Rozdział 40: Nowy rekord

Tłumaczenie: Klakier Korekta: BK

Blue River z niechęcią wrócił do walki i chciał użyć na Mroźnym Thain Kolistego Rozcinacza Fal by odzyskać swoja straconą godność no ale powiedział chwile temu, że nie potrafi. Jak by to wytłumaczył jak by jej teraz użył? Nauczył się tego i zapomniał o tym to brzmiało zbyt głupio. Myśląc o tym jego twarz poczerwieniała.

Lodowy Wicher powinien stanowić największe zagrożenie no ale Lord Grim jakoś bardzo się tym nie przejmował. Nie miał on już żadnych asów w rękawie wiec pod naporem całej piątki w końcu padł. Wypadło z niego trochu sprzętu, ale Blue River oraz jego kompani wcale nie się tym nie przejęli bardziej ich interesował wyświetlający się komunikat.

"Gratulacje dla graczy z Gildii Blue Brook: Blue River, Thundering Light, Lord Grim, Returning Cloud, Lunar Grace za ustalenie nowego rekordu wyczyszcniena Mroźnego Lasu 20:24:11."

Wszyscy dobrze wiedzieli, że jeśli nie popełnia żadnego błędu uda im pobić rekord tym sposobem. Ale i tak było to przerażające, ponieważ różnica miedzy ich rekordem a poprzednim była znaczna wynosiła ona 5 minut.

Poprzedni rekord należał do Herb Garden i wynosił 26:12:48.

W jaki sposób można było pobić rekord aż o tyle? Gracze typu Blue River, nawet jeśli by próbowali nie wiadomo ile razy pobić o tyle ten rekord ni cholerę by nie dali rady. Normalnie pobijało się rekord o max. minute, a nie o pięć. Było to dla normalnego gracza coś niearealnego do zrobienia.

Kiedy inni gracze zobaczyli te ogłoszenie byli wryci z ziemie nie dowierzali w to co teraz widzą.

Po zmianie klasy Seven Fields i jego ekipa poszła do Mroźnego Lasu i szukali kogoś kto by mógł by do nich dołączyć. Obecnie walczyli oni z potworami, ale nie udało im się nawet oczyścić połowy lochów. Kiedy zobaczyli to powiadomienie byli zdziwieni tak jak reszta graczy. Kiedy nagle nowicjusz Immersed Jade, który był z nimi krzyknął:

"Patrzcie to Bóg…!"

"On ma racje…" Odpowiedział ponuro Seven Fields.

W sercach całej grupy była gorycz. Blue Brook była jedna z topowych gildii i tylko oni mogli dorównać sile Lorda Grima. Wiec taka gildia jak oni nie mogli zatrzymać go dla siebie. I tak dzięki niemu już pojawili się w komunikatach systemowych więc powinni być zadowoleni co nie?

Wszyscy trzej mieli doła, ale po chwili Immersed Jade dodał:

"Mroźny Las? Czy to ten loch co go teraz robimy?"

"No właśnie!" Powiedział Seven Fields.

"20 minut… Robimy to już przez 20 minut. Ile nam jeszcze zostało?" Zapytał Immersed Jade.

"Jesteśmy dopiero w połowie…" Powiedział Seven Fields smutnym głosem.

Widząc pobity rekord przez brata eksperta była to jak nóż w plecy dla Seven Fields. Porównując obydwie ekipy było widać że są duże różnice między nimi jak nie jeszcze większe. Z tego powodu zaczęły się spięcia w ekipie Seven Fields.

Piątym członkiem był Kapłan o nazwie Endless Night był on skoncentrowany na leczeniu wiec mało co się odzywał. Ale słysząc tą dyskusje przerwał swoja cisze i zapytał:

"Na tym facecie polegaliście by pobić rekord?"

Seven Fields był zaskoczony tym pytaniem. Immersed Jade przyłączył się do nich właśnie z tego powodu, że pobili rekord. Co sprawiło, że wszyscy byli pod jeszcze większa presja przy rekrutowaniu nowych członków do drużyny. Taki Immersed Jade przyłączył się do nich tylko dlatego, że byli oni na tyle silni by pobić rekord. A teraz bez brata eksperta nie mieli wystarczającej siły by nawet spróbować. Gdy się to wyda będą naprawdę w nie fajnej sytuacji.

