Rozdział 41: Proste wyjście

Tłumaczenie: Klakier Korekta: BK

Kiedy Blue River i reszta opuszczała już loch na zewnątrz cały czas czekali Bound Boat i Flower Lantern. Na samym początku śmiali się z tego co Lord Grim zaproponował ale po zobaczeniu komunikatu zaczęli go podziwiać. Byli oni stałymi członkami drużyny i dobrze wiedzieli, że bez niego i tej metody nie daliby rady pobić rekordu aż o tyle. Więc pobicie jego w 100% zawdzięczali tylko jemu.

Flower Lantern na samym początku podśmiewał się z niego, ale po zobaczeniu tego zaczął się wstydzić.

Aż w końcu cichym głosem powiedział:

"Ty naprawdę jesteś jakimś bogiem tej gry przepraszam za moje wcześniejsze zachowanie."

Obok nich rozmawiali Bound Boat z Thundering Light, który wypytywał go o szczegóły. Thundering Light opowiadał im to z taka, że co chwile zaczynało mu brakować oddechu.

"Więc tak ja swoją robotę wykonałem." Powiedział Ye Xiu w stronę Blue River.

"Racja!" Odpowiedział szybko Blue River.

"Bracia…" Powiedział chciwie Ye Xiu.

"No dajcie mi je!"

"Przedmioty!" Powiedział Ye Xiu.

"Jakie niby? A no ta! Z tej radości zapomniałem o tym."

Blue River w końcu sobie uświadomił ze chodziło mu o obiecane przedmioty za to że im pomógł.

"Bound Boat przynieś je!"

Blue River nie miał ich przy sobie, ponieważ było to zbyt niebezpieczne. Dopiero po tym, jak pobili rekord wysłał Bound Boat by je przyniósł tu. W jedną stronę mógł dotrzeć bardzo szybko, ale w drugą już nie. W Glory ruch, skok, szybkość zależał od wagi postaci i tego, jaki ekwipunek ma i ile dźwiga przedmiotów w plecaku lub torbie.

Bound Boat wysłał do Lorda Grima ofertę handlu, dzięki której mógł przekazać mu przedmioty. Ye Xiu od razu odpowiedział na nią i ją zaakceptował wszystkie przedmioty znajdowały się w skrzynce przed nim. O dziwo znajdowało się tam 72 sztuki Pajęczego Jedwabiu, 2 Mithilowe Wisiorki i 8 Kłów Białego Wilka.

"Że co?!"

Ye Xiu nic nie rozumiał to co teraz dostał była to pierwsza propozycja jak złożył kiedy się targowali.

"Bracie zrobiłeś dużo więcej niż miałeś dzięki tobie pobiliśmy rekord aż o 5 minut." Powiedział Blue River.

"Acha więc to tak!"

Ye Xiu nie wiedział czym ma się śmiać czy płakać. Nie potrzebował on tych materiałów, by ich sprzedać tylko do ulepszenia swojego Parasola Tysiąca Możliwości. Potrzebował on 24 sztuki Pajęczego Jedwabiu a dali mu aż 72 sztuki podczas targowania dał taka propozycje bo wiedział że jak powie że chce tylko 24 będą się targować więc wolał dać więcej by unikać późniejszych problemów. Ale jak już dają więcej to czemu ma nie brać więc bez ogródek to zaakceptował. A z drugiej strony to, co powiedział Blue River też miało sens mógł im pomóc pobić rekord o minute albo kilka sekund, a nie o 5 minut. A jak by pobił o te klika sekund to co chwile by musieli pobijać na nowo rekord bo ktoś inny by go pobił a tak maja spokój.

"Dzięki!" Powiedział Ye Xiu.

"Nie ma za co! Patrz…" Blue River przerwał w połowie.

Wyszedł! Dlaczego opuścił drożynę? Po dostaniu przedmiotów wyszedł też z gildii. Blue River właśnie miał go poprosić by został na stałe w ich gildii. Specjalnie dal mu nawet więcej przedmiotów, by go udobruchać tym. Chciał go tym przekonać by został bo w końcu oddanie takiego eksperta innej gildii było by nierozsądne.

Po tym, co się stało Blue River był smutny ale też miał do niego o to żal. Pomyślał, że na początek powinien się z nim zaprzyjaźnić, by go przekonać.

"Na co mam patrzeć?" Zapytał Ye Xiu.

"Masz jeszcze miejsce na liście przyjaciół? Fajnie nam się pracowało razem liczę na twoją pomoc w przyszłości." Powiedział na odwal się Blue River.

"Spoko." Odpowiedział Ye Xiu.

"Bracie to jak chcesz oczyścić teraz loch? Jak tak do daj mi znać to zorganizuje ludzi." Powiedział Blue River.

"Nie ma takiej potrzeby mam teraz coś do załatwienia. Więc będę się zbierał!" Powiedział Ye Xiu.

