: BK

Biały Wilk i Biała Czarownica byli to ukryci bossowie z Mroźnego Lasu. Mithrilowy Wisiorek była tylko ozdobą więc Blue River miał na to wywalone. No ale za to Kły Białego Wilka były dosyć cenne.

Mroźny Las miał ograniczenie, że w ciągu jednego dnia można było udać się tam tylko cztery razy. A spotkanie choć raz Białego Wilka graniczyło z cudem. Miało on najmniejszą szansę na pojawienie się spośród wszystkich bossów w tej lokacji.

Gdyby Ye Xiu chciał tylko Kły Białego Wilka Blue River oddał by mu je bez gadania. No ale on zażyczył sobie jeszcze dwie rzeczy i to nie w małej ilości. Lord Grim stanowczo chciał za dużo w ogóle jak on mógł tyle zażądać. Niezależnie od tego, jak dobrym był graczem to zapewnia dobrą osobą nie był. Czy ktoś taki jest dobrym kandydatem do wpuszczania do naszej gildii myślał Blue River.

Chciał już coś powiedzieć, ale Ye Xiu zauważył, że się waha i szybko powiedział.

"Za dużo? Mogę zrezygnować z wisiorka ok?"

Blue River nie wiedział co ma robić śmiać się czy płakać.

"Dobrze wiemy, że nie chodzi tu o wisiorek po prostu wybierz albo Pajęczy Jedwab, albo Kły Białego Wilka…"

"Zmniejszymy ilość?" Zapytał Ye Xiu

"Wybierz jedno z dwóch." Rzekł Blue River.

"To… trudny wybór!" Powiedział Ye Xiu.

"Nie możesz mieć wszystkiego, ale możesz mieć większą część z tego." Powiedział Blue River

"No to wybieram Kły Białego Wilka!" Powiedział Ye Xiu.

"Dobrze " Westchnął z ulgą Blue River.

"Może dasz mi Pajęczy Jedwab jako gest dobrej woli?" Powiedział Ye Xiu.

Blue River prawie wybuchł.

"40? Co ty na to? " Zapytał Ye Xiu.

"Ty…"

"30?"

"Mehh…"

"25? Może być?" Zapytał Ye Xiu.

Blue River nie wiedział co ma zrobić oparł dłonie na klawiaturze i myślał co ma odpisać.

"24?"

Serce Blue River sprawie stanęło. Ten facet już obniża ilość wyglądało to jakby taką wielką gildie jak Blue Brook nie było stać na jego usługi. Jak by ktoś się o tym dowiedział byłaby to plama na honorze. Po czym po chwili szybko odpisał.

"Niech ci będzie!"

"No to dobrze."

Kiedy myślał że to już koniec nagle zobaczy kolejną wiadomość.

"Więc może pogadamy jeszcze o ilości wisiorków?"

Blue River prawie spadł z krzesła. Kim on do jasnej cholery był. Mimo tego, że te wisiorki były gówno warte to chciał ich więcej?

"Coś jeszcze?" Zapytał Blue River.

"Są one dla nas bezwartościowe no ale dla kogoś mogą mieć całkiem inna cenne." Powiedział Ye Xiu.

Blue River wiedział, że Ye Xiu mówi teraz o jakiejś dziewczynie, która lubi takie ozdoby. On serio chciał obdarować każdą dziewczynę tymi medalionami czy co z nimi chciał zrobić?

"Ile?"

"A ty co taki troskliwy? Tyle ile masz tyle przyjmę." Powiedział Ye Xiu.

"Nie mam ich za wiele ma tylko dwa…"

Oczywiście to, co teraz powiedziałbym kłamstwem. Ale miał na to wywalone i nie miał zamiaru oddawaniem tak rzadkiej ozdoby mu. Wolał obdarować nimi siostry z gildii.

"…"

Ye Xiu zaczął krążyć a Blue River był wnerwiony. Jego kłamstwo zostało łatwo przewidziane i nie wiedział co teraz ma powiedzieć. Po chwili zagadał do niego.

"Pasuje?"

"Jak dzielimy się łupem z bossów?" Zapytał Ye Xiu.

"Wszystko losujemy kostką!" Powiedział Blue River.

"…"

Ye Xiu cały kręcił się w miejscu. Blue River cały czas wydawały nie mógł sobie pozwolić by ktoś taki dyktował warunki. Rzuty kostka wydawały się sprawiedliwe. Byłyby takie, gdyby oni nie byli jego przyjaciółmi. Ye Xiu miał niewielką szansę na coś większość zagarniali by oni a później dzieliliby się między sobą.

"Nie no żartuje… Po zabiciu ukrytego bossa raczej nie pobijemy rekordu czasowego, ale nie chcemy byś był na tym stratny. Więc pozwolimy ci wybrać jako pierwszemu co ty na to?"

"Może być." Odpowiedział Ye Xiu.

"Więc kiedy możesz do nas przyjść? Jesteśmy w Mroźnym Lesie!" Powiedział Blue River.

"Jak skończę loch." Powiedział Ye Xiu.

"Dobra." Powiedział Blue River kiwając głową.

Po spojrzeniu na listę przyjaciół zauważył ze Ye Xiu nie ma wybranej klasy postaci i zapytał.

"Nie chcesz najpierw udać się na nauczyciela?"

"Nie ma takiej potrzeby."

Blue River był kompletnie zaskoczony.

"To…"

"Na razie nic nie mów, bo muszę szybko skończyć ten loch." Powiedział Ye Xiu.

Po chwili Blue River zamknął okno czatu w milczeniu. Myśląc o tym dochodził do wniosku że coś jest nie tak. Ale po chwili go olśniło.

Zastanówmy się na tym. Jego celem było zagadanie do Ye Xiu a w ostateczności zaczął się z nim targować i dobijać targu. Wyglądało to tak jak by taka wielka gildia, jak Blue Brook spadła, tak nisko, że potrzebuje najemników. Myśląc o tym Blue River stwierdził że jednak popełnił błąd że zaczął się z nim targować czuł się tak ja by oddał te przedmioty za darmo.

Blue River przejrzał wreszcie na oczy.

Była to po prostu wymówka, ponieważ gildia Blue Brook przeniosła na nowy serwer aż czterdziestu graczy a nawet mając tylu ich nie mogli pobić rekordu. Więc chciał wykorzystać Lorda Grima dla podbicia mniemania o gildii na nowym serwerze.

Ale tak naprawdę Blue River sądził, że zaproszenie jednej osoby nie pozwoli im na pobijanie rekordów. Prowadził on trzy grupki graczy w Mroźnym Lesie wyczyścili go ale nie było to tak dobre jak wyczyszczanie przez Herb Garden. Czy to możliwe, że jedna osoba może pomóc im pobić ich rekord? I czy to możliwe, że jedna osoba jest lepsza od całej gildii?

Blue River wiedział, że Lord Grim posiada naprawdę duży talent, ale nie uważał je jest on lepszy od elity jego gildii. No ale w końcu coś w tym musi być jak tak bardzo się targował z nim. Miał 20 poziom a jeszcze nie zmienił klasy postaci. Czy taka osoba może pobić rekord?

"Blue River skontaktowałeś się z nim? Zapytał Bound Boat.

"Zaprosiłem go będzie tu za chwilę. Kto poda ich pozycję?" Powiedział Blue River.

"Dobra odpocznijmy więc!"

"Dobra."

Po tym, jak Blue River odpowiedział jeden z graczy opuścił drużynę. Pozostali siedzieli przy wejściu do lochu czekając na Lorda Grima. Blue River cały czas czuł niepokój.