Gdy do drużyny dołączał Endless Night jakoś specjalnie się też nie odzywał ani nie miał jakichś uwag. Po prostu przywitał się i odzywał się tylko wtedy gdy walczył. Seven Fields i pozostali jego kompani liczyli na to że się nikt nie połapie w całej sytuacji. Byli oni w połowie drogi, która zajęła im 20 minut a tu nagle pojawiło się powiadomienie systemowe o pobitym rekordzie a w dodatku w tej drużynie był jeszcze Lord Grim. Co otworzyło reszcie oczy i zauważyli ze to dzięki tylko niemu udało im się pobić rekord.

Nie mogli już tego ukrywać więc postanowili wyjawić im prawdę:

"Tak."

"Kurwa! Tak coś czułem jestem tu zwami do 20 minut i nikt z was nie wydaje się być ekspertem." Powiedział Endless Night.

"Nie przesadzasz?!"

Te słowa jeszcze bardziej zawstydziły ich i dobiły jeszcze bardziej.

"Dobra teraz wszyscy słuchajcie się mnie i róbcie to, co mowie." Powiedział nagle Endless Night.

"Czemu niby mamy cię słuchać?" Zapytali.

"Ponieważ jestem ekspertem z Tyrannical Ambition. Chciałem poznać waszą moc więc udawałem normalnego gracza. Za długo znosiłem tą błazenadę twoje dowodzenie jest zbyt chaotyczne więc pozostaw to mi." Powiedział Endless Night.

"Pierdol się!"

Seven Fields był coraz bardziej ponury. Za kogo on się ma? Kto normalny nazwałby się sam ekspertem. Porównując go do Lorda Grima, który był skromny i miał dobrą gatke, która pozwalała mu na przekonanie reszty do swojego zdania przy nim był on karykatura a nie ekspertem.

"Nie ma takie potrzeby!" Powiedział Seven Fields.

Seven Fields nie bał się ani trochu sławnej gildii Tyrannical Ambition.

"Nie bądź taki! Musimy przecież ukończyć czyszczenie tego lochu. Nadal ma tu coś do zrobienia." Powiedział Endless Night.

"…"

"Zrobię to!"

"…"

"Błagam cię!"

"Kurwa! Niech ci będzie!" Seven Fields odpuścił.

I to ma być niby ekspert? On po prostu hańbi znaczenie tego słowa.

"Dobra no to idziemy!"

W mgnieniu oka Endless Night zamienił soją broń. Miał on teraz krzyż, z którego emitowało się srebrzyste światło. Wystarczyła jedna chwila by stwierdzić ze to nie jest zwykła broń.

"Cholera on cały czas udawał!"

Po krótkiej chwili przejrzeli go całkowice.

Gdy Endless Night przejął władze nad grupa napisał na gildyjnym czacie:

"Myliłem się w tej grupie tylko Lord Grim jest ekspertem reszta to same śmiecie."

"Już za późno. Przejęli go ludzie z Blue Brook pobił z nimi rekord o 5 minut to przerażające. Pewnie to był ich cel dodając go do gildii ale kto by pomyślał że aż o tyle pobiją."

"Ajjjj!" Westchnął Endless Night.

"A ty co robisz teraz?"

"Przeprowadzam bandę frajerów i przegrańców przez loch." Odpowiedział Endless Night.

W międzyczasie ludzie, którzy pobili poprzedni rekord byli z wielkim szoku.

"20:24:11! Że co kurwa! Jakim cudem! Przecież Blue River nie jest do tego zdolny, jakim chujem to zrobił.

Sam Plantago Seed, który był liderem gildii Herb Garden głośno dyskutował z reszta i nie wierzył w to co właśnie zobaczył.

"To na pewno zasługa Lorda Grima! To dzięki niemu na pewno!" Powiedział Malva Nut.

"Kurwa zaraz zapytam się Blue River!" Powiedział to Plantago Seed.

Po czym od razu wysłał wiadomość do niego. Wszyscy byli elitarnymi ekspertami, którzy pochodzili z trzech wielkich gildii. Dodatkowo znali się oni z Niebiańskiej Domeny a niektórzy nawet mają siebie w znajomych.

"Hej to niesprawiedliwe, że masz tak świetnego eksperta!" Powiedział Plantago Seed.

"Hahahaha! A co jesteś zły? Zły? 20:24:11. Pobijesz to mając nawet 25 poziom?" Zapytał dumnie Blue River.

Czuł się on trochu źle, z tym że ktoś rozkazuje mu i jego grupie co mają robić. Ale mieli z tego zbyt duże korzyści by mogli o tak z tego zrezygnować.