"Acha no ta żegnaj."

Oczy Blue River prawie zalały się łzami po tym jak Lord Grim odszedł a w dodatku wszyscy z gildii zobaczyli ten komunikat. Byli oni zaskoczeni tym faktem i od razu zaczęła się dyskusja.

"Dlaczego odszedł?" Zapytał Returning Cloud.

"Zrobił to co miał zrobić więc to oczywiste że odszedł." Powiedział nieszczęśliwie Blue River.

"Czemu go nie próbowałeś zatrzymać?" Zapytał Bound Boat.

"Z jego APM nie miałem szans nawet na zapytanie się go czy by został." Odpowiedział Blue River.

Wszyscy byli osłupieni po tym, co usłyszeli a Blue River stał cały pogrążony w gniewie!

"Tacy eksperci patrzą na to, jaką korzyść będą mieli udzielając pomoc. Jak będziemy mieli co mu zaoferować to będzie nam pomagał. Najważniejsze jest to, by nawiązać z nim przyjacielskie relacje." Powiedział Bound Boat.

"Ta początkowo też tak myślałem, ale…" Blue River nagle przerwał.

To, co chcieliśmy zrobić to nawiązać z nim lepsze relację no ale okazało się, że on widział w tym tylko zysk nic poza tym.

"Musimy go jakoś wziąć podstępem! Pośpiesz się i powiadom lidera" Powiedział Thundering Light.

"Kghh!"

"Lunar Grace to twoje zadanie."

"…"

Lunar Grace cały czas milczał i patrzył w oddali na znikającą sylwetkę Lorda Grima.

"Lunar gdzie się tak patrzysz? Czy ty…" Flower Lantern mówiąc to krążył wokół niego.

"Już nie możesz wysiedzieć i chcesz już tym się zająć?" Zapytał Thundering Light.

Lunar Grace jakoś bardzo się im nie przysłuchiwał i po chwili dodał:

"Nie uważacie, że on jest za silny?"

Wszyscy byli zaskoczeni tym, co powiedział i zrobiła się cisza.

"Jest już uznawany za jednego z najlepszych ekspertów w Glory co nie? Nawet jak wcześniej nimi nie był co nie Blue River? Ale wychodzi na to, że on jest jeszcze lepszy. To, co będzie jak wbije jeszcze większy poziom jakim wtedy ekspertem będzie?" Zapytał Lunar Grace.

"Kghh dawno już nie grałem na niskim poziomie…" Powiedział Blue River.

"My wszyscy obecnie mamy niski poziom." Przypomniał im Lunar.

"Jego broń była lepsza od mojej to chyba pomarańczowa broń." Powiedział Blue River.

"A w dodatku dalej nie zmienił klasy." Przypomniał im Lunar.

Granie bez klasowcem ma swoje dobre i złe strony.

"Przyznaje jego umiejętności są większe od moich." Powiedział Blue River.

"No ale Glory ma tylu graczy, że to było do przewidzenia, w tą grę gra wielu dobrych ekspertów więc prędzej czy później dowiemy się kim on jest co nie? Najlepszym przykładem będzie Poplar Beach."

Gdy tylko wypowiedziano tą nazwę wszyscy zamilkli dobrze wiedzieli że Blue River nie trawi tej nazwy.

Gracz posługujący się tym nickiem niedawno wybrał sobie gildie Blue Brook jak swój cel. W krótkim czasie pokazał swoją siłę w Niebiańskiej Domenie we wszystkich rodzajach walki. Jego gildia coraz bardziej się rozrastała i stawała się silniejsza a to zdobywali nowy lepszy sprzęt a to coraz więcej osób liczyła. Wiele osób w Blue Brook zastanawiało się, czy nie trzeba zaktualizować listy 5 największych ekspertów gry po tym co zrobił ten typ. Jeśli mieli byśmy wskazać kogoś podobnego do Poplar Beach był to Blue River i jego konto Blue Bridge Spring Snow. Było to tak dlatego, że obydwaj byli tej samej klasy oboje byli Mistrzami Ostrzy.

Klasa Mistrz Ostrzy była najbardziej popularną klasa postaci w Glory, ponieważ jej styl walki był podobny do WuXia.

Dodatkowo Poplar Beach nie był skromnym graczem co chwile chwalił się swoimi nowymi rekordami które pobijał. Często można było go spotkać na arenie gdzie się pojedynkował z innymi graczami a późnij przechwalał. Pojedynkował się on też poza terenem areny oraz walczył z ludźmi z innych gildii. Chciał on pokazać, że jest dużo lepszy od Blue Bridge Spring Snow i rzucił mu bezpośrednie wyzwanie.

Ale zanim Blue River będzie mógł je przyjąć musi wypełnić rozkaz i stać się najlepszym graczem na 10 serwerze. Poza tym w gildii krążą plotki, że to lider gildii celowo dał mu takie zadanie by nie doszło do ich pojedynku.